Podstargardzkie miejscowości bez tajemnic
To pierwsza taka publikacja, wydana w dwóch tomach, w której znalazły się informacje o blisko 170 miejscowościach. Opisane są wszystkie gminy naszego powiatu, poza miastem Stargard. W katalogu są szczegółowe informacje między innymi o pałacach, pomnikach, kościołach, parkach, folwarkach. Są tam opisy, zdjęcia, mapy, plany. Miejscowości ułożono alfabetycznie. Katalog ma około 1600 stron i ponad 1250 fotografii.
Przygotował go zespół historyków, archeologów, archiwistów pod kierunkiem Marcina Majewskiego, dyrektora Muzeum w Stargardzie. Katalog wydał i sfinansował samorząd powiatowy. Będzie można go kupić. Trafi też między innymi do bibliotek w powiecie, Książnicy Stargardzkiej, Centrum Informacji Turystycznej, szkół. Tam będzie go można studiować.
Koszt wydania katalogu to 147 tysięcy złotych. Już ruszyły prace nad kolejnym obszernym katalogiem zabytków naszego regionu, tym razem tych ze Stargardu



























Kontakt:
Brawo
Brawo, mam nadzieję, że się rozejdą jak ciepłe bułeczki
Brawo za co?
@miedwie24:Można było te pieniądze inaczej spożytkować. Po co to wydawać w formie papierowej? Jak już prawie nikt do bibliotek nie chodzi? Mamy XXI wiek i internet nie lepiej to było wydać w formie strony internetowej? Albo w formie e-booka? Rozumiem że prawa autorskie posiadają twórcy publikacji a starostwo sponsorowało tym panom wydanie tego w formie papierowej - nie rozumiem dlaczego? - skoro książka będzie normalnie sprzedawana a do bibliotek trafi raptem parę sztuk. Dlaczego to kosztowało aż 147 tyś.?
Widać, że nie czytasz książek
@glonojad:Jakby Państwo nie łożyło na kulturę, to byśmy mieli cooltoore.
Czytam, i to całkiem sporo,
@arnit:Czytam, i to całkiem sporo, poza tym dobra kultura sama się broni bez pomocy państwa. Socjalizm już się dawno skończył, pozwólmy prywatnym mecenasom łożyć na kulturę a państwo niech się zajmie powinnościami wobec swoich obywateli.
Pieniądze wyrzucone w błoto !!!!!!!!!!!!!!
Pana Majewskiego stać na takie pomysły... Publiczna kasa Ciekawe kto na tym zarobił ? zaraz spojrze na wydawnictwo i poszukam przypadkowej zbierzności nazwisk !
Ta po lewej, to Stankiewicza
Ta po lewej, to Stankiewicza dziewczyna ?
Publikacja taka jaka jest też
Publikacja taka jaka jest też jest ok. Ale wirtualna także powinna być bo jest to ograniczanie wiedzy a nie propagowanie.