Os. Tysiąclecia. Smród rozniósł się na kilka ulic
Mieszkańcy podejrzewają, że źródłem problemu jest pobliski bar.
– Ten tłuszcz wybił ze studzienki i rozlał się na jezdnię – mówi pan Wojciech, mieszkaniec os. Tysiąclecia w Stargardzie. – Strasznie tu śmierdziało przez trzy dni. Tej mazi było bardzo dużo. Przejeżdżające auta rozniosły ją na pobliskie ulice.
Podobnego zdania są pracownicy okolicznych sklepów.
– Taki był tu fetor, że śniadania zjeść nie mogliśmy – mówi jeden z nich. – Klienci omijali nas szerokim łukiem i wcale im się nie dziwię. Podejrzewam, że to się stało przez bar.
Jego właścicielka temu zaprzecza.
– Jak przejmowałam ten lokal uprzedzono mnie, że jest problem z kanalizacją – mówi kobieta. – Olej na pewno nie jest przez nas gdzieś wylewany. Mamy tu odpowiedni sprzęt do obróbki zużytego tłuszczu.
Po interwencji mieszkańców os. Tysiąclecia oraz właścicieli sklepów, obok których jest studzienka, na miejsce przyjechała ekipa z Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej. Udrożniono studzienkę, a śmierdzącą maź wypompowano.
– W kanalizacji tworzą się czasem złogi tłuszczu i przez to ona się zapycha – uważa Piotr Tomczak, wiceprezes MPGK.
Mieszkańcy osiedla są innego zdania. Podejrzewają, że bar pozbywa się w ten sposób zużytego tłuszczu.
– Sprawdzimy to – mówi Wiesław Dubij, komendant Straży Miejskiej w Stargardzie. – Skontrolujemy czy ta pani ma umowę na pozbywanie się odpadów innych niż komunalne. Nie wolno wylewać zużytego oleju do kanalizacji.

























Kontakt:
Co to dla nas !!
Władze miasta przyzwyczjały nas do smrodu przez długoelata.
i być może właśnie smród
i być może właśnie smród powinien być "marką" miasta :)
Może
zamiast wylewać ten olej do kanalizy lepiej było by oddawać komuś kto użył by go jako opał.Olej naturalny do spożycia można użyć jako opał nie narażając środowiska.Jeżeli chodzi o wylewające się nieczystości na ulicę to może służby porządkowe powinny częściej oczyszczać odstojniki w studzienkach kanalizacyjnych.
Jak z Bridgestona wali gumą
Jak z Bridgestona wali gumą czy Agrofirma wylewa różne cudowne ciecze na pola to się nikt nie czepia, ale jak można dop***lić drobnemu przedsiębiorcy to zaraz się życzliwi znajdą.
A panu Piotrowi z MPGK
A panu Piotrowi z MPGK przypominam,że w Stargardzie wali z oczyszczalni od chyba już 10-ciu lat!!!