Play-off czas zacząć! Walczyć Spójnia Stargard!
Koszykarze stargardzkiej Spójni w pierwszym meczu rundy play-off zmierzą się na wyjeździe z drużyną z Dąbrowy Górniczej.
Rywale ukończyli sezon na 3 miejscu. Zdecydowanie lepszą mieli pierwszą część sezonu, kiedy to tylko dwukrotnie schodzili z parkietu pokonani.
Po pierwszej rundzie byli liderem tabeli. W drugiej rundzie, a zwłaszcza w jej drugiej części doznali kilku porażek (m.in. z niżej notowanymi rywalami). Porażki te sprawiły, że sezon drużyna MKSu zakończyli na 3 miejscu.
Drużyna Dąbrowy posiada młody i zbilansowany skład, którego wyniki pokazują, że trzecie miejsce nie jest dziełem przypadku.
Do wyróżniających osób w drużynie należą: Radosław Basiński, Marek Piechowicz, Adam Lisewski czy Łukasz Szczypka.
Jeszcze kilka dni temu nie było wiadomo czy przeciwko naszej drużynie zagrają Lisewski i Marek Piechowicz. Dziś już wiadomo, że w jutrzejszym spotkaniu gotowy do gry będzie Lisewski, natomiast Marek Piechowicz ze względu na zerwaną torebkę stawową nie zagra.
Przypomnieć trzeba, że w rundzie zasadniczej Spójnia doznała dwóch porażek z jutrzejszym rywalem. Oba spotkania Stargardzianie przegrali różnicą kilkunastu punktów. W obu spotkaniach najlepszym strzelcem rywali okazał się Łukasz Szczypka, którego wspierał pod koszem Adam Lisewski (łącznie 20 zbiórek i 22 punkty).
w fazie play-off gra jednak zaczyna się od zera i należy zapomnieć o porażkach, a skoncentrować się na walce o awans do najwyższej klasy rozgrywkowej.
Drużyna Spójni za przykład może sobie postawić drużynę Stali Stalowa Wola, która w ubiegłorocznych rozgrywkach uzyskała awans, przystępując do play-off z 7 miejsca, pokazując że play-off rządzą się swoimi prawami.
Wieści z obozu Spójni wskazują pełną mobilizację i bojowe nastroje, a słowa te potwierdza Wiktor Grudziński w dzisiejszym "papierowym" Głosie Szczecińskim mówiąc, że chciałby razem z kolegami wywalczyć upragniony awans i jeszcze trochę pograć w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Jutrzejszy pojedynek i wygrana będą małym kroczkiem w tym kierunku. Wydaje się, że aby wrócić z Dąbrowy Górniczej z tarczą należy zatrzymać na obwodzie Szczypkę oraz ograniczyć rozgrywanie akcji przez Basińskiego. Kluczem jednak może okazać się "deska".
Bowiem w tym elemencie gry, obie drużyny wyglądają podobnie.
Czy Wiktor Grudziński zagra na najwyższym poziomie, dostając wsparcie od pozostałych wysokich z młodzieżowcem Bodychem na czele?
Czy Grzegorz Chodkiewicz znalazł receptę na wygraną?
Już jutro poznamy odpowiedź chociaż na część pytań, bo w fazie play-off gra się do dwóch wygranych.
Relacja na żywo już jutro o godzinie 18 na stronie:
http://rozgrywki.pzkosz.pl/


























Kontakt: