Problem zalewanych działek wciąż nierozwiązany
Pisaliśmy na naszych łamach, że planowane było spotkanie przedstawicieli urzędu miejskiego i ogrodów działkowych. Już się ono odbyło.
– Oby tylko na samych spotkaniach się nie skończyło – komentują działkowcy. – Tutaj potrzeba rozwiązać problem, a nie tylko o nim mówić.
Jak zapewniają urzędnicy, właśnie rozwiązaniu problemu mają służyć takie spotkania. Na ostatnim pojawili się też obecni i byli mieszkańcy tego rejonu Stargardu, fachowcy od melioracji. Próbowano dociec, co jest przyczyną zalewania ogródków.
– Część obecnych na spotkaniu osób dopiero teraz dowiedziała się, że kiedyś w tym miejscu był staw, który spełniał rolę punktu odwadniającego teren wokół – mówi Stanisław Kazimierski, inżynier miasta. O takim stawie już wcześniej mówili niektórzy działkowcy, którzy mieszkają w tym rejonie Stargardu.
– Było tu spore rozlewisko wody i to być może ma wpływ na to, że nas zalewa – mówią działkowcy. – Tyle że problem zalewania naszych działek nasilił się w ostatnich miesiącach i ten problem trzeba wyjaśnić. Musi być jakaś przyczyna.
Inżynier miasta mówi, że wyeliminowano spośród ewentualnych przyczyn awarię wodociągu, a czegoś takiego też obawiali się mieszkańcy.
– Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej sprawdziło sieć wodociągową w tym rejonie i nie ma awarii – mówi Stanisław Kazimierski.
Jak mówią urzędnicy, sporo wskazuje na to, że woda na ogródki działkowe nie przedostaje się z zewnątrz, a bardziej prawdopodobne jest, że to woda podziemna z terenu działek.
– Przedstawiciele ogrodów działkowych zapowiedzieli, że przeprowadzą ekspertyzę, która ma wykazać, jak jest z odwodnieniem tego terenu – mówi inżynier miasta. – Później będziemy ustalać następne kroki działania



























Kontakt:
Rewelacja...
ale po co odgrzewacie ten sam mało kogo interesujący temat po raz kolejny w ciągu tygodnia czy dwóch?
Proponuje przenieść działki w
Proponuje przenieść działki w inne miejsce, a teren sprzedać deweloperom :)