Pieskie życie
Nie zamierzam dyskutować tu nad słusznością posiadnia zwierzaka (konkretnie psa), bo to zależy od indywidualnych upodobań. Jednak są pewne zasady, które powinni respektować właściciele czworonogów.
Po pierwsze: każdy rozumie, że zwierzak musi załatwiać swoje potrzeby fizjologiczne, ale czy nie łaską jest posprzątać po swoim pupilu? Teraz oburzą się właściciele psów, ale ja mam na myśli kompromis: nie wypuszczaj zwierzaka na plac zabaw i w ich pobliżu, bo ja nie mam ochoty ślizgać się na kupie grając z dzieckiem w piłkę lub robiąc babki w piasku napotykac się na "rodzynki" - jeśli już się to zdarzy to na litość POSPRZĄTAJ! Nie każe Ci biegać z workiem i szczotką wszędzie, ale w tych miejscach czystość to podstawa.
Po drugie: są miejsca, w których zwierzak może się wyhasać (poza miastem, pola, łąki), więc po co prowadzasz tego zwierza po osiedlu bez smyczy? Dzieci i dorośli boja się psów (zwłaszcza tych dużych) i guzik mnie obchodzi, że ten piesek jest taki spokojny i muchy by nie skrzywdził. Może i nie, ale to tylko zwierzak i kto wie? Mając smycz masz nad nim przewagę (pod warunkiem, że właściciel jest cięższy od psa ;/)
Po trzecie: Kaganiec jest dla psa i powinien go nosić! Przypominam, że obowiązek zakładania kagańca mają wszystkie Wasze "pupilki", które są rasy uznawanej za niebezpieczną, swoim wyglądem lub zachowaniem moga budzić strach.
Tyle ode mnie, a pod spodem cytuję uchwałę naszego miasta regulującą obowiązki właścicieli czworonogów. Zachęcam do zapoznania się.


























Kontakt:
Autorkę tego artykułu proszę
Autorkę tego artykułu proszę o podesłanie regulaminu w innej formie niż tak która miała tu miejsce ponieważ był to jakiś dziwny format i nie mogłem go w żaden sposób uporządkować :(
A myślę, że jest to dosyć ciekawa rzecz i każdy powinien o niej wiedzieć ;)
Marcinie,
@Marcin Dworzyński:poniżej przesyłam link do strony:
http://www.stargard.pl/uchwaly/2008/2008-04-29/uxx-225.pdf
jest tu uchwała Rady Miejskiej/rozdział 9 dotyczy właśnie obowiązków właścicieli psów i ich praw. Może Tobie uda się go jakoś wrzucić na stronkę, bo naprawdę dobrze, zeby właściciele piesków się z nim zapoznali :)
Zauważmy że bardzo dużo rasy
Zauważmy że bardzo dużo rasy ludzkiej (niby myślącej)załatwia się na dworze.
Czemu nikt o tym nie piszę przecież robi się ciepło i nikt nie chce wychodząc na spacer wąchać szczochów niech matki tych ludzi chodzą za nimi ze szmatą i niech od razu myją żeby nie śmierdziało !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!A jeśli chodzi o psy że chodzą na oś.luzem to jest racja są nie myślący właściciele.(mój pies chodzi zawsze na smyczy i załatwia się tam gdzie może)więc jak jakiś mądry będzie chciał napisać jeszcze jakiś artykuł na temat psów to niech nie pisze o wszystkich właścicielach psów tylko o tych co mają w dupie gdzie ich pies się załatwia...............
Jest takie powiedzenie uderz
@sylwia:Jest takie powiedzenie uderz w stół... :] Dlaczego tak się przejęłaś tym artykułem? Jest tam napisane że jesteś złą właścicielką? Bo ja tego nie znalazłem.
