Przelali czarę goryczy? KS Sudety Jelenia Góra - KS Spójnia Stargard Szczeciński 64:63
W dzisiejszym meczu XXIX kolejki I ligi mężczyzn koszykarzy Spójni doznali minimalnej (ale jednak) porażki.
Bez wychowanka stargardzkiej Spójni - Marcina Zarzecznego młodzi zawodnicy z Jeleniej Góry wspierani doświadczonym Krzysztofem Samcem pokonali Spójnię 64:63.
Słabsza gra Huberta Mazura, straty drużyny (zwłaszcza) w decydujących momentach spotkania sprawiły, że koszykarze wracają do Stargardu na tarczy.
W tym miejscu należy się zastanowić co dzieje się z drużyną od kilku kolejek?!
Nasi koszykarze w ostatnich 7 meczach doznali aż 5 porażek, a styl w jakim wygrali pozostałe 2 spotkania pozostawia wiele do życzenia.
Sytuacja w ligowej tabeli robi się coraz bardziej niebezpieczna i jeżeli tak dalej pójdzie to zamiast walki o najwyższe cele, przyjdzie nam walczyć, ale o utrzymanie w lidze.
Ten sezon pokazał jakim zaufaniem zarząd klubu obdarzył trenera Mieczysława Majora.
Czy jednak nie przyszedł czas na przeanalizowanie całej sytuacji i wyciagnięcie odpowiednich wniosków?
Dużo osób w kraju interesujących się koszykówką, stawiała Spójnie w roli jednego z głównych faworytów rozgrywek, a potencjał zespołu stawiali w pierwszej trójce ligowych drużyn.
Jak wiadomo drużyna to nie tylko sami zawodnicy, ale i trenerzy, którzy tworzą całość. Coś jednak z tym tandemem jest nie tak i trzeba zrobić wszystko, aby poprawić tą sytuację.
Jak to się mówi: nigdy nie jest za późno. Nie jestem zwolennikiem wielkich zmian podczas sezonu, którego zasadnicza runda dobiega powoli końca.
Myślę jednak, że zmiana trenera w tej sytuacji jest jedynym logicznym rozwiązaniem. Tak jak wyżej pisałem, nie jestem zwolennikiem takich drastycznych i dużych zmian w drużynie. Uważam jednak, że miejsce pierwszego trenera mógłby zastąpić np drugi - Czesław Kurkianiec, a do pomocy wyznaczyć mu np Ireneusza Purwinieckiego.
Według mnie (miłośnika koszykówki) takie rozwiązanie wydaje się najlepsze i najbardziej rozsądne.
Zapewne zarząd ma dzisiaj ciężki orzech do zgryzienia i zastanawia się co zrobić w tej sytuacji i jakie podjąć.
Czy jutro poznamy odpowiedź co dalej? Wydaje mi się, że tak.
Czara goryczy się przelała (przynajmniej wśród wielu kibiców ), a przecież komu bardziej jak nie kibicom zależy na losie ukochanej drużyny.
__________________________________________________________________________
Więcej informacji na temat Spójni Stargard, znajdziesz na MM Stargard tutaj



























Kontakt:
lukas
kolejny raz przyznaję ci rację. Czas na decyzje. KIbice czują sercem,ale myślą glową. I niech klub sie nie dziwi, że sie nam to nie podoba.