drukuj

Pl. Wolności. Zapomnieli o brudnym szalecie

Tak niewiele trzeba, aby te bazgroły zniknęły.

Toaleta psuje wizerunek odremontowanej pętli autobusowej.

Szalet przy pl. Wolności w Stargardzie jest cały w gryzmołach. Po elewacji widać też upływający czas. Tymczasem niedawno, kosztem 185 tys. zł, zakończył się generalny remont znajdującej się obok pętli autobusowej. Nie pomyślano jednak, aby przy okazji zamalować te bazgroły. A wystarczyłoby parę litrów farby i to miejsce wyglądałoby całkiem inaczej.

– Zrobimy to jeśli znajdziemy pieniądze w budżecie – mówi Grzegorz Chudzik, szef wydziału inżyniera miasta w urzędzie miejskim

Zdjęcia

  • Tak niewiele trzeba, aby te bazgroły zniknęły.

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
sirvincent
sirvincent pon., 2011-10-10 18:10

Nazywanie "faceliftingu" rzeczonej pętli

jest semantycznym nadużyciem. Bardziej w oczy kłuje fatalna nawierzchnia z dodatkowo niedbale połozonymi łatami..

naman
naman pon., 2011-10-10 20:02

A szkoda

kibli u nas mało a jak są to właśnie w takim stanie......

Arek_M
Arek_M wt., 2011-10-11 09:12

Grzegorz Chudzik chyba minął

Grzegorz Chudzik chyba minął się z powołaniem. Z takim podejściem i organizacją pracy na każde 10 litrów farby trzeba będzie zatwierdzać nowy budżet.
Ludzie w Urzędzie Miejskim nie mają chyba za grosz wyobraźni, skoro przy renowacji pętli nikt nie pomyślał żeby odmalować szalety.
Właśnie dlatego wciąż gonimy zachód. U nas wszystko się robi na odpi***ol. Począwszy od projektu, a skończywszy na wykonaniu.