Samolot w Smoleńsku rozbił się ponieważ...
Media prześcigają się w publikowaniu sensacji. Ja pragnę zwrócić uwagę na kilka dziwnych sytuacji.
1.
Drugi samolot, który miał lądować tego dnia został zawrócony do Moskwy przy kiepskiej pogodzie. Trzeciemu samolotowi którym lecieli nasi przedstawiciele, towarzyszyła jeszcze gorsza pogoda niż drugiemu, a mimo to próbował lądować. (Presja ze strony... no właśnie kogo?)
2.
Płk. Murawiew (siedział w wieży) na pytanie dlaczego nie zabronił im lądowania, tłumaczył się, że nie może tego zrobić wobec pilotów lotnictwa cywilnego. (Co to za przepis!?).
3.
Słuchając wypowiedzi osoby, która znajdowała się w wieży lotniska, doszedłem do wniosku, że zarzucała ona pilotom nieznajomość liczb w języku rosyjskim.
"Z załogą prowadzi się wymianę radiową, tutaj jej nie było.
Ale czemu oni nie tego potwierdzali?
– Skąd mam wiedzieć? Pewnie dlatego, że słabo znali rosyjski.
Na pokładzie nie było nikogo, kto znał rosyjski?
– Byli, ale dla nich cyfry to czarna magia. I nie miał Pan żadnej informacji o ich wysokości?
– Żadnej."
A przecież pilot ten język znał dosyć dobrze. Przecież liczby są podstawą wszystkich języków, a nie wyobrażam sobie sytuacji, że samolotem sterowali ludzie, którzy mieliby się porozumiewać z wieżą językiem migowym.
4.
Mówi się także o tym, że samolot miał za mało paliwa by dolecieć do rezerwowego lotniska. Coś w tym jest, ponieważ strażacy nadspodziewanie szybko ugasili pożar samolotu (świadczy to o niewielkiej ilości paliwa w zbiornikach).
Jak było w rzeczywistości? Tego się nigdy nie dowiemy bo... nie oszukujmy się, jeśli ta prawda będzie dla kogoś niewygodna, nigdy jej nie poznamy.
Niech spoczywają w spokoju...



























Kontakt:
Wczesniej KATYN,pozniej Sikorski,teraz znowu Katyn
w 1 wersji prezydent mial jechac z rodzinami pociagiem dlaczego zmieniono plany?,mozliwe ze byla presja na pilota(w gruzji bykla podobna sytuacja i zwolnieni zostali piloci ),ehh,teraz mozemy sobie tylko podybac nic to juz nie zmieni faktu.
czytajcie wszyscy uważnie
Rada Etyki Mediów apeluje do dziennikarzy
Rada Etyki Mediów wystosowała oświadczenie do dziennikarzy, w którym apeluje o "wytrwanie w poczuciu odpowiedzialności za dobro wspólne" i unikanie "eksponowania politycznych swarów" w kontekście tragedii, jaka wydarzyła się pod Smoleńskiem.
Powitanie trumny z ciałem Lecha Kaczyńskiego na lotnisku w Warszawie,
Oświadczenie Rady Etyki Mediów:
Tragiczna katastrofa pod Smoleńskiem, śmierć prezydenta RP, jego małżonki oraz wybitnych przedstawicieli życia publicznego, stała się próbą dla mediów. Dziennikarze i komentatorzy przeszli ją godnie, informując Polaków o przebiegu zdarzeń, przewidując ich przełomowe znaczenie w budowaniu jedności wokół spraw najważniejszych dla państwa i narodu - mimo różnic ideowych i politycznych.
Rada Etyki Mediów apeluje o wytrwanie w poczuciu odpowiedzialności za dobro wspólne. Poniechajmy eksponowania politycznych swarów, szerzenia sensacyjnych pogłosek, pochopnych podejrzeń i oskarżeń.
Niech ta tragedia narodowa umocni w nas dobre odruchy i postawy, jakie ujawniły się tak powszechnie w dniach żałoby.
