Pod pomnikiem Jana Pawła II modlono się w intencji likwidacji sklepów z dopalaczami
– Przyszłam, bo solidaryzuję się z tymi, którzy chcą, by takie punkty przestały działać – mówi Teresa Trypuć, stargardzianka. – One szkodzą młodzieży.
Koronkę do Bożego Miłosierdzia odmawiali wczoraj chrześcijanie w kilkuset miastach na całym świecie, m.in. w Paryżu, Pradze i Londynie. Stargard do nich dołączył. Przy papieskim pomniku zgromadziło się około sto osób, by w liturgiczne wspomnienie bł. ks. Michała Sopoćko zawierzyć Bogu miasto. A przede wszystkim młodzież. Spotkanie było okazją do zamanifestowania sprzeciwu wobec dopalaczy.
– Kto pozwolił na legalny handel nimi – pyta Emilia Nizińska. – Coś co jest szkodliwe, nie powinno być legalne.
W Stargardzie jest pięć sklepów z dopalaczami. Działają legalnie.
– My też chcemy je legalnie zwalczać – zapowiada ks. Rafał Sorkowicz z kościoła św. Jana, organizator wczorajszej akcji „Czas porządnie omodlić Stargard". – Co pewien czas przy takich sklepach będzie się incognito modlić młodzież. To zdało egzamin w Łodzi. Po kilku miesiącach działalności takich modlitewnych patroli, jedna trzecia sklepów z dopalaczami została w tym mieście zlikwidowana.
Nie jest wykluczone, że w Stargardzie zostanie przeprowadzona akcja zbierania podpisów przeciwko działalności punktów z dopalaczami.
– Nie zamierzamy przekonywać ich właścicieli rozmową – dodaje ks. Rafał Sorkowicz. – Wierzymy, że modlitwa pomoże. Pan Bóg sobie z tym problemem poradzi.
Niektórzy właściciele takich sklepów byli wczoraj przy pomniku Jana Pawła II.
– Oni chcą się modlić, a ja sprzedawać, bo z czegoś muszę żyć – mówi jeden z nich. – Po alkoholu też ludzie giną. We wszystkim trzeba mieć umiar. Nigdy nie sprzedaję dopalaczy nieletnim. Wisi u mnie kartka, że wstęp mają wzbroniony.
– Zakazy nic nie dadzą – komentuje młodzież. – Młodsi proszą o kupienie dopalaczy starszych kolegów. I tak to się kręci.


























Kontakt:
Czyżby powrót świętej
Czyżby powrót świętej inkwizycji?
modły tutaj nic nie pomogą,
modły tutaj nic nie pomogą, trzeba wziąć sprawę w swoje ręce.
Pani Emilia to amerykę chyba
Pani Emilia to amerykę chyba odkryła
Ciekawe podejście do problemu...
...oby modły zostały wysłuchane. Dopalacze to nic dobrego-środki, których oddziaływanie na organizm nie zostało nawet zbadane. Przez te sklepiki dostęp do tego dziadostwa ma prawie każdy, przez co zwiększa się liczba ofiar (mówię tu zwłaszcza o młodych osobach, które tak naprawdę są w wieku kiedy eksperymentowanie kosztem własnego zdrowia nie jest przez nie uważane za straszne, wrecz przeciwnie). A do właściciela: tłumacząc się, że z czegoś musi żyć-jest milion innych zajęć i interesów z których można żyć. Po drugie małolat, który zadużo wypije zazwyczaj zwymiotuje, a na drugi dzień będzie miał kaca giganta (przypadki śmiertelne po jednorazowym wypiciu alkoholu zdarzają się baaaaaaaardzo rzadko-po dopalaczach ze świata zeszło już troche ludzi). Z reztą alkohol to zupełnie co innego-jest znany ludzkości od dawna i postępowanie w przypadku upojenia również jest znane. Dopalacze są nowatorskim wynalazkiem gorszym niż zwykłe narkotyki, bo zawierają mieszaninę diabli wiedzą czegoz czym i zanim lekarz dojdzie jakie antidotum podać na taką "trutkę" mija bezcenny czas, w którym dzieciak schodzi ze świata.
PRECZ Z DOPALACZAMI!!!
Przecież w Polsce 99,9%
@nuwomen:Przecież w Polsce 99,9% mieszkańców to katolicy. Skoro te 99,9% uważa się za katolików i przestrzega tego co nakazuje Kościół to jestem ciekaw kto te dopalacze kupuje. Niech się Kościół nie miesza w politykę, a zacznie ludzi przekonywać do swoich racji. Średniowiecze dawno minęło, mamy czasy społeczeństwa informacyjnego i ludzi nie można traktować jak ciemnogrodu. Niech lepiej kler zacznie organizować modły w intencji niewinnych wymordowanych przez inkwizycje, wojny krzyżowe i całe zło jakie wyrządzili ludzią w imę Boga.
