drukuj

(Nie)Mały konkurs o Stargardzie 171. Swojsko i wyścigowo

Stargard lata 60-te ; zawody rowerowe dzieci

Na fotografii wykonanej w pierwszej połowie lat 60-tych swojski widok stargardzkiej ulicy. Widzimy dzieci biorące udział w ulicznym wyścigu kolarskim. W tle sklep papierniczy i bar.

Stargard zawsze „kolarstwem stał". Tacy stargardzianie jak Bernard Pruski czy Bernard Kręczyński, o których możemy poczytać nie tylko w internetowej Wikipedii sławili nasze miasto m.in. w Wyścigu Pokoju i na Igrzyskach Olimpisjkich. Nie brało to się znikąd. Przed laty rzesze młodych mieszkańców naszego regionu ścigało się na rowerach. Rower był nobilitujący i modny. A to przekładało się na wyławianie kolarskich talentów.

Na fotografii wykonanej w połowie lat 60-tych widzimy zawody rowerowe dzieci. Dwójka dzieci jedzie środkiem ulicy. Widzów może niezbyt wielu, ale młodzi cykliści mają do mety jeszcze kilkaset metrów.

W tle widzimy pokaźną kamienicę w parterze, której znajdował się sklep papierniczy i bar. I to te lokale z całą pewnością pozwolą naszym internetowym odpowiedzieć na standardowe pytanie naszego konkursu: gdzie wykonano załączone zdjęcie?

Jak nazywał się bar i jaka panowała w nim atmosfera? Co można było kupić w sklepie papierniczym, a co było w lokalu, którego szyld w kształcie rombu widzimy z lewej strony zdjęcia? To kolejne pytania które może i tym razem zamienią się w ciekawostki o swojskich klimatach Stargardu lat 60-tych.

Zapraszam do zabawy.

Zdjęcia

  • Stargard lata 60-te ; zawody rowerowe dzieci
e-mail: krzysztof_zyto@wp.pl
krzysztof żyto
Autor:krzysztof żyto

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
KRISTOF
KRISTOF pt., 2011-05-13 23:23

:>

Piłsudskiego - dawny Uśmiech ? Obecnie rewitalizowany kwartał ?

STARGARD - KLEJNOT POMORZA http://vimeo.com/12628076
czesiek
czesiek sob., 2011-05-14 07:51

Piłsudskiego, a jakże ale .....

.... ale nie jest to Kawiarnia Uśmiech .... w Uśmiechu sam wielokrotnie spożywałem co nie co mocniejszego a ten Bar był jakby trochę dalej umiejscowiony .....

czesiek
emesky
emesky sob., 2011-05-14 10:25

Bar był po prostu...

Swojski tak po prostu nazywał się wtedy.W końcu miarka się przebrała i pamiętam ze szkoły przyszła nasza Wychowawczyni z ankietą, taka spontaniczna ankieta w temacie "Co bym chciał zmienić w Naszym mieście".Oczywiście tematy były gotowe: aby zlikwidować Więzienie aby powstał nowy Dom Kultury",aby zlikwidować budki z piwem aby w miejscu dzisiejszego baru Swojski była kawiarnia.No i wykrakali.Swojaka zamknęli,budki zlikwidowano,Więzienie z oporami ale zamknięto ale z konsumentami nie poradzono sobie.Nie poradzono sobie do dziś.Ot taka kultura i nacja.Nic nie poradzimy a żyć trzeba.Ciekawym motywem tego lokalu były po transformacji w kawiarnię Uśmiech nawyki stałych Smakoszy menu tego Baru.Były firanki,stoliki ,obrusy, popielniczki, kwiatki, ba szatnia była z nieśmiertelnym Panem Majewskim, był jeszcze Funio ale On myślę że tylko w Klubie PSSu,był Panem Szatniarzem.W tamtych czasach, czasach Dinozaurów nie było Ochroniarzy w lokalach i to Pan Szatniarz decydował czy wejdziecie do lokalu czy Fora ze Dwora....a tu wchodzi koneser Napoju z Kłoskiem i co? gdzie podziały się te przytulne stoły obite blachą, blachą ocynkowaną?się pytam grzecznie jak grzecznie może pytać się Woźnica.No i..... od rana szklarz miał co robić.Ech łezka się w oku kręci.jak mawiali Starożytni Rosjanie:SE NE VRATTI....

krzysztof żyto
krzysztof żyto sob., 2011-05-14 11:05

emesky :-)

@emesky:

jak zwykle nie zawiodłeś - liczyłem na taką swojską impresję w Twoim wydaniu. Bar "Swojski" był tak samo kultowy jak "Marylka". Jako dziecko pamiętam taką scenę sprzed Swojskiego: z baru wypada dwóch panów, jeden powala ciosem w szczękę drugiego... i wskakuje na stojący przy chodniku wóz konny do przewozu węgla. Strzela z bata i odjeżdża. Scena jak z amerykańskiego westernu. Takie były "swojskie" klimaty Stargardu lat 60-tych.

krzysztof żyto
krzysztof żyto
krzysztof żyto sob., 2011-05-14 11:07

zwycięzca -KRISTOF

oczywiście miejsce rozpoznał KRISTOF i to on jest zwyciezcą 171 edycji naszego konkursu. Brawo!!!

krzysztof żyto
KRISTOF
KRISTOF sob., 2011-05-14 12:22

:>

hura ! ;D Dzięki tym konkursom można się dużo dowiedzieć o dawnych zwyczajach Stargardzian, miejscach rekreacji i rozrywki :) Teraz faceci piją piwo przez słomkę, dziewczyny mają więcej jaj niż faceci.. ech.. Gdzie ta Żytnia i mielony w chlebie ? :)

STARGARD - KLEJNOT POMORZA http://vimeo.com/12628076
aguś
aguś sob., 2011-05-14 12:32

Panie Krzysztofie...

...a gdzie odpowiedzi na pozostałe pytania? Jesteśmy ciekawi.

krzysztof żyto
krzysztof żyto sob., 2011-05-14 14:44

w zasadzie emesky w swojej,

w zasadzie emesky w swojej, jak zwykle, klimatycznej wypowiedzi zawarł odpowiedzi na pozostałe pytania. Bar nazywał się "Swojski", za nim (tam gdzie był szyld w kształcie rombu) był szklarz, no a w papierniczym można było kupić wszystko, co młody człowiek potrzebował w szkole (pamiętacie cyrkiel, w którym montowało się ołówek czy temperówkę do kredek z żyletką?). A klimaty, no cóż każdy pamięta je trochę inaczej :-)

krzysztof żyto