Nie ma już znaków stop na przejeździe kolejowym w Stargardzie
Niby nic dziwnego, a jednak. Z daleka wyglądało to na kolizję kolejową. Z boku stoi radiowóz, samochód techniczny PKP, grupka ludzi. Z bliska widać więcej.
W asyście wszystkich zainteresowanych zostały usunięte znaki Stop, które już od jakiegoś czasu były znakami nieprzestrzeganymi przez kierowców. Świadomie lub nie, przepisy w tym miejscu były łamane. Świadomie, gdyż duża liczba kierowców wiedziała o działających zaporach na tym przejeździe.
Nieświadomie łamano przepisy? Tego nie można wytłumaczyć. Znak stop oznacza stop. Teraz ku uciesze wszystkich rajdowców od jednego ronda do drugiego można jechać bez zatrzymywania się przed tym znakiem. Jedyne zatrzymanie pojazdu nastąpi gdy rzeczywiście jakiś pojazd szynowy pojawi się na tym przejeździe kolejowym. Rajdowców, nazwa współmierna do obserwacji z zachowań kierowców na tym odcinku drogi. Niestety już za znakiem stop, często są to prędkości przekraczające ponad 100km/h. Jak by nie opisywał dzisiejszego zdarzenia znaki stop znikły.

























Kontakt:
rajdowcy...
...w cudzysłowie chyba powinno być ;) . trudno się nie zgodzić : STOP to STOP gdziekolwiek by nie stał należy sie zatrzymać. Pozatym takie bezgraniczne zaufanie do sprawnych rogatek to też nie najlepsza technika jazdy. lepiej się rozgladać bo nie wiadomo skąd i kiedy nadjedzie pociąg :)
a co z ograniczeniem prędkości
@moto.st:A teraz może zarządca drogi zrobi ukłon w stronę kierowców i ustawi znaki ograniczenia prędkości do powiedzmy 70 - 80 km/h. Co najmniej od torów do ronda na Lotnisku. Jazda tą drogą 50km/h to nieporozumienie. Od Armii Krajowej prawie do pierwszego ronda można jechać 80km.h o ile dobrze pamiętam i wszystko jest ok.
TT
TT , przy rondach (Lotnisko i Cukrownia) istnieją znaki informujące o Końcu terenu zabudowanego, a o ile mi wiadomo,jeżeli znaki nie mówią inaczej,poza terenem zabudowanym max prędkość wynosi 90km/h.
Znaki
@cin79:Cin79, o znakach D42,43, czyli początek i koniec obszaru zabudowanego pisałem parę miesięcy temu. Istniała tam niezgodność, bo jeden znak stał (koniec obszaru zabudowanego), a drugiego (początek obszaru zabudowanego) brakowało. Zamiast dołożyć ten drugi, to zabrano ten który był. Tak więc jadąc w kierunku Lotniska nie opuszcza się obszaru zabudowanego - dozwolona prędkość to więc 50 km/h. Znaki E17a i E18 a, czyli początek i koniec miejscowości stoją na swoich miejscach. Wyznaczają one jednak tylko granice terytorialne miejscowości, a nie informują o obszarze zabudowanym, tym samym nie znoszą ograniczenia prędkości. Pozdrawiam
wreszcie
Te znaki nie były potrzebne. Ja ta trasa zawsze jade 120 km/h, na zakręcie zwalniam do 80 a na przejeździe do 40... i żyje :-) Oczywiście wszystkim polecam obserwację torów bo nie można mieć zaufania do automatów. Tak sobie przypominam,że znaki STOP były też przed torami wąskotorówki na końcu Woj. Polskiego i zniknęły kilka lat po likwidacji wąskotorówki