Od nowego roku straż miejska walczy(my) z kierowcami
Strażnicy miejscy widząc źle zaparkowane auto zostawiają za wycieraczką wezwanie do stawienia się w komendzie, robią zdjęcie. W najpoważniejszych przypadkach zakładają blokady na koła.
– Kierowcy parkują na ścieżkach rowerowych, na przejściach dla pieszych, na miejscach dla osób niepełnosprawnych i na całej szerokości chodnika – wymienia najbardziej karygodne przypadki Wiesław Dubij, komendant Straży Miejskiej w Stargardzie. – Dostają mandat za wykroczenie według taryfikatora, od stu do pięciuset zł.
Większość kierowców zgłasza się na wezwanie wyjaśnić sprawę i jak mówi komendant, tylko jeden na ośmiu dostaje mandat, reszta pouczenia i upomnienia. Wśród tych, którzy się nie zgłaszają, trzeba ustalić właścicieli niewłaściwie zaparkowanych pojazdów. Procedura jest czasochłonna.
– Odręcznie wypełniamy formularz, podajemy numery rejestracyjne i markę, i wysyłamy go listem poleconym do CEPiK – opowiada komendant. – Odpowiedź stamtąd także przychodzi pocztą. Trwa to do dwóch miesięcy.
CEPiK, to Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców, system informatyczny obejmujący centralną bazę danych i informacji o pojazdach, ich właścicielach i posiadaczach oraz osobach mających uprawnienia do kierowania pojazdami. Również o tych nie mających uprawnień, z orzeczonym zakazem prowadzenia pojazdów.
Od nowego roku stargardzka straż miejska uruchomi pomieszczenie, w którym będzie komputer z dostępem do bazy CEPiK. Okna będą zakratowane, w szafie pancernej zamknięty kod szyfrujący do bazy danych. Login i hasło znał będzie tylko kierownik referatu prewencji i komendant. Uzyskanie informacji o właścicielu źle pozostawionego auta skróci się do niespełna doby.
– Dziś pytam, jutro rano mam odpowiedź – mówi Dubij. – Kierowcom to się nie spodoba, bo nie będą już się mogli tłumaczyć, że nie pamiętają gdzie kilka tygodni temu parkowali.

























Kontakt:
Hahahah, XXI wiek i trzeba
Hahahah, XXI wiek i trzeba czekac dwa miesiace na ustalenie wlasciciela pojazdu. To jakas paranoja. Odpowiedz wysylana jest chyba golebiem pocztowym. Swoja droga, czy nie mozna bylo wczesniej o tym pomyslec? Koszt komputera to jakies 1000zł... rece opadaja
fajna sprawa :)
Jest małe ale , żeby nasi strażnicy znowu nie czepiali się wszystkiego a potrafili wyłuskać tych perfidnych kierowców ! Z tymi danymi to porażka , ja nie raz miałem problemy z burakami i zapewniam , że starczyło 15 - 20 minut i policja wiedziała gdzie uderzyć. Skoro ja wiedziałem gdzie zadzwonić to jakoś śmieszne wydaje mi się , że straż miejska pisze listy - chyba na Berdyczów :) W każdym razie trzymam kciuki....
Arek M, ty też masz komputer,
Arek M, ty też masz komputer, może nawet lepszy niż za 1000 zł to weź i wejdź do bazy CEPiK gamoniu. Nie wiesz o co chodzi więc piszesz głupoty. Komp to nie wszystko. Policja ma stały dostęp do CEPiK a SM nie. Dlatego musi pocztą. Już rozumiesz dlaczego to tyle trwa?
