drukuj

Okiem kibica. Hubert Mazur był najlepszym koszykarzem Spójni Stargard

Cały zespół Spójni Stargard spisał się nieźle, twierdzi Patryk Neumann

Cały zespół Spójni, jak na beniaminka, spisał się nieźle zajmując szóste miejsce.

Oczywiście, nie obyło się bez głupich wpadek, ale to się zdarzało wszystkim. Oczekiwania kibiców pewnie były trochę większe, ale by ostudzić zapędy niektórych optymistów dodam, że w trzech sezonach po spadku z PLK najwyższym miejscem Spójni było ósme.

 

Indywidualnie najlepiej zaprezentował się Hubert Mazur, który po kontuzji Jakuba Dłoniaka udowodnił, że potrafi być liderem zespołu. W wielu meczach wychowanek Spójni zdobywał ponad dwadzieścia punktów prowadząc zespół do zwycięstw. Ostatnie dwa mecze udowodniły, że wyłączenie go z gry to klucz do ogrania Spójni.

 

Innym czołowym zawodnikiem był Marcin Stokłosa. Jedyny klasyczny rozgrywający dobrze prowadził grę zespołu notując najwięcej asyst w I lidze. Jedyne, co mogło irytować to nierówna forma oraz słabe końcówki decydujących spotkań, w których Stokłosa popełniał mnóstwo strat. To jednak po części wina braku klasowego zmiennika i zmęczenia, jakie odczuwał nasz rozgrywający.

 

Warto wyróżnić Łukasza Bodycha, który wykorzystał szansę i stał się czołowym wysokim zawodnikiem w naszym zespole. Przed kolejnym sezonem potrzeba jednak wzmocnień pod koszem, gdyż jedynie Bodych i Grudziński potrafili skutecznie walczyć pod tablicami.

Zdjęcia

  • Cały zespół Spójni Stargard spisał się nieźle, twierdzi Patryk Neumann

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać