Pracodawcy bez sumienia
Młodzi ludzie poszukujący zatrudnienia, zdesperowani, pozbawieni resztek nadziei na własny rozwój i samorealizację ostatecznie godzą się na warunki pracodawców, którzy bez skrupułów wykorzystują luki w prawie bądź wady systemu odnoszącego się do organizacji zasad i warunków pracy. Tym samym nieuczciwi zapewniają sobie „tanią siłę roboczą" . Jakie korzyści z tego płyną? Wystarczy spojrzeć na ich gombrowiczowskie gęby, by zdać sobie sprawę z tego jaka to dla nich radocha.
Przyszły pracownik podpisuje cyrograf, nieświadomy piekła jakie poniekąd sam sobie zgotował „w końcu panuje bezrobocie".
Mobbing, brak szacunku do drugiego człowieka to już chleb powszedni. Strach przed zwolnieniem jest silniejszy od godności, która przecież przysługuje każdemu człowiekowi. Pensja – żenada – „masz ojca to cię utrzyma".
Obłuda takich pracodawców sięga dna w momencie, gdy starają się oni o wszelkie możliwe certyfikaty uwierzytelniające ich dobre zamiary względem pracowników zarówno tych obecnie zatrudnionych, jak i przyszłych - rzetelny pracodawca.
Ciekawe jest to, że nikt nie weryfikuje tych bzdur jakie wypisywane są na świstku papieru. Oficjalnie – zgodne, nieoficjalnie – nas nie interesuje. W końcu wynagrodzenie wypłacane jest na czas, kwota –zgodna z zawartą umową. Jednak czy tylko to się liczy? Czy trzeba być naiwnym, by uwierzyć w uczciwość? Cóż „jedni są uczciwi, drudzy mają alibi na każdy uczynek".
Pilnujmy się, strzeżmy się, bo wśród nas są pracodawcy bez sumienia.



























Kontakt:
Przykład idzie z góry od
Przykład idzie z góry od Państwowych pracodawców np: urzędów czy policji. Instytucje te szczególnie nadużywają narzędzia w postaci stażu. Młodzi ludzie pracują tam za śmieszne pieniądze, a wmawia się im,że przyuczają się do zawodu. Niestety większość z nich kończy staż bez umowy o pracę a na jego miejsce przychodzi kolejny stażysta.
Racja
Sam byłem takim stażystą, później się okazało że przyjęto na to stanowisko człowieka bez kwalifikacji ale miała inne walory. W PUPie można zobaczyć oferty za 4zł netto za godzinę albo na pracownika ochrony fizycznej z licencja i pozwoleniem na broń i najlepiej żeby miał orzeczenie o niepełnosprawności w stopniu znacznym. To jest bezprawne bo nie można mieć takiej licencji i pozwolenia na broń będąc niepełnosprawnym, mówi o tym ustawa. Jak ma być dobrze gdy urzędy same łamią prawo przyjmując takie oferty albo wykorzystując młodych ludzi!? Może ja dam ofertę dla chemika do wytwarzania amfetaminy i przedstawiciela handlowego do sprzedaży tego produktu;)
true
Całe szczęście mnie to nie dotyczy, praca napływa do mnie z poza naszego pięknego miasta, chyba rekordzisty w niskich pensjach. Ale czasem z ciekawości sprawdzam co słychać.... i pytam się co to ma być? Oferty za kilkaset zł miesięcznie, czy po 7 zł brutto! za godzine? Fajnie że można kupić godzinę czyjegoś życia za 7 brutto. Ofert z własną działalnością też jest, bo po co sie martwić - niech sobie ktoś zadba o podatek i Zakład Utylizacji Szmalu.
To teraz jak ludzie mają żyć? Zarobki jak jałmużna a powiedzmy cena byle mieszkania to z 200 000 zl - yeah. To może jakieś kredyty wielopokoleniowe? :) Żenada.
