Rowerowy Stargard. Ul. Skarbowa. Część 1
Ulica piękna, szeroka, nowa, i jakby się z daleka wydawało - dobra dla rowerzystów. Jednak całą podróż przez nią co i rusz można odkryć jej mankamenty.
W dzisiejszej odsłonie zajmę się przebiegiem ścieżki. Droga dla rowerów (jak i większość pozostałych w mieście) zaczyna się nigdzie - to wiadomo. Ale gdzie się kończy? Tego nikt nie wie. Można jedynie przypuszczać, że tam, gdzie się zaczyna parking (zdjęcie nr 1) albo, gdy spotykamy na drodze próg (zdjęcie nr 2).
Ale to jedynie moje dywagacje, wszak znaku C-13a "koniec drogi dla rowerów" próżno szukać. Być może jest tak, że wraz z otwarciem ulicy włodarze zafundowali nam najdłuższą, niekończącą się ścieżkę rowerową?
Ale dość sarkazmu. Jest to ewidentnie błąd, ale czyj? Na myśl przychodzą mi dwaj winowajcy: albo projektant, który zapomniał o części oznakowania pionowego, albo (co wydaje mi się bardziej prawdopodobne) wykonawca. Więc jeśli jest to wina budowlańców to dlaczego odbiór techniczny zakończył się pozytywnie?
Sporo pytań, ale może da się to szybko rozwiązać kawałkiem rurki i fragmentem blachy.
Dodatkowo na wysokości początku parku 3. Maja, przy budowie nowego budynku robotnicy po przyłączeniu się do mediów biegnących pod drogą w fatalny sposób ułożyli kostkę na ścieżce (zdjęcie nr 3). Należy mieć nadzieję, że panowie poprawią swoje "dzieło" jak najszybciej.
Jak widzać droga krótka a tyle mankamentów... i to jeszcze nie koniec!
__________________________________________________________________________




























Kontakt:
Dzięki bardzo za ten artykuł.
Cieszy, że ktoś inny podjął tematykę infrastruktury rowerowej w Stargardzie.
Ta droga rowerowa jest całkowicie zbędna.Nie projektuje i buduje się wydzielonych dróg rowerowych wzdłuż ulic o uspokojonym ruchu. To po prostu wyrzucenie publicznych pieniędzy w błoto. Taką też zasadniczą opinię do projektu tej inwestycji skierowało Stargardzkie Porozumienie Rowerowe do biura Inżyniera Miasta.
No cóż - koń jaki jest każdy widzi.
ścieżka rowerowa
Na początku tej pożal się Boże ścieżki (1 zdjęcie ) często parkuje nauka jazdy, kiedy instruktorowi zwróciłem uwagę bardzo był z tego powodu "zadowolony" wręcz mnie się oberwało. Spowalniacze ruchu (poprzeczne wałki) wręcz zmuszają niektórych kierowców do ich omijania po ścieżce rowerowej. Poprosiłem na jesieni inżyniera miasta aby zainstalowano dodatkowe słupki uniemożliwiające przejazd samochodom po ścieżce , do dziś bez odzewu. Toż to publiczne pieniądze wydane na tą ścieżkę, a urzędnicy ich nie szanują. Niebawem w okolicach spowalniaczy ścieżka będzie zniszczona przez samochody.
Fajna ścieżka zaczyna się za miastem, przy rondzie w kierunku na Kluczewo, jest tam ok. 6km gdzie można bezpiecznie pojeździć, tylko przydał by się parking dla samochodów aby można na tę ścieżkę bezpiecznie dojechać, bo zaczyna i kończy się w polu. Chyba że ten odcinek od Biedronki do tej ścieżki to też ścieżka rowerowa. Jeśli tak to niech by ci co budowali obwodnice naprawili co uszkodzili, co by to nie było.
na Zadrzańskiego chyba gorzej nie mogli
ile razy na 500m można przejeżdżać rowerem z jednej strony na drugą stronę ulicy