Warszawa, 12.04.2010
Rada
może wydawać wiele apeli. Nie na wiele jednak to sie zda ponieważ nasze narodowe cechy już dają o sobie znać
http://wiadomosci.onet.pl/2681,2154806,wydarzenie_lokalne.html
a to na pewno nie koniec.....
Katastrofa czy zamach?!
Katastrofa czy zamach?! Rano 10 kwietnia , po włączeniu telewizora , kiedy do mojego dopiero co przebudzonego mózgu zaczęło docierać co się zdarzyło -doznałem szoku, usiadłem i długo nie mogłem wstać. Chłonąłem każdą informacje i nie mogłem w to uwierzyć . Czułem się bezsilny i poczułem bezmierny żal. Po otrząśnięciu się z pierwszego szoku zacząłem sobie zadawać pytania: Co? Kto? Jak? gdzie? Czemu? i dowiedziawszy się że to się zdarzyło w Rosji , na wojskowym lotnisku , złapałem się na myśli, i to była pierwsza myśl która przyszła mi do głowy (a często pierwsza myśl jest prawdziwą)- ruskie to zrobili! Szybko odrzuciłem ją , nie chciałem w to wierzyć , to było by zbyt nieludzkie, nie mogli tego zrobić -nie w Katyniu! Mijal dzień, podano listę poległych , zaczęli się pojawiać świadectwa naocznych świadków, informację i nadzieję że trzech pasażerów przeżyło katastrofę, szybko rozwiała ostateczna liczba ofiar- 96 i komunikat że nikt z prezydenckiego „tupolewa” nie uratował się. Druga myśl która przyszła mi do głowy, była myśl że Katyń, to przeklęte miejsce i jak mityczny potwor znów pobiera daninę z ludzi - z polskiej elity. I znów poczułem niezmierny ludzki żal że historia w tym samym miejscu w taki okrutny sposób zatoczyła kolo . Czułem żal też dlatego że podczas spotkania w belwederze miałem zaszczyt osobiście poznać pana prezydenta i ministra Szczygłę. Razem z niezmiernym żalem i smutkiem , coraz mocniej czułem potrzebę znalezienia odpowiedzi na pytanie: czemu to się stało ? oraz potrzebę logicznej analizy tego co się nam wszystkim przydarzyło. Znów powrócili pytania :Kto? Czemu? Jak? i jak to w ogóle jest możliwe że prezydent oraz tak wielu najważniejszych ludzi w państwie, giną w jednej chwili? –komu to było na Renke? Na pytanie Co? odpowiedz była :zginęli -Prezydent , szef Biura Bezpieczeństwa narodowego, szef sztabu generalnego wraz z generałami, szef NBP, Marszalkowie, posłowie, senatorowie, funkcjonariusze BOR-u, cały gabinet prezydenta, ostatni prezydent na uchodźstwie, szef IPN-u, załoga itd. Poza ministrem MSW i A i premierem zginęli wszyscy najważniejsze ludzie w państwie. Jestem byłym wojskowym i mimowolnie porównałem to co się stało z radziecką doktryną wojenną , która w razie wojny uwzględniała likwidacje najważniejszych osób (głowy państwa, szefa sztabu, ministrów itd.) aby maksymalnie osłabić przeciwnika. Za czasów związku radzieckiego a nawet w latach 90-ich , w podmoskiewskiej miejscowości Balaszycha były prowadzone kursy dla funkcjonariuszy KGB, których szkolono właśnie pod tym kontem-likwidacji głów państw. Na pytanie czemu to się stało ? media szukali odpowiedzi w wersjach: że to był albo błąd pilota, albo warunki pogodowe, albo brak odpowiedniego sprzętu na lotnisku w Smoleńsku. Ale nie słyszałem ani jednej wersji , chociażby pytania -czy to nie mógł być zamach? Akt terroryzmu? zdziwiłem się że przez cały dzień nie usłyszałem ani jednej takiej sugestii a przecież obok błędu pilota i warunków atmosferycznych to mogła być jedna z logicznych wersji. Kolejne pytanie było Gdzie? I właśnie to pytanie jest kluczowe! –to