Spójnia Stargard - AZS Szczecin. Coraz bliżej do derbowego spotkania
25 września w Stargardzie Spójnia podejmie AZS Radex Szczecin. – 25 września, wszyscy na Stargard – taki napis na transparencie wywiesili szczecińscy kibice w trakcie meczu AZS ze Spójnią w niedzielę, podczas rozgrywanego w hali SDS przy ul. Wąskiej towarzyskiego turnieju. Sympatycy obu drużyn żyją już tym spotkaniem. Kto wygra?
W szczecińskim turnieju Spójnia pokonała AZS 80:72, ale szczecinianie przystąpili do spotkania po niespodziewanej wygranej dzień wcześniej z późniejszym triumfatorem turnieju, Kotwicą Kołobrzeg 91:75.
– Tamten mecz kosztował nas sporo sił – mówił po spotkaniu koszykarz AZS, Maciej Sudowski dodając, że on i koledzy nie są jeszcze w dobrej formie rzutowej. Rzeczywiście, zarówno zawodnikom AZS, jak i Spójni, brakowało świeżości. Trenerzy obu zespołów szafowali składami (w AZS nie zagrał rozgrywający Łukasz Pacocha, w Spójni meczu w pierwszej piątce nie zaczął środkowy Wiktor Grudziński). Szkoleniowcy dali szansę pokazania się na parkiecie wielu koszykarzom. Można jednak pokusić się o wstępną ocenę zawodników na poszczególnych pozycjach.
„Mali" gracze Spójni – Sławomir Buczyniak i Marcin Stokłosa – wypadli w bezpośrednim spotkaniu lepiej, niż gracze na pozycjach 1 i 2 w AZS. Pod koszem też trochę lepsi byli wysocy zawodnicy Spójni. Grudziński tradycyjnie dodał dużo do wartości drużyny
– Łukasz Bodych i Rafał Kulikowski mają od kogo uczyć się. Obaj w meczu z AZS zdobyli w sumie 19 punktów, więc nauka raczej nie idzie w las.
Czy zatem Spójnia będzie triumfować w derbach 25 września? Na dziś jej szanse wydają się trochę większe. Zwłaszcza, że zagra we własnej hali. No, chyba, że zgodnie z apelem fanów AZS szczecińscy kibice wypełnią halę przy ul. Pierwszej Brygady w Stargardzie do ostatniego miejsca.
Autor: Krzysztof Dziedzic



























Kontakt: