Piszą czytelnicy. Czyli w Stargardzie o... zielonych strzałkach
Za każdym razem gdy jestem na takim skrzyżowaniu bacznie każdego obserwuję i od paru lat nie widziałem żeby ktoś się zatrzymał. Gdy przejście dla pieszych jest puste, kierowcy nie zwalniają, gdy przechodzą tylko zwalniają i piesi odskakują na boki, trąbią jeszcze że mu wszedł pod koła auta. Na mnie trąbią prawie za każdym razem, gdy zatrzymuję się na takim skrzyżowaniu jak nie ma żadnego pieszego po czym wyprzedzają mnie na ciągłej linii zajeżdżają drogę wymachując coś w moją stronę, pukając się w czoło albo fakola pokazują - że niby spowalniam ruch na drodze.
W artykule nie zostało wspomniane skrzyżowanie ulicy Pierwszej Brygady z ulicą Szczecińską gdzie wyjeżdżają auta nagminnie wprost pod jadące auta na Szczecińskiej, które jadą na zielonym świetle. Ogólnie jesteśmy na drodze bardzo chamscy. Źle też edukują na kursach nauki jazdy i za krótko jest wpajana kultura jazdy. Większość myśli ze jak ma silnik ze 150 KM, to wolno nie da się jeździć albo nie można, bo to grzech. Takie zachowanie w Niemczech jest to po prostu nie do pomyślenia ! Jest ograniczenie do 50 to tyle się jedzie albo wolniej dla bezpieczeństwa. Tam są ustawiane kamery, które rejestrują auta jadące zbyt blisko siebie na tak zwanym zderzaku. Za to jest kara. A u nas? Kto pierwszy ten lepszy. Każdy myśli że on jest najważniejszy bo jemu się spieszy. Policji drogowej nie widać w ogóle.
Dlaczego policja nie zrobi takiej akcji "Zielona Strzałka"? Parę takich akcji i by się może ludzie nauczyli. Po Szczecińskiej auta jeżdżą po 80 km/h! A w stronę Tesco po 100 km/h! Dobrze by było żeby w Głosie pojawił się jakiś kącik jak jeździć przepisowo i kulturalnie bo szybkie tempo życia sprawia że ludzie przestają myśleć. Pozdrawiam
Czytelnik
![]() Tak się tutaj bloga pisze |
![]() Tak się artykuł wrzuca |
![]() Tak się tutaj film dodaje |
![]() (Nie)Mały konkurs o Stargardzie |
![]() Wiadomości sportowe |
![]() Sprawdź co mają do powiedzenia |































Kontakt:
Znowu to samo... Trzeba
Znowu to samo... Trzeba zachować rozsądek, jak jest pusto, a autor się zatrzymuje nie dziwię się irytacji innych kierowców (oczywiście nie twierdzę że odgrażanie się itp jest dobrym pomysłem:)
skręcając z pierszej brygady
skręcając z pierwszej brygady w prawo na ulicę szczecińską, po co mam się zatrzymywać na zielonej strzałce, jak auta skręcają ze szczecińskiej w pierwszą brygady, a piesi mają czerwone światło. Tylko dlatego że nie opłacało się dla 5 sekund postawić sygnalizatora dla skręcających w prawo.
Identyczna sytuacja jest przy
Identyczna sytuacja jest przy skręcie ze Szczecińskiej w Wieniawskiego (jadąc od centrum): gdy pali się czerwone z zieloną strzałką to manewr skrętu jest wręcz bezpieczniejszy niż gdy pali się zielone, bo na przejściu nie powinien pojawić się pieszy. :)
Jak czytam Wasze komentarze,
Jak czytam Wasze komentarze, to przestaje sie dziwic dlaczego jest tyle wypadkow. Przykre :(
Jak czytam Wasze komentarze,
Jak czytam Wasze komentarze, to przestaje sie dziwic dlaczego jest tyle wypadkow. Przykre :(
Zawalidroga
Panie autorze, to że jesteś zawalidrogą to nie musisz się tutaj usprawiedliwiać ;]
Jak widzę, że do pasów nie zbliża się żaden przechodzień, z lewej strony nic nie jedzie, to po kiego mam się zatrzymywać na tej strzałce ?
Raz się zatrzymałem, na egzaminie na prawo jazdy :D
A trochę z innej beczki.
Jadąc z Wyszyńskiego, zatrzymując się za mostem na światłach chcemy skręcić na koszary. Teraz zrobili nam ułatwienie.
Jak zegarek pokazuje, że czerwone świeci się jeszcze przez 3 sekundy, możemy ruszyć, bo z lewej już nic pojedzie, a z góry mąją to samo co my ;)