się zdarzyło w Rosji!!! W tej właśnie Rosji która 70 lat temu rozstrzeliwała polskich oficerów w tym że Katyniu, w Rosji która zabiła miliony swoich obywateli, w Rosji którą się podejrzewa w śmierci poprzedniego polskiego głowy państwa, generała Sikorskiego(jak tu nie szukać paraleli?!) w Rosji która pod koniec 20-go wieku , czołgami rozjechała czeczeńskie dążenie do niepodległości, w Rosji którą obwinia się w ludobójstwie tych że Czeczenów, w Rosji która bezczelnie , nie uwzględniając żadnych zakazów i nakazów społeczeństwa międzynarodowego, anektowała ¼ terytoriów Gruzji i zrobiła to w 2008 roku, w totalitarnej Rosji która rządzona jest przez autorytarnych władców wywodzących się z byłego KGB. Z KGB która jest następczynią NKWD. Przecież pokolenie NKWD-dzistow która rozstrzeliwała polskich oficerów w Katyniu , uczyła w szkole KGB premiera-prezydenta Putyna. A sam premier Putyn kim on jest jak nie tym że NKWD-zistą , byłym agentem operacyjnym KGB którego uczono jak werbować, zabijać, kłamać w imię dzierżawy przez którą był wychowany i dla której służył. Przecież to on powiedział że największą tragedią 20-go wieku, był rozpad związku radzieckiego. Słysząc takie oskarżenia, powstaje pytanie- czemu mieli by to zrobić? Przecież polska nie jest w stanie wojny z Rosją? Czy naprawdę nie jest?! A wojna w Gruzji i postawa prezydenta Kaczyńskiego , który mimo rosyjskich gróźb że zestrzelą jego samolot i tak dotarł do Tbilisi, tym samym przyczyniając się do powstrzymania dalszego rosyjskiego ataku na stolice Gruzji?!(i jak tu znowu nie szukać paraleli!). Przecież cale rzycie prezydenta Kaczyńskiego była wojną przeciwko systemowi, którego upadek premier Putyn tak przeżywał i żałował? Prowadzona przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego polityka wschodnia (prometeizm) która była kontynuacją myśli Marszalka Piłsudzkiego w żaden sposób nie szło w parę z polityką prowadzoną przez Rosję. To prezydent Kaczyński jak Marszalek Piłsudzki w 1920roku stal na drodze imperialistycznym dążeniom Rosji i co najważniejsze, nic nie zmusiło by go zejść z tej drogi -jak tylko śmierć!!! Rosyjskie władze mieli za co nienawidzić pana prezydenta: w czasie jego kadencji na stanowisku prezydenta warszawy, jeden z placów otrzymał miano pierwszego prezydenta Czeczenii Dzochara Dudajewa- w przemówieniach prezydenta często było słychać o historycznej odpowiedzialności rosii-15 listopada 2006 roku prezydent Kaczyński zaproponował Unii europejskiej wprowadzić sankcje przeciwko Rosji w odpowiedzi na zakaz importu polskich produktów do Rosji - polska nałożyła weto na decyzje rozpoczęcia negocjacji miedzy UE i Rosją 24 listopada- podczas rosyjsko gruzińskiej wojny w 2008 roku prezydent otwarcie poparł Gruzje i stal się orędownikiem sprawy gruzińskiej w świecie(otwarcie popierał przystąpienie Gruzji do NATO)-za prezydentury Lecha Kaczyńskiego zapadła decyzja o rozmieszczeniu amerykańskiej systemy obrony przeciwrakietowej na terytorium polski-polska proponowała też alternatywne drogi pozyskania zasobów energetycznych i uniezależnienie się europy od dostaw rosyjskiego gazu. Twierdzenie że obecne rosyjskie władzę starają się odbudować mocarstwowość związku radzieckiego nie jest tylko teorią , o tym dobitnie świadczą wszystkie ich posunięcia, wojskowe czy polityczne ostatnich lat: zdławienie ruchów narodowo