Nocna opieka z barierami
NFZ zdecydował że w Stargardzie dyżury nocne i świąteczne pełni przychodnia Centrum Zdrowia przy ulicy Pierwszej Brygady 18.
– Tam nie można dojechać wózkiem inwalidzkim pod drzwi – mówi pani Irena. – Mam męża po kilku udarach. Mąż potrzebował pomocy. Lekarka, która miała dyżur niezbyt chętnie chciała przyjść z wizytą domową. Zaproponowała dowiezienie męża do przychodni. Moim zdaniem, przychodnia ta nie jest przystosowana, by pełnić takie nocne dyżury. Tam nie mają nawet wózka inwalidzkiego, by chorego dowieźć do gabinetu.
W przychodni Centrum Zdrowia jest winda. Przy wejściu jest podjazd dla niepełnosprawnych. Ale najpierw trzeba dostać się do wejścia, a od ulicy Pierwszej Brygady są strome schody. Starszym ludziom ciężko po nich wchodzić. Schody proszą się o remont. Nie ma szans podjechać tam wózkiem. Osoby niepełnosprawne czy rodzice z dziećmi w wózkach do Centrum Zdrowia muszą iść od drugiej strony przychodni.
– Ale to kawał drogi od przystanku autobusowego przy ulicy Pierwszej Brygady – mówią pacjenci. – Trzeba obejść budynek urzędu skarbowego, a potem iść wzdłuż budynków luxpolowskich.
Wyłonienie przychodni do świadczenia opieki medycznej w nocy i podczas świąt odbyło się w drodze konkursu. NFZ otrzymał trzy oferty. Jedna została odrzucona, drugi oferent zrezygnował z dalszego udziału.
– Postępowanie zakończono wskazaniem oferenta – KMW Centrum Zdrowia, który spełnił wszystkie wymogi – informuje Małgorzata Koszur ze szczecińskiego NFZ. – Nie było powodu, dla którego oferta mogłaby zostać odrzucona, a postępowanie rozpisane po raz drugi.
Jak dodaje Małgorzata Koszur, NFZ zwrócił się do szefostwa przychodni o podjęcie działań mających na celu zwiększenie dostępności do świadczeń medycznych.

























Kontakt:
Najlepiej żeby składki ubezp.
Najlepiej żeby składki ubezp. zdrow. były obowiązkowe a w zamian obywatel dostaje:
utrudniony dostęp do lekarza w nocy, do specjalisty praktycznie niemożliwy, do dentysty już chyba nikt nie pamięta jak chodziło się za darmo... gdzie się podziewają nasze pieniądze?
O to
to ty już się nie martw, dawno to co było twoje już rozgrabiono.Zazwyczaj NFZ dba o wnętrze budynku a to co dzieje się po za jego obrębem pozostaje w milczeniu.Pacjent jest przyjmowany w budynku a jak tam dotrze to jego sprawa.Dziś już człowiek mało się liczy co widać każdego dnia przebywając w takiej przychodni zdrowia na poczekalni.