(Nie)Mały konkurs o Stargardzie 141. Gdzie zrobiono fotkę?
Analizując nasz (Nie)Mały Konkurs o Stargardzie a szczególnie czas w jakim padają pierwsze odpowiedzi dochodze do przekonania, że to się nam wszystkim podoba. A jeśli tak to proszę bardzo. Fotografia z roku 1960, motoryzacja w naszym mieście nieoszałamiająca, a o światłach nikt nie słyszał. Pieszy miał zawsze pierwszeństwo wszak tłoku na drogach nie było, prędkości (za miastem) dochodziły do setki, można było używać zwrotu: paka paka dziesięć czyli sto, sto dziesięć. Opony Diagonalne o Radialkach nikt nie slyszał, no może pan zwany Wróbel, który prowadził wulkanizację i nalewał opony, tak robił nowy bieżnik na starej oponie i ludzie na tym jeździli!
Dominował transport konny a furman to był ktoś, a jeżeli posiadał własną platformę(nic z polityki) to był Pan Furman. Platforma to był wóz konny. Pamiętam że zawsze para koni ciągnęła zaprzęg a na koźle pan Furman i dziś można powiedzieć spedytorzy czyli niesamowicie usmoleni ludzie (tak samo spoceni jak ta para koni), którzy ładowali i rozładowywali najczęściej węgiel, jakieś kolejowe deski z rozbiórki wagonów, które używało się do palenia w piecu .Zawsze było czuć ten środek do konserwacji drewna, myślę że Abizol czy jakoś tak. Kto ma rodzinkę na kolei to prosze zapytać będziemy mieli pewnośc nazwy tej chemii.
Co do zaprzęgu konnego to pamiętam że jeden z naszych znajomych niesamowity można powiedzieć luzak pojechał do ślubu, taką naturalnie przystrojoną bryką i paradował po mieście i na ul. Szczecińskiej kiedy jeszcze rosły kasztany na całej długości ulicy aż do Miedwia. Ale się zagalopowałem więc wracamy do miasta.
Pytanie brzmi: Na jakiej ulicy wykonano tę fotkę?. Zabudowa istnieje do dziś, naturalnie jest zmodyfikowana ale można rozpoznać. Zapraszam do zabawy.


























Kontakt:
mikrus w Stargardzie ;-)
Mikrus MR 300" charakteryzował się wyjątkowo uproszczoną konstrukcją. Jego idea zawierała się we wzorze 4x4, czyli miał mieścić 4 osoby, ma 4-kołowe podwozie, masę własną 400 kg i spala 4 dm³/100 km. Auto napędzał dwusuwowy, dwucylindrowy, chłodzony powietrzem silnik o pojemności 296 cm³. Słaby silnik (14,5 KM) nie zapewniał znaczących osiągów. A miejsce znajome tylko bruku już chyba nie ma.
Niby kilka zdań a
słychać stukot kopyt o bruk i trzeszczenie kół wozu. Czytając można niemalże ubrudzić się pyłem węglowym ;-)
Moje pierwsze obrazy w pamięci nie sięgają roku sześćdziesiątego (może dlatego wyobraźnia nie podpowiada zapachu "Abizolu czy jakoś tak") więc, choć miejsce wydaje się jakby znajome zakończę podziękowaniem za malowniczy opis przeszłości naszego Stargardu.
ZASTAVA 750
Na zdjęciu jest ZASTAVA 750.
Gdzie zrobiono fotkę? Przy
Gdzie zrobiono fotkę? Przy samochodzie :-)
ul.Reja
To oczywiście ul. Reja, po lewej stronie zdjęcia widać okno należące do dawnego baru targowego, obecnie mieści się tam sklep RTV , przy wejściu do budynku widać charakterystyczną metalową skrzynkę w której znajdował się telefon z którego mogli korzystać milicjanci.
Na Ul. Wojska Polskiego
@antek:Na Ul. Wojska Polskiego
Jest to miejsce gdzie....
o czystość dbał pan Edziu .Jest to bardzo sympatyczna i kolorowa postać ( nie wysoki,lekko zgarbiony czarny jak :i tu cytat z filmu"CZARNY JAK KOMINIORZ Z SANDOMIERZA"która operowała głównie miotłą ale taką naturalną z gałązek brzozy zwaną też "Ulicznica".Praca Jego była nie do przecenienia.Wystarczyło żeby zaniemógł lub miał Migrenę a telefony w Ważnym Urzędzie urywały się od informacji o śmieciach, liściach walających się po chodniku lub dookoła sklepu.Następnie tenże Ważny Urząd wykonywał telefon i zrozpaczona kierowniczka Obiektu Handlowego {było takie nazewnictwo) wydawała okrzyk: gdzie jest Edziu!!! Pojawiał się jak z podziemi i do dzieła! a pracę swoją wykonywał sumiennie idąc środkiem chodnika jednym ruchem zamiatał od końca do końca nie bacząc na nic a na ludzi idących po chodniku w szczególności a liście i śmieci znikały w oka mgnieniu.Kurz jaki powstawał przy tym nie miał znaczenia dla pana Edzia bo porządek musi być( NO NIE PANI KIEROWNICZKA!!) mawiał wtedy z niesamowitym uśmiechem inkasując zapłatę plus oczywiście fajki czyli papierosy.A co do pytania jest to oczywiście miejsce na które prawidłowo odpowiedział ANTEK , a myślałem że będzie ciężko a tu tak pełna informacja i do tego o funkcji tej skrzynki w ścianie .Brawo i gratulacje za fajną odpowiedź
...
to nie Mikrus tylko jak Darek napisał : Zatava 750 na licencji Fiata 600.