Droga Sylwio,
@sylwia:ten artykuł jest dedykowany osobom, które nie postępuja właściwie ze swoimi zwierzakami. Jeżeli Pani postępuje tak jak pisze to bardzo się cieszę-powinna być Pani przykładem dla innych właścicieli, którzy niestety nie zawsze przestrzegają norm. Proszę się nie czuć dotkniętą, bo adresatami mojego artykułu są ludzie, którzy czasami zapominają/nie chcą/ nie wiedzą/ nie znają przepisów regulujących ich prawa i obowiązki wobec czworonożnych przyjaciół.
Fajnie napisane.
Fajnie napisane.
Diecko ma rację
jaki brzydal
Właściciele czworonogów to
Właściciele czworonogów to brudasy i tyle! Wystarczy spojrzeć jak wyglądają chodniki, place zabaw, trawniki osiedlowe. Na ten temat nawet nie chce mi się więcej rozpisywać, bo brudas będzie zawsze brudasem.
Arek M
KAŻDY MA PRAWO WYPOWIEDZIEĆ SIĘ NA TYM FORUM TY ZŁAMAŁEŚ JEGO REGAŁY OBRAŻAJĄC NAS POMIMO ŻE MAŁO KOGO ZNASZ WSZYSTKICH OCENIŁEŚ JEDNA MIARA I WSADZIŁEŚ DO JEDNEGO WORKA.CZY TWOI RODZICE NIE MIELI ZWIERZAKA LUB TWOI DZIADKOWIE?CHYBA TAK, DO CZEGO DĄŻĘ DO TEGO ŻE I CIEBIE WYCHOWALI NA BRUDASA.
nuwomen
Ty masz wyraznie jakies problemy ze soba, chodzisz po parkach i szukasz problemow ( psiego gowna w trawie) itp. Licze na to, ze nie spotkam cie w zadnym parku, bo bedziesz miala nuface i nie sadze, ze Po(MI)licja tobie pomoze... lec na skarge do wszystkich swietych, bo reszte instytucji juz chyba obskoczylas sfrurstrowana, chyba dawno nie wyr.... tyle!
Rozumiem że zwrócenie uwagi
@smekdacik:Rozumiem że zwrócenie uwagi na problem to coś złego tak? A jeśli nawet ta osoba chodzi po parkach i szuka problemów... Nawet jeśli jest skrzatem i przeszkadza jej to, że ktoś narobił jej na kłosy trawy to ma prawo to opisać. Mnie również się nie podoba jak właściciele mają gdzieś gdy ich kochany pupilek ładuje na chodnik czy na trawę. A gdyby tak ludzie zaczęli nawzajem sobie ładować na wycieraczki? Bylibyśmy w jednym wielkim (tym czymś) a i tak niewiele do tego brakuje.
:)
@smekdacik:Mam dziecko i chcąc nie chcąc spacerując po mieście napotykam się na przykre "niespodzianki" na chodnikach. Nie mam nic przeciwko zwierzakom i nie rozumiem czemu na mnie naskakujesz. W innych krajach są nawet specjalne "parki dla zwierzaków" gdzie mogą się wyhasać i załatwić. Zdaję sobie sprawę, ze u nas jeszcze do tego dlaeko,a le poparłabym napewno taką inicjatywę. Wkurza mnie tylko wszędobylskie gówno na chodniku. Moze Ciebie kręci pies srający na środku chodnika/piaskownicy i wygrzebywanie psiej kupy z butów, bo mnie nie. Na skargi chodzić nie muszę, dzięki takiej stronie jak mmstargrad mogę wyrazić swoje zdanie.
Zwiastun//smekdacik
Dobrze napisaliście!szacuneczek dla was
kosze
Jeżeli chcecie żeby zbierać pozostałości po pieskach to postawcie odpowiednie kosze! Ja czasem potrafie chodzić z pełnym woreczkiem przez całe osiedle i ani jednego kosza. Nie wspominając już o ulicach i chodnikach gdzie występowanie koszy jest niekiedy zerowe. Chyba, że mamy sprzątać do woreczków i zostawiać je na chodnikach i trawnikach.
Co do smyczy to się zgadzam ponieważ nawet dla właścicieli innych psów jest to uciążliwe zwłaszcza kiedy ma się suczkę z cieczką.
To też druga kwestia. Dla
@yukisiek:To też druga kwestia. Dla Ciebie szacunek że nie masz gdzieś pozostałości swojego psiaka. Śmieszy mnie podejście innych którzy wychodzą z założenia, że załatwienie się na trawniku nie jest problemem. Takim ludziom życzę by któregoś razu chcąc usiąść na trawce nacisnęli dłonią miękką minę. Ponoć wtedy ma się szczęście. Niech te szczęście przełoży Wam się na rozum. Nie umiesz zadbać o psa to przynajmniej oszczędź mu cierpień i go nie kupuj nie przygarniaj
Ciężko mieć gdzies taką
@niecierpekk:Ciężko mieć gdzies taką sprawę. Oczywiście zdarza siię że np nie zauważę kiedy pies zrobił bo ma rozciąganą smycz. Ale to też nie jest wytłumaczenie. Nie wiele ludzi wie że zwykłe wdepnięcie, tarzanie się psa w trawie, może przynieść do domu ze sobą jajeczka glisty.
zwiastun: nigdy, ale to
zwiastun: nigdy, ale to NIGDY!!!! odkąd żyje i mieszkam w tym mieście nie widziałem żadnego właściciela czworonoga sprzątającego po nim kupy. Za to na co dzień oglądam setki, a nawet tysiące pozostałości po psach takich właścicieli jak ty! Teraz możesz czuć się urażony....
No to nie wiem na jakim
@Arek_M:No to nie wiem na jakim wygwizdowie mieszkasz ale ja widziałam bardzo dużo ludzi sprzątających po swoich pieskach. A może WY, drodzy przeciwnicy psich kup, postawicie śmietniki żebyśmy mieli gdzie wyrzucać psie odchody.
:)
Jeszcze jedno słówko do właścicieli, którzy nie dbają o czystośc po swoim czworonogu: Czy Wam miło jest spacerować ze swoim psiakiem po kupkach innych psów? Bo ja myślę, że o wiele lepiej jest biegac po trawce wolnej od "min" niż zamiast skupiac się na zabawie z pupilem to patrzeć pod nogi by nie pośliznąć się na odchodach. Dlaczego ludzie dbanie o czystość traktują jak jakiś atak na ich wolność? W innych krajach nie jest to problemem, ani powodem do wstydu. U nas wszyscy święcie się oburzają jak ktoś mówi o sprzątaniu kupek. Odrazu są głosy: dajcie nam torebki to będziemy sprzątać! Jak stać Cię na utrzymanie pupila i weterynarza to dlaczego nie stac Cię na parę worków foliowych? Ile razy Twój piesek sra? Chyba nie wali 20 kup dziennie. Można to zawinąć i w zwykłą jednorazówkę i po problemie.
ale koszów na psie odchody
@nuwomen:ale koszów na psie odchody sobie nie postawimy. W Poznaniu byłam ostatnio i tam na osiedlach jest kosz przy koszu a i trawniki sa bardzo czyściutkie bo jest gdzie wyrzucać. Owszem prosze bardzo bedziemy wszyscy sprzatac i zostawiac woreczek z odchodami na trawce. To będzie dobrze? Nie bede paradować z woreczkiem przez całe miasto ani przechodzić na drugą strone wielkiej ulicy by wyrzucić kupe. Proponuje samemu posprzatać i zobaczyć czy w zasięgu wzroku jest śmietnik :)
"złej baletnicy przeszkadza
"złej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy"
jedyna uwaga do tego:
@Arek_M:hahaha
Arek M
Widzisz łobuzie po co ci to było,ja nie prosiłem cię abyś szukał odchodów i nie namawiałem cię do obrażania innych,wielu tu zalogowanych mieszka po za miastem.Co do odchodów przyznam ci rację nie miło depnąć w gówno,ale psy gdzieś narobić muszą.Wyobraź sobie właściciela psa z woreczkiem pełnym odchodów,a do kosza daleko.Co do psa już nie mam więc właścicielem czworonoga nie jestem,to znaczy że kolejny raz dałeś plamę.Jeżeli ci tak gówna przeszkadzają zacznij je porostu sprzątać z każdym dniem będzie ich mniej.Wodę miejską którą pijesz nie pochodzi z czystego źródła ale z jeziora do którego wpływają dziennie tony ścieków a ty robisz sensację z powodu placka na trawie.Najlepiej zrób sąsiadowi zdjęcie jak jego pies robi na trawę a właściciel nie sprzątnie poproś strażnika miejskiego by zrobił z tym porządek.
