Rowerzyści jednak dojadą do os. Letniego ścieżką rowerową
Przy ulicy 9 Zaodrzańskiego Pułku Piechoty (dawna Garażowa) robiona jest ścieżka rowerowa. Połączy ulicę Szczecińską z osiedlem Letnim. Część jest już gotowa, od garaży w sąsiedztwie ulicy Szczecińskiej do wjazdu na osiedle Zachód od strony bloku B8. I tutaj roboty jak na razie się skończyły. Ścieżka nie biegnie dalej, wzdłuż kolejnych garaży, a łączy się z jezdnią. Rowerzyści obawiają się, że tak zostanie.
– Czy tak właśnie ma wyglądać ścieżka rowerowa, że na połowie ulicy będziemy ją mieli, a dalej będzie trzeba jechać z samochodami – pytają amatorzy jazdy na dwóch kółkach. – A przecież mówiło się, że ścieżka będzie aż do osiedla Letniego.
Urzędnicy zapewniają rowerzystów, że wygodnie przejadą całą trasę. Ale nie ma szansy, by ścieżka biegła w jednej linii na całej ul. 9 Zaodrzańskiego Pułku Piechoty. W dwóch miejscach przetnie jezdnię i dalej będzie po drugiej stronie drogi.
– Część ścieżki będzie od strony garaży, ta co jest już zrobiona, a część od strony bloków na osiedlu Zachód – mówi Stanisław Kazimierski, inżynier miasta.
– Tyle że tam droga zostanie nieco przebudowana. Chodnik nie będzie przy samej jezdni, jak to jest teraz, a nieco dalej w stronę osiedlowych bloków. Bliżej jezdni będzie ścieżka dla rowerzystów.Nową ścieżką da się więc przejechać całą ulicę, tyle że wężykiem.
Urzędnicy tłumaczą, że innej możliwości nie było i dwa razy trzeba będzie przejechać przez jezdnię.
– Trochę szkoda, ale lepiej to niż dalej jeździć z samochodami, których jest tutaj coraz więcej – komentują rowerzyści.
Z dawnej ulicy Garażowej ścieżka skręci w lewo w aleję Żołnierza i z lewej strony drogi będzie biegła do osiedla Hallera. Tam, po przecięciu jezdni, połączy się z już istniejącą ścieżką i wzdłuż płotu jednostki wojskowej rowerzyści dojadą do osiedla Letniego. Całość robót ma się skończyć w kwietniu 2010 r. Po drodze będzie też zrobiona zatoka autobusowa na alei Żołnierza, od strony bloku B5 na osiedlu Zachód.
__________________________________________________________________________
Przeczytaj również - Ścieżek rowerowych nie będzie! Stargard nie potrzebuje ich

























Kontakt:
W sumie to chyba nie ma co
W sumie to chyba nie ma co psioczyć... Ważne ze sciezka bedzie
Jest to ścieżka wewnętrzna.
Jest to ścieżka wewnętrzna. Nam potrzebne są ścieżki zewnętrzne także. Wewnętrzna jest głównie dla mieszkańców miejscowości a pozostały dla całej turystyki z rekreacją. Może powoli coś się ruszy w sprawie ścieżek rowerowych.
Ok potrzebne potrzebne, ale
Ok potrzebne potrzebne, ale lepiej miec wewnetrzna czy zadna?
Do autora artykułu:
Szkoda, że Pan nie zapytał Inżyniera Miasta, czym kierowano się przy wyborze tej koncepcji przebiegu ścieżki rowerowej.
Każde przecięcie się ścieżki z jezdnią to potencjalne zagrożenie dla rowerzystów. Biorąc pod uwagę to, że ulica 9-go Zaodrzańskiego Pułku Piechoty ma ograniczenie prędkości do 20 km/h, najlepiej by było przebudowując jezdnię (z artykułu wynika, że będzie to robione), poszerzyć ją i od strony bloków stworzyć dwukierunkowy pas rowerowy. Z kolei wzdłuż Alei Żołnierza proponowaliśmy obniżenie pasa rowerowego ścieżki pieszo-rowerowej o 3-4 cm i pokrycie go asfaltem, aby w ten sposób pieszy odróżniał ciąg rowerowy od pieszego.
Ta zasada budowy ciągów pieszo-rowerowych powinna obowiązywać wszędzie tam, gdzie spodziewany jest duży ruch pieszych na wspólnych ciągach pieszo-rowerowych. Ten błąd popełniono między innymi na Placu Słonecznym, gdzie już w tej chwili piesi chodzą po części rowerowej ciągów, nie odróżniając ich, gdyż obie są z kostki, zamiast z asfaltu i zwykłych płyt chodnikowych.
Proponowaliśmy ponadto zachować ciągłość ścieżki na wyjazdach z bocznych posesji lub parkingów, gdyż te są zawsze podporządkowane drodze głównej i biegnącej wzdłuż niej ścieżce rowerowej.
Nie wspomnę już o stosowaniu polbruku na nawierzchnię ścieżek - najlepiej widać to na rondzie "15 Południk" - po przekładkach remontowych polbruk zapada się, klawiszuje i faluje.