To dziwne,
że nigdy nie ma uwag do pracodawców od fachowców i profesjonalistów, jakoś dziwnie im się dobrze układa. Ciekawe dlaczego ?
Usłyszałem kiedyś ciekawa myśl.
"Nie karci się ręki, która karmi" Wszystko w temacie. Jak ktoś ma jakiś dobry pomysł, który mógłby być wprowadzony w życie chętnie poczytam...
:)
Rozmawia 2 szefów:
- Ty płacisz swoim pracownikom ?
- No nie
- I przychodzą dalej do roboty?
- Ano przychodzą.. i zastanawiam się czy by nie kasować od nich przy wejściu...
:-P
Temat dobry i na czasie
Ale szkoda , że nikt nie napisał o obibokach co niby poszukują pracy a potem .........takich też nie brakuje. Powiem , że ręce mi opadały jak słyszałem co mówili przy zatrudnieniu a potem jak przyszło mi z nimi pracować :( temat działa w dwie strony. Są pracodawcy wyzyskiwacze i pracownicy obiboki.Szkopuł polega na tym żeby odpowiednio ich do siebie dopasować :)
POprostu sami jesteście sobie winni !
W nadchodzących wyborach wszystko w Waszych rękach !
Sami podejmujemy decyzje
o tym gdzie i u kogo będziemy pracować ale nie zawsze wiemy jakim jest pracodawca.Faktem jest że większość jest nie uczciwych w stosunku dla pracownika ale czy pracownik jest uczciwy w stosunku do pracodawcy?
Jeżeli czujesz się na siłach i masz gotówkę możesz otworzyć własną działalność i być sobie szefem wtedy zrozumiesz na czym to polega ze strony pracodawcy.Ja to wiem gdyż byłem jednym i drugim i bardzo cię rozumiem.Zatrudniałem ludzi którzy nie dość że pili w pracy to na dodatek kradli wszystko co da się unieść.Nie wystarczy siedzieć na tyłku i liczyć sobie dzień za udany ale tez trzeba wykazać swoje umiejętności a także sprostać oczekiwaniom przełożonych robiąc normy które nakłada pracodawca.Pracy jest coraz mniej tak więc na jedno stanowisko przypada kilku zainteresowanych więc pracodawca możne w ten sposób sobie dobierać ludzi na swoje potrzeby nawet za niegodna płacę.
Kochany mój Zwiastunie, drodzy czytelnicy MM Stargard.
@zwiastun:Zwłaszcza Zwiastunie:) Tematem artykułu są NIEuczciwi pracodawcy a nie uczciwi. Deliberacje dotyczące pracowników, którym nie chce się pracować zostawmy na później. Żeby nie było nieporozumień. Są pracodawcy uczciwi, których jak to mówią ze świecą szukać, jednak większość z nich nie widzi niczego poza czubkiem własnego nosa. Nie sądzę także, iż wybór nowych władz przyniósłby coś nowego. Dziękuję za uwagę. ŻYCZĘ wszystkim, by nie musieli się martwić o swoje przyszłe zatrudnienie u niegodziwych pracodawców :))))))))
P.S. Może zabrzmi to nieco brutalnie, ale z niewolnika nie ma dobrego pracownika - patrz średniowieczny system feudalny. :))))))
Darek
Wiesz, nie wiem czy to ironia czy konstatacja, ale pod pojęciem fachowiec i profesjonalista (cóż to za piękne słowo) kryje się wiele. Dlaczego uważasz, że nikt z nas nie jest specjalistą lub fachowcem w danej dziedzinie? Twoja sugestia jest dwuznaczna. Na drugi raz rozwiń swą piękną myśl byśmy mogli razem z Tobą napawać się Twoimi rozważaniami. :) Pozdrawiam. :)))))))
P.S. Żeby być profesjonalistą trzeba się dużo nauczyć, a żeby się czegoś nauczyć (poza studiami) trzeba nabyć praktykę, a aby nabyć praktykę ktoś musi danej osobie dać szansę pod postacią chociażby zatrudnienia :)
tak Aniu
masz racje ze świecą należy szukać tych uczciwych.