;/
@zwiastun:Dlaczego niby mielibyśmy sprzatać gówienka po cudzych czworonogach??? Niech każdy sprząta po swoim. Ja jakoś nie zostawiam Pampersów z kupką dziecka na środku chodnika czy parku, chociaż wyobraź sobie, że też nie ma specjalnych pojemników ani woreczków na ludzkie odchody. I co w zwiąku z tym mam wszystko rzucac tam gdzie popadnie? Idąc tokiem Twojego rozumowania wszyscy powinniśmy wyrzucać śmieci tam gdzie nam wygodnie. Jeżeli żyje się w społeczeństwie pewne zasady i normy powinny być przestrzegane dla dobra ogółu. Skręca mnie środku jak widzę psiaka obwąchującego kupy innych piesków a później biegnącego do właściciela i liżącego go po buzi. Fuj!!! Może was to nie razi, ale mnie bardzo.
alez oczywiście że nie
@nuwomen:alez oczywiście że nie zostawia się pampersów bo jest obok smietnik :) ale gdyby go nie było i trzeba by iść na koniec osiedla czy miło by było tak z kupką sie przechadzać?
Aha - psy nie maczają nosa w kupie :) a jak człowiek powącha coś ohydnego i idzie potem buzi dac mamie czy mężowi to już nie jest fuj?
:-) Mała dygresja...
@yukisiek:Po pierwsze nieraz nie miałam pod ręką śmietnika, a malucha musiałam przewinąć odrazu na uboczu w wózeczku i "pakunek" (zawinięty w foliowy woreczek) wiozłam tak długo aż znalazłam kosz, bo to że nie ma kosza "pod ręką" nie uprawnia mnie do wyrzucania Pampersa byle gdzie.
Po drugie: Nie wiem jak Twój mąż/rodzina , ale podejrzewam, że nikt z nas nie wącha czegoś obrzydliwszego od kupy i napewno nie idzie się całować z kimś później, bo po cholerę wąchać coś co śmierdzi i jest najeżone bakteriami i inną zarazą??