Szczegóły dotyczące
zabezpieczenia pomieszczenia i kodu dostępu do bazy raczej osobiście mnie nie interesują. To sprawa wewnętrzna SM. Interesuje mnie natomiast ciąg dalszy "Chamskiego parkowania" w kontekście publikowania zdjęć samochodów na MM-ce. Na chwilę obecną wygląda to tak, jakby poprzedniego aktykułu (autorstwa Marcina) wcale nie było ponieważ Pan Komendant w żaden sposób nie odnosi się do materiałów dowodowych którymi niewątpliwie moga być zdjęcia publikowane na portalu. Marcin wspominał o "wstępnym porozumieniu" czy tylko mi się wydaje ? Internautów jest więcej niż strażników więc myślę sobie, że powinno się zrobić wszystko, by tą aktywność uzytkowników portalu właściwie wykorzystać. W interesie nas wszystkich.
Kilka odpowiedzi
Po pierwsze komputer do cepiku to nie domówka za 1000 zł, tylko musi spełniać dość wysokie wymagania. Po drugie specjalistyczne oprogramowanie to nie windows za 300 zł. Po trzecie koszty podnosi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa tego sprzętu ( a raczej dostępu do niego ) czyli kraty, drzwi antywłamaniowe, szafa pancerna itd. Po czwarte, policja nie może udzielić SM informacji z cepik bo nie jest właścicielem tej bazy danych, więc jeśli SM nie ma cepiku to musi wspierać się pocztą polską. Po piąte, same zdjęcie nie jest dowodem jeśli nie jest podparte zeznaniem świadka zdarzenia. Więc,podsumowując, podłączenie cepiku to ogólnie koszty pewnie w okolicach kilkunastu tysięcy, a zdjęcia ... , nie ma świadka, więc pozostawało by pytanie kto widział zdarzenie.
Jest to mój prywatny wywód.
Kilka uwag
Kraty tak ale tylko wtedy gdy pomieszczenie znajduje się na parterze. Szafa pancerna ? Raczej metalowa a to jest istotna różnica. Zresztą mniejsca o szczegóły techniczne bo takie wymogi stawia MSWiA. Zdjęcie nie podparte zeznaniami świadka nie jest dowodem ? Może zatem dowiemy się w jaki sposób Policja identyfikuje bandytów po ostatnich zamieszkach w Warszawie ? Do zdjęcia każdego zidentyfikowanego bandziora zbiera zeznania świadków ? To ciekawy temat.
yeti
Z warszawką pominołeś jeden szczegół. Większość spraw prokuratura cofnęła policji do uzupełnienia materiału dowodowego ( czytaj : brak zeznań świadków, notatek itp). W dobie superprogramów do obróbki zdjęć można wyczyniać cuda. A jeśli kierowca odmówi przyjęcia mandatu to z czym pójdziesz do sądu?? Z samym zdjęciem?? Sprawa nawet by nie trafiła na wokandę tylko wróciła do uzupełnienia.
Trochę mnie przeraża .....
.... to co zaczyna się dziać wokół "chamskiego parkowania" i związanych z tym fotek. Uważam że publikacja fotek na portalu MM Stargard powinna mieć na celu charakter czysto informacyjno ..... no i może ośmieszający kierowcę którego fotka została opublikowana. Egzekwowaniem przepisów ruchu drogowego powinna zająć się Policja i w tym miejscu wyrażę swoje zdanie dotyczące strazników miejskich. Uważam, że strażnicy miejscy powinni zająć się ogólnie pojętym porządkiem na naszych ulicach. Co mam na myśli? Już piszę: śmieci, a nawet ogrom śmieci walający się wszędzie i psie kupy w którą niemalże na każdym kroku można wdepnąć. Dlaczego nie są wymierzane kary dla właścicieli czworonogów którzy wyprowadzają swoich pupili do parku i tam, wśród zeleni pozostawiają śmierdzące niespodzianki. Czyżby dla "funkcjonariuszy" SM ta sprawa była zbyt śmierdząca?
Dodatkowo gdy widzę że internauci poprzez robienie zdjęć kierowcom niewłaściwie parkującym chcą za pośrednictwem SM wymierzać kary lub chociażby być współudziałowcami w ich wymierzaniu to moje przerażenie sięga zenitu. Ale to tylko moje zdanie i nikt nie musi się z nim zgadzać.
