drukuj
Paszteciki w Tesco
Utworzono: 04-10-2009, godz. 20.58, Ostatnia aktualizacja: 04-10-2009, godz. 21.06
Teraz wiadomo dlaczego były tak "pyszne". Właściciel sie wzbogacił, ale stracił klientów. Jak można w ten sposób postępować, nadziewać paszteciki starym mięsem, sprowadzonym ze Szwecji (25 -letnie). Ponoć nieszkodliwe. Moja rodzina na pewno ich więcej nie kupi.. Pozdrawiam konsumentów "staroci".


























Kontakt:
gdzie?
Gdzie znajde artykul do ktorych miejsc w Stargardzie trafilo mieso ze Szwecji?
Skad wiesz,ze akurat do tego punktu?
ja czytałem coś w Głosie i
ja czytałem coś w Głosie i wyborczej, tam szukaj
skąd wiesz motylku, że tam
skąd wiesz motylku, że tam sprzedawano ze starym mięsem? wróciłem z długiego weekendu i nic jeszcze nie wiem
hmm
Motylek98. To skad masz te informacje,ze trafilo wlasnie tam?
Czytalem uwaznie rozne dzienniki (zarowno lokalne jak i ogolnopolskie), sluchalem informacji w mediach,ale nigdzie nie uslyszalem czy tez nie przeczytalem, gdzie konkretnie (nazwa firmy czy tez lokali gastronomicznych) trafilo mieso.
Z informacji wynika,ze jedna z koszalinskich firm wyprodukowala z tego miesa 20kg farszu do pasztecikow i GOTOWE zamrozone paszteciki trafily do 5miast (w tym do Stargardu).
Zawsze mi sie wydawalo,ze w punkcie o ktorym piszesz (jak i w kilku innych miejscach) robia na miejscu paszteciki (chyba,ze jestem w bledzie,bo dawno nie jadlem pasztecikow). Wydaje mi sie za to,ze sa w miescie inne punkty gastronomiczne w ktorych "robia" paszteciki na zasadzie rozmrozenia gotowych pasztecikow,bo nie posiadaja maszyn do ich produkcji.
Dlatego jestem ciekawy na jakim zrodlem opieralas swoja wiedze? Moze jest jakis artykul o ktorym nie wiem.
Pozdrawiam
oj coś mi sie zdaje, że
oj coś mi sie zdaje, że walneła z głowy hehe
takie rewelacje
powinny być potwierdzone przynajmniej jakimś linkiem lub wypowiedzią. Skąd mam wiedzieć czy nie są to plotki wyssane z palca?
dlatego tez...
zadalem pytanie o zrodlo. Rozumiem,ze osoba wczesniej miala nieprzyjemne zajscie w tym punkcie. Jednak czy tym razem troszke nie ponioslo autora wypowiedzi? Czy moze to tylko brak czasu i doczekam sie skad ma taka informacje?
Nie jestem pracownikiem czy wlascicielem tego punktu gastronomicznego czy innego tego typu punktu. Wiem jednak jak latwo rzucic na kogos niesluszne oskrazenie,ktore pozniej ciagnie sie za osoba miesiacami (jak ktos ma troche czasu i sily to moze skierowac sprawe na droge sadowa),ale to co ludzie przeczytaja czy uslysza i tak zostaje w glowach.
Dlatego tez ponawiam prosbe o podanie zrodla informacji,ze do tego punktu trafilo 25letnie miesa ze Szwecji.
Niech sprawa bedzie jasna od poczatku do konca :)
Pozdrawiam
no i...
dowiemy sie motylek98 skad masz takie informacje? Czy moze slyszalas,ze gdzies dzwoni,ale za bardzo nie wiedzialas w ktorym kosciele?
Jezeli Ciebie ponioslo po nieprzyjemnych przezyciach w pasztecikarni to napisz to.
Wielu ludzi czyta to forum i chcialoby poznac prawde jak to rzeczywiscie jest z tym miesem i czy rzeczywiscie trafilo do tego punktu?
Pozdrawiam
paszteciki
przepraszam że,nie odpisywałam ,problemy zdrowotne..Oczywiście że, nie jestem pewna tego mięsa ze Szwecji .Ale jak byś zjadł tego pasztecika co mi zaserwowano ,a potem zobaczył jak są wyrzucane do śmieci ,to co byś pomyślał ?
rozumiem ale...
Rozumiem,ze mozna sie zawiesc na jakims punkcie gastronomicznym (w zyciu czlowieka to raczej nieuniknione, tym bardziej jezeli od czasu do czasu jada sie tu i owdzie). Mialas nieprzyjemne zdarzenie i chwala Ci za to,ze opisalas to czytelnikom portalu. Jednak ostatni artykul o tym,ze w tym punkcie serwowano farsz z 25letniego miesa ze Szwecji tylko dlatego,ze tak sobie pomyslalas nie bylo zbyt trafionym pomyslem i to z dwoch podstawowych wzgledow:
1. Wprowadzilas w blad uzytkownikow portalu.
2. Sama narazilas siebie na ewentualne nieprzyjemnosci (nawet te prawne) ze strony wlasciciela owego punktu (a znam takie przypadki).
P.S.
Pomine kwestie,ze praktycznie codziennie widzialem Twoj avatar jako online na MM i odezwalas sie dopiero po dzisiejszym artykule gdzie rzeczywiscie trafilo owe mieso ;)
Sprawe mozna zamknac,a na przyszlosc radze troche wiecej ostroznosci i pisania "na chlodno",a nie pod wplywem emocji ,zeby nie bylo z tego jakis nieprzyjemnosci... ;)
Pozdrawiam