(Nie)Mały konkurs o Stargardzie nr 108. Gdzie stoi mały ministrant? Co to za budynek?
Znalazłam zdjęcie w rodzinnym albumie mojego taty, kiedy był ministrantem. Są to z pewnością lata 50, może początek 60. Intryguje mnie budynek w tle i samo miejsce będące planem fotografii. Nie mogę rozpoznać tych miejsc. Nie jest to na pewno "stary ogólniak". Nie te okna. Nie pasuje to także do budynku byłej szkoły specjalnej przy ul. K.Wielkiego. A może to nie Stargard?
Mimo tych znaków zapytania, przyznajcie, że fotografia ma urok. Jakie wózki dziecięce! Zdjęcie jest ucięte. Nie wiem, co było na drugiej części.
A zatem, pomóżcie mi zgłębić tajemnice tej bardzo cennej dla mnie fotografii, tym bardziej, że małego bohatera tego obrazu oraz jego autora nie ma już wśród nas...
_____________________________________________________________________________


























Kontakt:
Na 100%...
...chłopiec stoi na Placu Wolności. Budynek w tle - to nieistniejący już gmach przedwojennego sądu. Został on rozebrany w latach pięćdziesiątych, zaś cegła przekazana do Warszawy w ramach akcji "Cały naród buduje swoją stolicę". Należy tu nadmienić, że w ramach tej samej akcji do Warszawy przekazano wiele dóbr materialnych z tzw. Ziem Odzyskanych - lub jak niektórzy mówili Ziem Wyzyskanych, gdyż taki stereotyp też funkcjonował.
magnus58 ma rację
O tym budynky był już konkurs:
http://www.mmstargard.pl/artykul/maly-konkurs-o-stargardzie-podsumowanie...
Ale na tym zdjęciu ludzie stoja od ulicy Piłsudskiego (wtedy A. Czerwonej), a tu mały mistrant stoi na dojsciu od pl. Wolności do Woj. Polskiego. A fotka bardzo fajna szkoda,że nie ma drugiek części.
Panowie już wszystko wyjaśnili
więc dodam tylko (aby Autorka miała lepsze wyobrażenie perspektywy zdjęcia) że budynek sądu znajdował się przed SCK mniej więcej na terenie zajezdni autobusowej. Pozdrawiam.
Dziękuję...
...Panom za rozwianie wątpliwości. Istotnie, słyszałam o budynku sądu, ale nie wiedziała, że mam go w domu na fotografii. Już teraz wszystko jasne. Szkoda, wielka szkoda, że tak piękny gmach został rozebrany. A rzeźba z dachu z Temidą? Pewnie zniszczona. Jeszcze raz dziekuję. Bardzo bliska jest mi ta fotografia. Pozdrawiam.
A kiedy zrobione było to
A kiedy zrobione było to zdjęcie? Myślę , że po wielu Pani Taty można bardziej ściśle określić datę jego wykonania. Według mnie budynek sądu był zburzony na przełomie lat 40-tych i 50-tych
Nie tak wcześnie...
Mój tato urodził sie w 1949 roku. Ile lat miał na tym zdjęciu? Myślę, że 9-10. A zatem budynek musiał stać jeszcze ok. roku 1958-59. Pozdrawiam.
Fragment wspomnień pana Stanisława Jarmińczuka
zawartych w książce "Stargard moje miasto": "Przy placu Wolności stał wielki gmach sądu z czerwonej cegły. Był on tylko częściowo uszkodzony przez jeden pocisk, ale nie był spalony. W mieście brakowało opału, dlatego zaczął tam ginąć najpierw parkiet, potem drzwi, okna i wszystkie drewniane urządzenia."[...] "Po roku 1950 cały obiekt został przeznaczony do rozbiórki, a cegłę wysłano na odbudowę Warszawy" - Tyle autor wspomnień. Sądzę, że od momentu "przeznaczenia do rozbiórki" (po 1950) do faktycznego jej ukończenia - z uwagi na mnogość tego typu prac - mogło minąć nawet kilka lat.
Kiedy?
No właśnie może ktoś wie dokładnie w jakim czasie gmach sądu rozebrano? W wydawnictwie "Stargard i jego mieszkańcy", zawierającym fotografie powojennego Stargardu, gmach sądu występuje dwa razy i to tylko z lat 40-tych. Za to na str.24 jest zdjęcie z opisem: harcerze w pochodzie 1 majowym, Pl Stalina,fotografia z 1952 rok i na niej widać już tylko budynek samego aresztu (bez gmachu sądu). Może to oznaczać,że został rozebrany do 1952 r. ale także może być pomyłka w opisie tej fotografii. A więc kiedy rozebrano gmach niemieckiego sądu na cegły dla Warszawy?
Niemożliwe,
@krzysztof żyto:aby budynek został rozebrany do 1952 roku. Dowodem jest zamieszczone przeze mnie zdjęcie. Rok urodzenia taty plus co najmniej 8-9 lat (był ministrantem po I Komunii Św.) daje rok 1957. W takim razie w książce jest błąd. Pozdrawiam.