Typowy obraz ścieżki z nieszczęsnej kostki zamiast asfaltu.
Nasze propozycje przedstawiliśmy pisemnie już rok temu, uważając je za najbardziej bezpieczne i przyjazne dla rowerzystów. Jak widać po raz kolejny - nasze opinie trafiają jak kula w płot.
Mirosław Mazański - SPR
ZWIASTUN
@Stargardzkie Po...:Masz rację ale taniej byłoby pomalować pasy dla pieszych jak i rowerzystów.Co do bezpieczeństwa to wystarczy dobrze oznakowany rowerzysta mający dobre oświetlenie i sprawne hamulce plus dzwonek.Ważną sprawą jest by kierujący rowerem był trzeźwy podczas jazdy.
zwiastun - myślę że ty nie za
zwiastun - myślę że ty nie za wiele jeździsz rowerem a więcej autem dlatego nie wiesz co mówisz. Dopóki nie będziesz jeździł za miasto i po mięcie ulicami to nie będziesz wiedział że twoje słowa to bajka.
Kierowcy aut olewają rowerzystów - mijało cię coś o 1 cm na 3 w dużym pędzie. Mnie już z 10 razy prawie nie zabito na rowerze w samym Stargardzie i tylko to że wskoczyłem na chodnik pewnie ocaliło mnie od rąbnięcia kogoś co wyprzedza zjeżając na mnie bo tam miał trochę miejsca. Kilka razy przyczepką była szersza niż auto które mnie wyprzedzało o 3 cm ode mnie - debile jednym,m słowem ale takich jest wielu - ty może jeździsz dobrze ale jest bardzo dużo durni co jeździ źle i w stłucze to my nie przeżyjemy nie ten kretyn w samochodzie (który pewnie po stłuczce ucieknie).
Tomeh
@tomeh:Nie piszę po to by kogoś urazić ale daję radę dlatego że nie tylko jestem rowerzysta ale również dużo jeżdżę autem.Przez dwa lata jeździłem zawodowo i wiele widziałem.Więc powiem ci że nie tylko rowerzyści są zagrożeniem na drodze ale i kierowcy wariaci starzy którzy mają problemy z jazda nocą bo oślepiają ich inne pojazdy które mają źle ustawione reflektory.Ja w tym problemie widzę to że rowerzyści ignorują ostrzeżenia,to oni maja małe szanse na przeżycie w trakcje potrącenia a nie automobil.Gdybyś tomeh jeździł autem poza miasto wieczorem to wiedział byś o czym mówię Najgorzej jest przejeżdżać pomiędzy wioskami tam rowerzyści jeżdżą w nocy bez oświetlenia wężykiem.O mieście nie wspomnę.
Tylko rowerzysta ma być trzeźwy?
A kierujący pojazdem mechanicznym nie?
Swoisty sposób pojmowania równych szans na drogach publicznych.
Polska wg statystyk Unii Europejskiej jest krajem, gdzie na 100 wypadków ginie najwięcej rowerzystów.
Dlatego tak ważna jest budowa infrastruktury rowerowej zgodnie ze standardami, które u nas są mało znane, wynikiem czego mamy ścieżki z polbruku zamiast asfaltu, bez podbudowy z kruszywa łamanego stabilizowanego cementem, czy wreszcie zielona strzałka na sygnalizatorach świetlnych - która jest zmorą rowerzystów.
Wypada wyrazić nadzieję, że jeżeli wejdą w życie zmiany w Prawie o Ruchu Drogowym chroniące bezpieczeństwo rowerzystów ( patrz http://www.rowery.org.pl/Tabela_propozycje%20MDR_PoRD.pdf ) , wypadków z ich udziałem będzie mniej.
Mirosław Mazański - SPR
tomeh ma rację, i SP ma rację
Miałem w tamtym roku wątpliwą przyjemność spotkania z kierowcą debilem, który ma w czterech literach rowerzystów. Ciekawostka, było to na ul. 9 Pułku czyli Garażowej. Pan debil zabrał się za wyprzedzanie mnie przed tzw szykaną ( garbem ba jezdni ), ale nie chciało mu się zwolnić więc odbił do krawężnika by jedną osią nie wbijać się na szykanę. Ja z tej okazji byłem zmuszony też odbić do krawężnika, tylko, że kierowca debil pojechał a ja wylądowałem na betonowym kwietniku. Bilans: debil pojechał a ja mam porysowany rower, zgięty bagażnik, i jako dodatkowa atrakcja była pozdzierana skóra na rękach i twarzy, nie wspomnę o tym jak mnie napier***ło kolano po wyrżnięciu w kant kwietnika.
Moja dobra rada:
@blant:W takim przypadku szybko wołać świadka, lub jeżeli masz przy sobie komórkę zrobić zdjęcie uciekającemu "debilowi" - i na komendę policji.
Szybko go zlokalizują i po sprawie.
Nieźle... kolizyjne ścieżki
Nieźle... kolizyjne ścieżki rowerowe. Dobre sobie