Hahha prawda ;) Tyle że na
@Arek_M:Hahha prawda ;) Tyle że na wiecu było 0,15% mieszkańców Stargardu wiec Twoje 99,9% powinno dotyczyć tych którzy się za katolików nie uważają :)
Rzeczywiście
ciekawe podejście....ale możliwe chyba tylko w tym kraju..... Zebrano się, pomodlono z pobożnie złożonymi rączętami a potem wszyscy rozeszli się do domów w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku (???????). To jest świetny materiał dla kabaretu pani Olgi L. !!!!!
Chyba źle się dzieje, skoro
Chyba źle się dzieje, skoro ktoś się modli w dobrej intencji, a inni mają z tego polewkę. Zastanawiam się dokąd zmierza ten świat.
Co się dziwić, ludzi od setek
@arnit:Co się dziwić, ludzi od setek lat śmieszy ludzka głupota i naiwność więc nic w tym nowego nie widzę.
Świetny materiał na imprezę
Świetny materiał na imprezę cykliczną. Proponuję następne spotkanie zorganizować przeciw papierosom a kolejne przeciw jedzeniu frytek które wywołują raka.
arnit
na pewno źle się dzieje ale powodem tego nie jest "polewka" tylko bezradność państwa, głupota ludzi i zwyczajny brak kontaktu rodziców z dziećmi w okresie dla nich najważniejszym. Modły NIC tu nie dadzą i nie pomogą dlatego - przy całym szacunku dla innych - takie "akcje" po prostu mnie śmieszą.
W trudnych chwilach to
@yeti:W trudnych chwilach to właśnie wiara pomaga. Pomogła już niejednemu.
arnit
@arnit:Wiara że się uda a nie wiara w boga, mylisz pojęcia. Ta pierwsza daje wytrwałość i upór w dążeniu do celu, ta druga marnuje czas na modlitwę zamiast spożytkować go na pracę która da wymierne korzyści.
lepsze cokolwiek niż nic
Problem nas śmieszy do momentu kiedy dotknie nas samych lub naszych bliskich.
Niektórzy właściciele takich
Niektórzy właściciele takich sklepów byli wczoraj przy pomniku Jana Pawła II. - I sie modlili aby interes nie upadł.
Jak dla mnie !! (podkreslam) to pomysł na modły o likwidacje sklepów jest smieszny...
Wstyd że taki rzeczy dzieją
Wstyd że taki rzeczy dzieją się pod pomnikiem papieża!
A dlaczego się nie modlicie w
A dlaczego się nie modlicie w intencji zamykania sklepów monopolowych? Przeważnie sklepy w których zakupić można wyroby alkoholowe znajdują się na osiedlach - w praktycznie każdym sklepie spożywczym, w okolicach szkół, stacjach benzynowych!
Sprzedaż alkoholu osobą nieletnim to w Polsce powszechność. Ludzi, którym alkohol zniszczył życie widzicie na codzień. Nie zwracacie już nawet na nich uwagi.
I co???? Kiedy modły w intencji zamykania sklepów monopolowych???
Co ma
piernik do wiatraka
Tyle samo liter ;-)
@zwiastun:Tyle samo liter ;-)
Problem jest bardzo złożony.
Problem jest bardzo złożony. Ja uważam,że każdy dorosły człowiek ma prawo robić to co chce. Sprawa się komplikuje kiedy pomyślę,że mogę zginąć w wypadku spowodowanym przez kierowcę po dopalaczach. Biorąc pod uwagę to ryzyko wolałbym jednak,żeby te sklepy zniknęły. Zupełnie inną sprawą jest udostępnianie tych środków dzieciom. To karygodne.
Wiesz, ani spzredający, ani
@Duże Zet:Wiesz, ani spzredający, ani producent nie zachęca do spożywania tych produktów.
Wiec winnych jest mało. Problem tkwi w tym iż każdy wie do czego służą dopalacze.
Wiec czy spzredaje sie to nieletniemu czy osobie dorosłej to nie powinno to być karane.
Przecież oni nie do boga a do
Przecież oni nie do boga a do rządu się powinni modlić żeby wymyślił jak zabronić tego świństwa. Niestety problem jest dużo bardziej złożony niż to się na pierwszy rzut oka wydaje. Bo czego zabronić skoro to nie są substancje do spożycia a tylko do zbierania. Do tego większość związków w nich występujących występuje też w i innych lekach, nawet tych sprzedawanych bez recepty.
Jest jeden niezawodny sposób
Jest jeden niezawodny sposób jak sprawić by dopalacze zniknęły z naszego kraju a właściciele sklepów odeszli z torbami i długami. Jaki? Legalizacja marihuany. Z dwojga złego wolę to niż śmierć młodych ludzi
Ale masz chyba nadziei że
Ale masz chyba nadziei że żeby rozwiązać problem dopalaczy zalegalizują maryśke?