drukuj

Rysowanie. Forma zabicia wolnego czasu, czy może coś więcej?

3

Konkursowa praca na koncert Gealforce Dance.

Rysunek w najprostszych słowach jest to przenoszenie na (najczęściej) płaszczyznę walorów wizualnych za pomocą odpowiednich narzędzi.

 

Prawdopodobnie jest to najstarsza forma przekazywania historii. W 1910 roku dwóch badaczy francuskich odkrywa ponad 200 malowideł. Malowidła są dziełem tzw. ludzi prehistorycznych, są prymitywne ale zarazem fascynujące.


Co przedstawiają odciski dłoni bez palców, rysunki mamutów, innych zwierząt wreszcie ludzi? Otóż odpowiedź jest bardzo prosta, jest to swego rodzaju język migowy, próba opowiedzenia przyszłym pokoleniom swojego życia, swoich obyczajów, swojej historii.


Także w czasach dzisiejszych malowanie towarzyszy człowiekowi przez cały okres jego życia. Zacznijmy od małych dzieci rysujących na chodnikach coś na wzór postaci ludzi, nie zawsze odpowiadające oryginalnym proporcjom jednak obrazującym wszystkie ich charakterystyczne cechy anatomiczne. Jest to nic innego jak forma komunikowania się z większą grupą odbiorców, pokazanie swojej wizji świata.


Jednak nie tylko dziecko rysuje. Chyba każdy z nas „przyłapał” siebie na kreśleniu linii podczas np. rozmowy telefonicznej, nudnego wykładu na uczelni bądź też w pracy na spotkaniu z szefem.


Niektórzy z nas, np. ja, widzą w rysowaniu coś więcej niż tylko zabijanie wolnego czasu, formę relaksu podczas wytężonego wysiłku psychicznego. No właśnie, właściwie co zyskuję dzięki temu że w wolnym czasie poświęcam się rysowaniu?


Jeśli mam być szczery, to nie wiem. Myślę że wydoroślałem już na tyle, że nie muszę w ten sposób opisywać otaczającej mnie przestrzeni, o tym mógłbym opowiedzieć. Historie mógłbym spisać na blogu, ewentualnie przedstawić ją w formie komiksu.

Więc po co?

 

Mam świadomość, że moje rysunki nigdy nie będą porównywane do dzieł największych, nie zostaną odnalezione za 1000 lat przez naukowców (kto wie?) i nie będą stanowić zagadki dla pokoleń.


Może chcę uciec w świat baśni, elfów, trolli i innych bajecznych wojowników? Może chcę przelać na kartkę mój smutek po utracie bliskiej mi osoby, zadowolenie po wysłuchaniu dobrej rockowej płyty, radość po wygraniu przez moją ulubioną drużynę piłkarską meczu?


Jedno jest pewne, dzięki rysowaniu zapominam o świecie, zapominam o szkole, pracy, wszystkich innych problemach i może to zabrzmieć trochę głupio, ale chyba dzięki temu czuję się bardziej spełniony.

_________________________________________________________________

Ta praca konkursowa ma szansę zgarnąć podwójny bilety na koncert Gaelforce Dance 18 marca w Szczecinie!

Zdjęcia

  • 3
  • 1
  • 2
  • 4
palce dwa
Autor:palce dwa

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
armandt
armandt pon., 2010-03-15 10:46

Ciekawi mnie co ma

Ciekawi mnie co ma przedstawiać to pierwsze zdjęcie, musisz być studentem bo na studiach jest wiecej czasu na rysowanie ;)

Madlen
Madlen pon., 2010-03-15 11:22

Witaam!

Konkurs ? a mozna jakos się zgłosic na niego ? bo nie zrozumiałam.. chyba ;]
proszę się odezwać.
mogękilka swoich prac przedstawić. jestem początkująca ale moze cos sie spodoba.
Z góry dziekuje.
;*
Madzia.

Marcin Dworzyński
Marcin Dworzyński pon., 2010-03-15 11:44

Oczywiście, że możesz:) W

@Madlen:

Oczywiście, że możesz:) W linku pod tekstem lub tutaj znajdziesz szczegółowe informacje :) http://www.mmstargard.pl/artykul/mamy-dla-was-bilety-na-gaelforce-dance-...

niecierpekk
niecierpekk pon., 2010-03-15 16:47

Papier wszystko przyjmie.

Papier wszystko przyjmie. Zabierze nawet nudne zajęcia i dłużący się czas.

ypsylon
ypsylon pon., 2010-03-15 20:34

Przepięknie, styl Franciszka Starowieyskiego,

którego dzieła są uwiecznione w szczecińskim teatrze. Artysto przez duże "S" - powodzenia

ypsylon
ypsylon
ypsylon pon., 2010-03-15 20:35

Przepięknie, styl Franciszka Starowieyskiego,

którego dzieła są uwiecznione w szczecińskim teatrze. Artysto przez duże "S" - powodzenia

ypsylon