Osiedle Lotnisko "odcięte" od świata...
Dziś zaatakowała nas zima i sytuacja ta pokazała jak jesteśmy przygotowani do niej. Drogi w całym mieście sa bialutkie i można pomarzyć o ujrzeniu kawałka czarnego asfaltu. Kierowcy również sprawiają wrażenie zaskoczonych atakiem zimy pod koniec stycznia. Wielu do tej pory ma odwagę wyjeżdżać na letnich oponach! Kopią sie w śniegu tarasując ruch.
Osiedle Lotnisko, które jest "integralną" częścią miasta zostało praktycznie odcięte od świata. Mieszkańcy mają ogromne problemy zarówno z powrotem do domu jak i wyjechaniem z osiedla. Dziś spędziłam prawie godzinę w korku na ostanim zakręcie przed osiedlem. Co mieli powiedzieć ludzie na końcu tego zatoru?!
Wiele osób podróżowało z dziećmi... Warunki na drodze do osiedla byly delikatnie mówiąc paskudne. Momentami (w szczerym polu) widoczność ograniczała się dosłownie do zera. Nie ma mowy, aby korzystać z nowej drogi.
Pługów jak na lekarstwo, a i kierowcy zamiast solidarnie sobie pomagać wolą siedzieć z tyłkami w autach i czekać na cud. Pojedyncze osoby wyszły z inicjatywą, dzięki czemu wiele osób mogło wyjechac z zasp.
Apeluje do wszystkich zmotoryzowanych, jeśli widzicie jak ktoś "kopie się" w sniegu pomóżcie mu. Usprawni to ruch i naprawdę nikomu korona z głowy nie spadnie.



























Kontakt:
Ciężko jest odśnieżyć gdy
Ciężko jest odśnieżyć gdy ciągle pada z nieba. A zapewniam ze starają się jak mogą.