Ponad sto rodzin musi dalej szukać miejsca dla maluchów
Zweryfikowano już wnioski o przyjęcie do stargardzkich przedszkoli prowadzonych przez miasto. Na kolejny rok szkolny nie dostało się 120 dzieci. To o ok. 40 mniej niż przed rokiem. Wówczas w wyścigu o miejsca wystartowało 1017 rodzin. W tym roku podań było 996.
– Nie pozostaje nic innego jak szukać opieki w przedszkolach prywatnych – komentują rodzice, których pociechy nie dostały się do miejskich przedszkoli. – Albo trzeba szukać opiekunki.
Przedszkola oferowały łącznie 850 miejsc. Ale w jedynce i piątce utworzono dwa dodatkowe oddziały integracyjne. Przyjęto więc w sumie 836 maluchów.
– W tym roku było więcej dzieci niepełnosprawnych, których rodzice zabiegali o miejsca w przedszkolach – mówi Bronisław Stefanowicz z wydziału edukacji urzędu miejskiego. – Dlatego są dwa nowe oddziały integracyjne. A w nich nie może być więcej niż dwudziestka maluchów.
W Stargardzie jest sześć przedszkoli niepublicznych, które łącznie oferują 450 miejsc. Nabór trwa w nich przez cały rok. Miejscy urzędnicy wyliczyli, że w następnych latach miejskie przedszkola będą bardziej dostępne, bowiem wyjdą z nich całkowicie dzieci sześcioletnie. Będą się uczyć w szkołach.
– Ta grupa będzie liczyła około 150 dzieci – mówi Bronisław Stefanowicz. – One odejdą. To tak, jakby powstało nowe, duże przedszkole.
Do przedszkola nr 1 zakwalifikowano 122 dzieci, do dwójki 135 maluchów. Od nowego roku w trójce będzie łącznie 129, a w czwórce 134 przedszkolaków. 140 obejmie opieką przedszkole nr 6, a 167 maluchów przyjmie przedszkole nr 5.


























Kontakt:
Dziwna polityka
Miejsc brakuje a przedszkola są likwidowane. Na Starym Mieście było takie fajne przedszkole z dużym ogrodem a teraz pijacy mają gdzie pić.
W ten sposób rząd prowadzi
W ten sposób rząd prowadzi politykę prorodzinną, która ma na celu zwiększenie narodzin :-/
to nie rząd
to nasza władza stargardzka :) przedszkola poszły do likwidacji bo były położone w atrakcyjnych rejonach miasta. Ktoś na tym zbił niezłą kasę .....
i nikt mi nie wmówi , że ręka rękę myje :)
Już nie wspomnę co chcieli zrobić z MDK :)