Młodzi stargardzianie chętnie oddają krew
Ekipa honorowych dawców krwi ze Stargardu i pracownic służby zdrowia na czele z panią doktor, działała wczoraj od rana w I LO, zwanym popularnie starym ogólniakiem. Po okazaniu dokumentu z nr pesel i szczegółowym wypełnieniu kwestionariusza, dotyczącego stanu zdrowia, od młodzieży pobierana była krew. W zamian każdy dostawał pakiet 9 czekolad
i wolny dzień w szkole. Zgłosiło się 48 osób, krew oddały 34. Kto mógł podzielić się bezcennym płynem?
– Musi mieć skończone 18 lat i być zdrowy – tłumaczy lek. med. Helena Małysa. – Krwi oddawać nie mogą osoby z przewlekłymi schorzeniami, biorące leki, także przeziębione, czy mające opryszczkę. Uczniowie wiedzieli o tym wcześniej. Wszyscy przychodzili z pozytywnym
nastawieniem.
– Nic nie tracę, a mogę pomóc – mówi Dorota Pytko. – Trochę się bałam, że to będzie boleć, ale nie bolało. Jej koleżanka Julia Danilewicz od dawna chciała oddać krew, czekała aż skończy 18 lat.
– Teraz zdecydowałam sama, ale rodzice to popierają – mówi Julia. – Chcę tak pomóc
innym, bo co innego mogę dać?
Troszkę słabo podczas pobierania krwi poczuł się Michał.
– Wiedziałem, że tak będzie, wrażliwy jestem i nie lubię żadnych zabiegów – przyznaje Michał Pabisiak. – Jednak zacząłem, to trzeba skończyć.
– Ja się czuję dobrze – mówi Konrad Watrakiewicz. – Wierzę, że moja krew komuś pomoże. Jestem zdrowy, więc nie ma problemu. A ze spotkania w szkole i z telewizji wiem, że krwi brakuje.
PCK „zbiera” krew po wszystkich szkołach ponadgimnazjalnych.
– Chętnych jest dużo, trzeba tylko do nich przyjść – mówi Andrzej Łoń z rejonowej rady HDK PCK w Stargardzie. – 5 marca byliśmy w Zespole Szkół nr 1, tam krew oddało 48 osób.


























Kontakt:
Odp.
"Młodzi stargardzianie chętnie oddają krew." Słowo chętnie to może na wyrost. Młodzież teraz nie pali się tak do oddawania krwi jak kiedyś. Przyjdą raz na jakiś czas, jak będzie organizowana akcja-tak jak teraz- i wszystko. Kto wie może jakaś część zacznie systematycznie odwiedzać punkt krwiodawstwa, ale nie będzie to szał...