wyzwoleńczych na terytorji samej Rosji, ograniczeni wolności słowa, prześladowania opozycji(w tym zabójstwa oponentów politycznych) ekspansja terytorialna i próby przywrócenia wpływów w Gruzji, pro rosyjskie zmiany zachodzące na Ukrainie, zmiany polityczne w Kyrgyzstanie (które niewątpliwie wywołała Rosja w celu usunięcia znajdującej się tam amerykańskiej bazy wojskowej oraz w celu odzyskania strefy wpływów), szantażowanie i próby pozyskania części europy i spowodowanie rozłamu wewnątrz unijnego, jako narzędzie do tego używając rosyjski gaz, dodajmy do tego autorytarne metody sprawowania władzy i zobaczymy kierunek do którego dąży współczesna Rosja. Chodźcie jeszcze raz dokładnie przyjrzymy się faktom:- samolot prezydenta był w naprawie w Samarze(Rosja), samolot prezydenta rozbił się w Smoleńsku(Rosja) na wojskowym lotnisku, kto był pierwszy na miejscu katastrofy? Rosyjskie struktury siłowe! komu było to najbardziej na Renke?Rosji , czy rosyjskie służby specjalne mogli to przeprowadzić? -tak i nie raz likwidowali przywódców innych państw! W czyje ręce wpadli tzw. czarne skrzynie wydobyte z wraku samolotu? Rosjan!(a konkretniej ministra Szojgu który zamieszany był w operacje specjalne w latach 90-ich w Gruzji. Właśnie ten Szojgu wraz z żołnierzami specnazu KGB „alfa” , przywoził bron abchaskim separatystom przed ostatecznym natarciem na Suchumi), Czy rosyjskie służby specjalne mogli podrobić (sfabrykować) zawartość czarnych skrzynek? Tak to nie stanowi żadnej trudności dla służb specjalnych. Mogli też odpowiednio przygotować (oczyścić) miejsce katastrofy przed przyjazdem polskich ekspertów. Czy strona rosyjska posiadała wiedze o tym, kto oprócz prezydenta będzie leciał tym samolotem –tak , dostali listę pasażerów odpowiednio wcześniej. Jak mieli zamiar likwidacji prezydenta , lepszego momentu nie mogli znaleźć. Mogli to zrobić u siebie, na swoim terenie i na swoich zasadach.- Zbrodnia doskonała! W końcu zadajmy sobie pytanie, kto zyskał by najwięcej na śmierci takiej leczby funkcjonariuszy państwowych oraz wojskowych , którzy podzielali anty imperialistycznie (anty rosyjskie) poglądy prezydenta, i były w swoich poglądach nieustępliwi? – Rosja!!!(A to że są zdolni do takich czynów już nie raz udowadniały. To pokolenie KGB-owcow Putyna przeprowadziła atak na pałac Tadz-Bek i zlikwidowała Hafizullah Amina stojącego na czele Afganistanu a przed nim jego poprzednika Nur Mohammed Taraka, to oni zlikwidowali pierwszego prezydenta Czeczenii Dżochara Dudajewa i przeprowadzili kilka zamachów na prezydenta Gruzji Eduarda Szewardnadze. P.S.- nie wierze też w żal i skruchę którą okazywał premier Putyn czy prezydent Medwiediew. Nie wierze w łzy byłego agenta KGB(byłych agentów nie ma) szklonego kłamać, udawać, zabijać a tym bardziej nie wierze w jego łzy po stracie politycznego przeciwnika jakim był prezydent Kaczyński! Nie zapominajmy że właśnie ten człowiek kazał prawie doszczętnie wyrznąć Czeczeńską ludność, że właśnie ten człowiek kazał zaatakować Gruzje. Ten człowiek nie płacze i nie ma skrupułów a metod uprawienia polityki uczył się w szkole KGB a czego tam uczą dobrze wiemy. Właśnie ten człowiek stoi na czele Rosji -Rosji gdzie wolno myślących ludzi się zabija!!! Legio Patria Nostra
Po co piszesz takie d;lugie wpisy??,stek bzdur
.
;/
Po to, zeby ciemnogród dowiedział się paru istotnych faktów.