Pozdrawiam wszystkich ......
czesiek
Sejm w ustawie o SM dał zapis o tym, że muszą się zjmować też wykroczeniami drogowymi. Sami sobie tego nie wymyślili. Co do właścicieli czworonogów czy śmiecących ; jaką, i na jakiej podstawie, masz wiedzę, że strażnicy nie dają za to mandatów??
Gdyby .....
@Krawężnik:.... strażnicy w sposób bardziej widoczny karali mieszkańców naszego miasta za jego zanieczyszczanie ..... myslę że nasze miasto byłoby bardziej czyste.
Zaś fakt że sejm w ustawie dał strażnikom uprawnienia do zajmowania się wykroczeniami drogowymi dla mnie jest porażką .....
Pozdrawiam ......
Hmmmm
Z tymi zdjęciami to bym się tak nie podpalał, bo raczej samo zdjęcie nie może być dowodem. Ale na mm powinny być pokazywane << cudowne >> parkowania.
czesiek, tylko co według
czesiek, tylko co według Ciebie oznacza "w sposób bardziej widoczny" ? Mają transparent nosić z info że kogoś ukarali, czy przez megafon to ogłaszać?
Starraf ..... Twoja wypowiedź .....
@Starraf:...... jest sarkastyczna. Odpowiedz sobie na pytanie czy ktoś z Twoich znajomych, ktoś z Twojego otoczenia został ukarany za zanieczyszczanie miasta ? W moim otoczeniu nie spotkałem się z takimi przypadkami a znajomi posiadający czworonogi mówią że będą dalej wyprowadzać swoje zwierzaki bez zamiaru sprzątania po nich, dodatkowo stwierdzają że '.... przecież pies musi się wy...ć .... "
Tą wypowiedzią kończę dyskusję w tym temacie gdyż moim zdaniem jest ona bezowocna.
Pozdrawiam .......
do Krawężnika - prośba
byś podał parę szczegółów oświecających nasze mało zorientowane umysły w kwestii karania za wykroczenie jakim niewątpliwie jest samochód zaparkowany na niedozwolonym miejscu. Tak pominąłem szczegół związany ze zbieraniem materiału dowodowego ponieważ nie jestem ani policjantem ani pracownikiem SM. Proszę zatem, byś wrzucił parę szczegółów podpartych stosownymi przepisami, które zobrazują nam przebieg procesu ukarania kierowcy mandatem przez pracownika SM za wykroczenie jak wyżej.
Yeti
O zdjęciach. Zdjęcie może być dowodem w sprawie. Ale nie samo. Zgodnie z naszym prawem aby strażnik lub policjant mógł ukarać kogoś mandatem powinien sam być świadkiem zdarzenia lub powinna nim być osoba postronna, która zdarzenie widziała. Stanowi o tym Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia, gdzie zapisane jest w jednym z artykułów co to jest dowód w sprawie i jak się go przeprowadza ( głównym dowodem jest przesłuchanie świadków i obwinionego ), oczywiście dokumenty też mogą być, czyli zdjęcie ( w internecie możesz poszukać dokładną interpretację dowodu), dowody są potrzebne do ewentualnej rozprawy w sądzie przy odmowie przyjęcia mandatu. Lecz powtarzam jeszcze raz. Nie same zdjęcia. Zaznaczam, że dotyczy to mandatowania przez Policję, SM, Straż Rybacką, itd itp. a nie tylko strażników. gminnych czy miejskich.
Co do warszawki. Dziś oficjalnie podano. 210 osób zatrzymanych, z tego 3 skazane przez sąd ( sami się przyznali ) a 207 wniosków cofnięto ponieważ brak w nich ZEZNAŃ ŚWIADKÓW oraz ( ! ) zdjęć i nagrań z monitoringu miejskiego.
A moje komentarze zamieszczane w tym wątku proszę traktować jako dopowiedź tego o czym piszecie. Tylko i wyłącznie. Nie wypowiadam się w imieniu żadnej ze służb. ( Czytaj mój podpis )