ja
mieszkam w centrum miasta i widze codziennie z okna kilkadziesiat srajacych psow w towarzystwie swoich wlascicieli. W zeszlym roku i kilku miesiacach tego roku widzialem 1 (slownie: jedna) osobe, ktora sprzatala po swoim psie (mloda dziewczyna z psem rasy bokser o ile mnnie pamiec nie myli). Za to ludzi oddzielajacych przykra niespodzianke od podeszwy buta widze kazdego dnia. Z tymi smietnikami to sie zgodze,ze jest ich za malo lub sa w malo racjonalny sposob rozmieszczone (2 kolo siebie,a pozniej dlugo dlugo nic). Jednak jezeli ide chodnikiem i mam cos do wyrzucenia,a smietnika nie ma pod reka to nie wyrzucam przedmiotu na chodnik czy ulice,a cierpliwie czekam i jak napotkam smietnik to wyrzucam. Niestety z ludzmi to jest tak,ze dopoki nie zostana ukarani (przejscie na czerwonym swietle, wyrzucanie smieci na dzikich wysypiskach itp) to beda to robic caly czas. Tak samo jest z wlascicielami czworonogow (wiekszosci). Dopoki nie zostana ukarani mandatem to dalej beda postepowac tak,a nie inaczej tlumaczac swoje postepowanie na rozne sposoby (duzo przykladow mamy w komentarzach). Kilka miesiecy temu szczecinska straz miejska przeprowadzila akcje "psia kupa", ktora przyniosla skutek (moze nie na wielka skale,ale przynajmniej w kontrolowanej okolicy)
w szczecinie na osiedlach są
@lukas:w szczecinie na osiedlach są odpowiednie kosze a nawet i torebki
Dokładnie, póki nie ukarzą
Dokładnie, póki nie ukarzą właścicieli to będą oni wypisywać sobie komentarze w stylu "hahaha". W Szczecinie też nikt nie wierzył, że ludzie przestaną palić na przystankach i co? Kilku kozaków dostało mandat i teraz jest czysto (prawie)
Rozdział 9 Obowiązki osób
Rozdział 9
Obowiązki osób utrzymujących zwierzęta domowe, mających na celu ochronę przed
zagrożeniem lub uciążliwością dla ludzi oraz przed zanieczyszczeniem terenów
przeznaczonych do wspólnego użytku
§ 12. Osoby utrzymujące na obszarze miasta zwierzęta domowe są zobowiązane do:
1) opiekowania się nimi,
2) zachowania środków ostrożności, a w tym:
a) niepozostawiania zwierzęcia bez nadzoru osób dorosłych,
b) trzymania zwierzęcia w pomieszczeniach zamkniętych lub na ogrodzonych
nieruchomościach, zabezpieczonych przed samodzielnym wydostaniem się zwierzęcia
na zewnątrz,
c) prowadzenie psów na smyczy na terenach ogólnodostępnych, a dodatkowo w kagańcu
psów ras uznawanych za agresywne oraz psów wykazujących cechy agresywności lub
swoim wyglądem i zachowaniem mogące stwarzać zagrożenie dla ludzi
przebywających w otoczeniu
d) przy przewozie środkami komunikacji miejskiej psy muszą być trzymane na smyczy i
w kagańcu, a pozostałe zwierzęta powinny być przewoŜone w przystosowanych do
tego transporterach lub pojemnikach,
3) przestrzegania zakazu wprowadzania psów:
a) na tereny służące do zabaw dzieci (ogródki jordanowskie, place zabaw, piaskownice,
boiska),
b) na tereny szkół, przedszkoli, żłobków, oraz innych obiektów, których zarządca
wprowadzi taki zakaz; postanowienie to nie dotyczy osób niepełnosprawnych,
korzystających z pomocy psów asystujących,
4) usuwania zanieczyszczeń, pozostawionych przez zwierzęta domowe w miejscach
publicznych; postanowienie to nie dotyczy osób o znacznym stopniu niepełnosprawności,
korzystających z pomocy psów asystujących,
5) nieodpłatnego oznakowania psa, w jednej z działających na terenie miasta lecznic
weterynaryjnych,
6) ponoszenia kosztów transportu psa do schroniska dla bezdomnych zwierząt, kosztów
zużytych materiałów weterynaryjnych oraz innych kosztów związanych ze złapaniem psa,
na podstawie faktury wystawionej przez firmę, z którą Gmina – Miasto Stargard
Szczeciński zawarła umowę na wyłapywanie bezdomnych psów z terenu miasta Stargardu Szczecińskiego, w przypadku gdy pies pozostając bez opieki zostanie złapany i umieszczony w schronisku, a jego właściciel zostanie ustalony,
7) ponoszenia kosztów utrzymania psa w schronisku dla bezdomnych zwierząt do czasu jego
odebrania, w przypadku gdy pies pozostając bez opieki zostanie złapany i umieszczony
w schronisku, a jego właściciel zostanie ustalony,
8) corocznego obowiązkowego ochronnego szczepienia psa przeciw wściekliźnie zgodnie
z art. 56 ustawy z dnia 11 marca 2004 roku o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu
chorób zakaźnych zwierząt (Dz. U. z 2004 r. Nr 69, poz. 625 z późn. zm.),
9) dbałości o to, aby jego zwierzę nie zakłócało spokoju mieszkańcom znajdującym się
w bezpośrednim sąsiedztwie, zwłaszcza w godzinach od 22.00 do 6.00,
10) przekazania zwłok zwierzęcia do unieszkodliwienia przedsiębiorcy prowadzącemu
działalność w tym zakresie,
11) pokrycia kosztów transportu, magazynowania i przekazania do unieszkodliwienia zwłok
zwierzęcia, w przypadku gdy zwłoki zwierzęcia zostaną oddane do unieszkodliwienia
na zlecenie miasta, a jego właściciel zostanie ustalony,
12) posiadania zezwolenia Prezydenta Miasta na utrzymanie psów rasy uznanej za agresywną
oraz do zawarcia umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej za szkody wyrządzone
przez psa.
§ 13. 1. Zgłoszenia o bezdomnych zwierzętach przyjmuje StraŜ Miejska w Stargardzie
Szczecińskim, merytoryczny wydział Urzędu Miejskiego w Stargardzie Szczecińskim, podmiot
zarządzający schroniskiem dla bezdomnych zwierząt oraz podmiot zajmujący się
wyłapywaniem bezdomnych zwierząt.
2. Bezdomne, zagubione lub porzucone zwierzęta (psy, koty, z wyjątkiem kotów wolno
Ŝyjących – dzikich) z terenu Gminy – Miasta Stargardu Szczecińskiego przyjmuje się i
przetrzymuje w schronisku dla bezdomnych zwierząt w Stargardzie Szczecińskim
zlokalizowanym w Kiczarowie 29.
3. Schronisko dla bezdomnych zwierząt w Stargardzie Szczecińskim zapewnia opiekę
bezdomnym psom, ustala właściciela psa lub poszukuje mu nowego opiekuna.
4. Schronisko dla bezdomnych zwierząt jest własnością Gminy – Miasta Stargardu
Szczecińskiego, a prowadzi je podmiot wyłoniony na podstawie konkursu ofert zgodnie
z ustawą z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności poŜytku publicznego i o wolontariacie
(Dz. U. z 2003 r. Nr 96, poz. 873 z późn. zm.).
5. Wyłapywaniem i transportem bezdomnych zwierząt zajmuje się podmiot działający
na podstawie umowy zawartej z Gminą – Miastem Stargardem Szczecińskim.
6. Zwłoki zwierząt domowych mogą być przyjmowane przez Schronisko dla bezdomnych
zwierząt w Stargardzie Szczecińskim, zlokalizowane w Kiczarowie 29 za odpłatnością
uiszczoną przez ich właściciela.
Rozdział 10
Cyt. 4) usuwania
Cyt. 4) usuwania zanieczyszczeń, pozostawionych przez zwierzęta domowe w miejscach publicznych;
To jest Uchwała Rady Miejskiej i żaden właściciel nie robi łaski-ma obowiązek wynikający z uchwały. Pieniaczom radzę najpierw zapoznać się z stosownymi uchwałąmi a dopiero później oburzac się.
nie sprzataja.
Ja mam również dosyć zasranych trawników i każdego parku. Tylko brudasy z nawyku pozwalają srać im na trawnikach. jak to mówią w wojsku - j*bać, karać, nie wyróżniać. Mandaty dawaj za srające psy bez sprzątania właściciela. Jeszcze większe za to, że pies jest bez smyczy. Dziwne przyzwolenie społeczeństwa jest na to.
konczac temat
http://www.youtube.com/watch?v=wCyhy4JUGMg