Ścieżka rowerowa do Żarowa. Dla niektórych kłopotliwa
W momencie powstania ścieżki rowerowej, został odcięty dojazd do czterech posesji. Właściciele chcąc dojechać autem do działki muszą poruszać się ścieżką rowerową, stwarzając zagrożenie dla coraz to większej rzeszy stargardzian korzystających ze ścieżki.
Niestety nie mają wyjścia gdyż posiadają inwentarz hodowlany i prowadzą działalość. Wójt oraz Zarząd Dróg Powiatowych nie robią nic w kwestii rozwiązania problemu, nie chcą sfinansować dojazdów do posesji, odcinając tym samym właścicieli od ich własności. W dodatku policja karze mandatami, o czym wójt wie.
Jak to jest możliwe, że przy tak dużej inwestycji większości zrobiono wjazdy na koszt miasta (a to wcale nie są małe pieniądze) a innych pozostawiono samym sobie? Pytanie czy my jesteśmy obywatelami drugiej kategorii? Dlaczego tak się dzieje w państwie prawa, że są lepsi i gorsi?



























Kontakt:
Brak zapewnienia dojazdu to
Brak zapewnienia dojazdu to skandal.
ścieżka miała być po drugiej
ścieżka miała być po drugiej stronie,ale tam mieszka Starosta :->
A widziałeś jaki ładny dojazd
@Duże Zet:A widziałeś jaki ładny dojazd zrobili naszemu staroście z posesji do ścieżki rowerowej. Tylko czekać, aż wybudują tam szkoły i przedszkola.
Także poszanowanie dla PCE, jak dbają o czystości w lasku na przeciwko starosty :)