Praca na roli to ciężkie zajęcie
Obecnie zawód ten nie cieszy się zbyt dużym poważaniem. Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że dzięki rolnikom mamy wiele produktów na półkach sklepowych, że wpływają oni na poprawę krajowej gospodarki, ale nie doceniamy tego. Rolnika kojarzymy z człowiekiem zaściankowym, który nie ma o niczym pojęcia, oprócz zajmowania się rolą. Jest to jak najbardziej mylne twierdzenie. Rolnik to zazwyczaj osoba niezwykle przedsiębiorcza, nastawiona na stały rozwój. Wiele osób decyduje się na studia na kierunku rolniczym, ponieważ tylko dzięki nim w tej dziedzinie gospodarki można w obecnym świecie coś osiągnąć. Współczesny rolnik posiada więc szeroką wiedzę nie tylko o uprawianiu roli, ale również o zmieniającym się rynku rolnym. Wie, na co zwracać uwagę przy planowaniu zasiewów, na jakie produkty będzie zbyt. Poza tym taka osoba musi również być dobrym przedsiębiorcą, tak planować budżet, aby na wszystko wystarczyło. Wiadomo bowiem, że na roli większość pieniędzy stale znajduje się w obrocie: trzeba za coś kupować pasze dla zwierząt, niezbędne preparaty dla roślin i wiele innych rzeczy, które są potrzebne do funkcjonowania gospodarstwa. Jednym słowem, żeby gospodarstwo dobrze prosperowało i przynosiło zyski, trzeba zająć się wieloma kwestiami.
Na koniec warto jeszcze dodać, że praca na roli wiąże się z licznymi wyrzeczeniami: ranne wstawanie, brak dni wolnych, monotonia, ciężka praca bez względu na święta czy niepogodę. Nie ma czasu na wakacje, gdyż lato to najważniejszy i najbardziej pracowity okres.
Rolnik to bardzo ciężki zawód, do którego trzeba mieć odpowiednie przygotowanie, ale najważniejsze jest zamiłowanie do tego, co się robi.



























Kontakt:
dużo
jest takich co krowy na oczy nie widzieli
To prawda oczywista.
W jakim celu został napisany ten artykuł? Miał skłonić do refleksji nad życiem zapracowanego rolnika?
Każda praca ma swoje wady i zalety
A jak rolnik ze wsi robi w niedziele wypad na zakupy do miasta to wcale tak pracującym ludziom w marketach nie współczuje. Każda praca ma swoje konsekwencje, a jak rolnikowi źle to niech zmieni bieg swojej kariery zawodowej.
Z resztą rolnicy wcale nie mają takich złych statusów finansowych jakby się wydawało, a wszystko przez parasol KRUS.
Łatwo jest rzucać sloganami
@Grzegorz Stępień:Łatwo jest rzucać sloganami jak ten o parasolu i KRUS. Zanim coś napiszesz to się zastanów. Nie wiesz, to nie pisz. To trzeba przeżyć, żeby zrozumieć. I co Ty wiesz o tym, czy rolnik współczuje, czy nie współczuje ludziom w marketach. Nie wypowiadaj się za kogoś, kim nie jesteś.
arnit
MM Stargard nie jest wioską, komentuj więc ARTYKUŁ a nie innych użytkowników.
hoookers
@hoookers:Ach nie wiedziałem, że w mieście nie wolno. Pamiętam, kiedyś na meczu Błękitnych z Zorzą Dobrzany kibice Błękitnych krzyczeli "Dobrzany wieśniaki, wiocha" itp. A w przerwie meczu wjechała bryczka i chyba z dziesięć razy okrążyła płytę boiska, do tego leciała muzyka jak z "Misia" jak krasnale przebrani za dzieci w strojach ludowych. Ech.. to były czasy, gdy Stargard był wiochą i nikt nikomu nie narzucał co ma pisać.
Mam Kika znajomych co pracują
Mam Kika znajomych co pracują na roli. Mają kilka aut i kila hektarów gruntu. Ale do rzeczy to jak się żyje rolnikom zależy od nich samych i ich wiedzy oraz pomysłowości.
Mam 120ha IVa, 3 dni sieje
Mam 120ha IVa, 3 dni sieje agregatem uprawowo-siewnym, 2 dni nawożę, 1 dzień opryski, 4 dni żniwa, 3 dni podorywka agregatem uprawowym. Wciągu roku 13 dni ostrej pracy. Oczywiście rolnicy mający mniejszy areał, mają proporcjonalnie gorszy sprzęt, a co z tym idzie, cięższa praca. Jednak w zachodniopomorskim mini rolników mamy najmniej w Polsce.
Tomeh napisał co wiedział, czyli nic (jak zawsze).
To co ty tu robisz
@amigo:mając tyle hektarów do obrobienia,dajesz dowód że rolnicy mają dużo czasu na głupoty.
Niedługo i krowy wyginą :(
Niedługo i krowy wyginą :(