Śmieszka rowerowa w Stargardzie
Niedawno zakończyły się prace przy budowie drogi rowerowej w ciągu ulicy IX Zaodrzańskiego Pułku Piechoty i Alei Żołnierza. Wątpliwości budzi jednak sposób wykonania prac. Na odcinku w Alei Żołnierza co rusz natykamy się na wyjazdy z parkingów osiedlowych, uwieńczone, a jakże, wysokimi krawężnikami. Do wyboru mamy albo co chwila podrywać przednie koło i balansować, żeby tylnym nie uderzyć z całej siły w przeszkodę, albo nieuchronne centrowanie kół. Rekordowy "uskok" znajduje się przy przejeździe rowerowym przez Aleję Żołnierza na wysokości przychodni wojskowej.
Sytuacja na ul. IX Zaodrzańskiego Pułku Piechoty jest o tyle lepsza, że nie ma prawie żadnych krawężników. Występują za to problemy innej natury. Droga wybudowana po stronie garaży stanowi główny ciąg spacerowy dla mieszkańców os. Zachód i ich czworonogów. Taka sytuacja jest regułą, przejeżdżam tamtędy często i nie zdarzyło się, bym nie spotkał tam przynajmniej jednego czworonoga wraz z właścicielem. Odrębną sprawą jest przebieg szlaku dla rowerzystów. Odnoszę wrażenie, że projektant postanowił wytyczyć go tak, żeby jak najczęściej przekraczał jezdnię na krótkim odcinku mamy dwa przejazdy przez ulicę. Niebezpieczne, bo widoczność jest niewielka (jadąc w kierunku Alei Żołnierza nadjeżdżające samochody mamy za plecami), a przy tym niepotrzebne, bo przy odrobinie chęci można było drogę rowerową poprowadzić tylko po stronie garaży, miejsca jest dość.
Na zakończenie zwracam uwagę na skręt z Alei Żołnierza w ul. IX Zaodrzańskiego Pułku Piechoty bardzo niebezpieczny, bo widok zasłania stara stacja trafo i kwestią czasu jest zderzenie dwóch rowerzystów na tym łuku.



























Kontakt:
cieszmy się
z tego co mamy. Jak sięgnę pamięcią 5 lat wstecz to jedyna ścieżka to była na Miedwie. Nie mówie,że jest idealnie,ale już można po Stargardzie pojeździć. Najgorzej,że osiedle Lotnisko jest odcięte od rowerowego świata.
Świetny tytuł
Świetny tytuł
Większość naszych dróg
Większość naszych dróg rowerowych jest nieprzemyślana, widać kolejne fuszerki nie zmieniają tego że ktoś kto je planuje zaczyna myśleć.
Niedoróbka
Gwoli ścisłości ścieżka rowerowa wzdłuż ul. 'garażowej" przecina drogę nie dwa, a trzy razy. Dość często orzystam z tej trasy rowerowej i podzielam zdanie autora artykułu. Odnoszę wrażenie, że inwestycja nie została ukończona. W miejscu przecięcia przebiegu ścieżki rowerowej z drogami osiedlowymi nie dość, że nie zniwelowano progów, to jeszcze zapomniano o nowym oznakowaniu poziomym. Brak jest wyraźnego zaznaczenia przebiegu drogi dla rowerów. W większości przypadków prowadzi on po "zebrze" co prowadzi do sytuacji kolizyjnych z pieszymi.
Nie zgadzam się z podejściem
Nie zgadzam się z podejściem "cieszmy się, że w ogóle coś budują". Dla mnie osobiście lepsza sytuacja była wówczas, gdy na Garażowej tej ścieżki nie było: ruch nie jest tam duży, poza tym progi zwalniające skutecznie eliminowały ewentualnych piratów, teraz zaś, jak już D zauważył, trzeba trzykrotnie przeciąć ulicę, dodatkowo mieć oczy dookoła głowy, żeby nie wpaść na pieszego, ewentualnie jego psa. A korzystanie ze ścieżki, w sytuacji gdy jest wybudowana, jest obowiązkowe.
Osobiście wolałbym, żeby ktoś pomyślał i zapewnił np. sensowne połączenie os. Zachód z centrum miasta wzdłuż ul. Szczecińskiej.
...
No cóż! ja tam sobie daję radę z przejazdem ta ścieżką i z tego co pamiętam to progi są tam w każdym miejscu obniżone. Co do wyjazdów z osiedli to będą one zapewne remontowane - już przy remoncie kilku ulic w Stargardzie zauważyłem ze najpierw robią chodniki ze ścieżkami a potem remontują samą drogę często podnosząc ją trochę do góry. Jeżeli chodzi o zagrożenia na tej ścieżce to są nimi sami rowerzyści jak i piesi. I jedni i drudzy jeżdżą sobie i chodzą jak chcą. Mamy w Stargardzie podobno jakieś organizacje skupiające rowerzystów które walczą o ścieżki rowerowe - ale zapominają o podstawowej rzeczy - o edukacji!!! Zarówno piesi jaki i rowerzyści nie potrafią często odróżnić chodnika od ścieżki - więc o czy my tutaj rozmawiamy?
Radzę zapoznać się ze ...
@glonojad:..."Słowniczkiem pojęć rowerowych" który publikowałem wiosną tego roku na MMStargard. Miłej lektury.
---------------------------------------------------------------------------------
Bardzo znamienna jest opinia Amigo zamieszczona poniżej.
...
@Stargardzkie Po...:ehh!!! Jeszcze daleko nam do stowarzyszeń organizacji etc. z "prawdziwego zdarzenia". Portal mmstargard nie jest najszczęśliwszym miejscem do edukacji mieszkańców. Podpowiadam, najlepszym miejscem do tego są okolice ścieżek rowerowych, duże imprezy plenerowe itd. ... myślałem że to jest oczywiste?! Przy dzisiejszych możliwościach pozyskiwania środków, praktycznie można by zrobić jeszcze więcej.
dlaczego
Dlaczego na litość boską cały czas robi się ścieżki rowerowe z kostki, kiedy niemal na każdym kroku trąbi się, że najlepsze są asfaltowe, ewentualnie tartanowe? Ja jestem ciekawa jak to będzie wyglądało za rok. Miałam okazję pojeździć w Warszawie po takich kostkowych ścieżkach-jeździ się jak po ruchomych klockach, co chwile któryś odbija koło. Czy czasem nie lepiej zrobić mniej a z prawdziwego zdarzenia niż iść na ilość i bez sensu? A co do mieszania się ruchów pieszych z rowerowym to chyba problem każdego takiego miejsca w każdym mieście. Zgadzam się z hasłem "edukacja"
Ja tam wole jechac ulica,
Ja tam wole jechac ulica, jest maly ruch i do tego progi zwalniajace. Komu chce sie jechac sciezka rowerowa i przejezdzac ciagle z lewej na prawa strone, do tego jeszcze slalom miedzy psami i pieszymi. Najprostsza i najkrotsza trasa jest po ulicy :)