Odnaleziono skradziony plecak Krzysia. Procesora mowy w nim nie było
– Wiemy, że kilka osób było w jego posiadaniu – mówi Aleksandra Pajdowska ze stargardzkiej policji. – Otrzymaliśmy telefon z informacją, że dzwoniąca osoba wie gdzie jest. Ona jednak nie ma nic wspólnego z zaginięciem procesora.
Bożena Góra, babcia chłopca, któremu skradziono specjalistyczne urządzenie jest niepocieszona. Ma wyrzuty sumienia, że na chwilę straciła czujność. Najprawdopodobniej ktoś ukradł procesor z wózka chłopca na przystanku na placu Wolności w Stargardzie. Pani Bożena powoli traci nadzieję, że urządzenie się znajdzie.
– Jestem wszystkim wdzięczna za wsparcie i chęć pomocy – mówi kobieta. – Pracodawca męża zaproponował bezprocentową pożyczkę, koleżanka chciała zorganizować zbiórkę pieniędzy. Odmówiliśmy, bo nie chcemy być posądzani o jakieś niezdrowe intencje. Ale bardzo się boję, że ktoś to urządzenie zniszczy, aby zatrzeć ślady. Może już to zrobił.
Kto może pomóc w odnalezieniu procesora proszony jest o kontakt z policją pod nr tel. 997. Można też telefonować do pani Bożeny pod numer 665 038 863.

























Kontakt: