Mirosław Denis: Nie jest gorzej
Podsumowując sprawozdanie z tej pracy należy stwierdzić, że stan bezpieczeństwa i porządku publicznego na terenie powiatu stargardzkiego nie pogorszył się. W minionym roku udało się zamknąć pewien etap przygotowań do budowy nowej siedziby komendy. Pozyskano pełną dokumentację, równocześnie przedsięwzięcie zostało wpisane w poczet inwestycji Komendy Głównej Policji. Z drugiej strony – niestety nastąpił wzrost przestępczości pospolitej, które to zagadnienie pozostaje najważniejszym wyzwaniem. Jestem przekonany, że z tym zjawiskiem się uporamy. Gwarantem realizacji tego zadania jest kadra jednostki i nie jest to kwestia mojej wiary, ale ocena jej możliwości.
insp. Mirosław Denis
komendant policji w Stargardzie
![]() Tak się tutaj bloga pisze |
![]() Tak się artykuł wrzuca |
![]() Tak się tutaj film dodaje |
![]() (Nie)Mały konkurs o Stargardzie |
![]() Wiadomości sportowe |
![]() Sprawdź co mają do powiedzenia |
































Kontakt:
nie jest gorzej ?
Było bardzo kiepsko, a teraz nie jest gorzej. A może staliśmy nad przepaścią a teraz zrobiliśmy poważny krok naprzód. Jakie jest bezpieczeństwo wystarczy poczytać kilka artykułów wstecz i przejść się po mieście w niedzielny poranek by naocznie stwierdzić jakie mamy bezpieczne miasto.
W zeszłym tygodniu w
W zeszłym tygodniu w niedzielę jechałem rano ulicą szczecińską , wszystkie kosze na śmieci były wywrócone ! śmieci walały się po całej ulicy. Na MM ce cały czas ludzie piszą gdzie jest szambo w naszym mieście i dalej nic poprawy ! Czy taki jeden z drugim z naszej szanownej policji nie może przeczytać tych kilka postów i zajrzeć co się dzieje ? Tu macie kawę na ławę i dalej nic ! nauczcie się czytać :)
egzekwowanie zakazu skrętu ze
egzekwowanie zakazu skrętu ze Szczecińskiej w Wileńską, także jest bardzo ciężko odkąd zamontowali tam kamerę.
Policja to ostatnia bariera przed bandytyzmem.
Pokutują inne aspekty życia przyszłych przestępców. Patologia, alkoholizm oraz brak czasu dla dzieci, nie tylko w rodzinach ubogich.
Młodzież podobno się nudzi ja i moi rówieśnicy mieliśmy do dyspozycji 2-programy telewizyjne. Jeśli dobrze pamiętam TVP2 był nadawany od godz. 14:00. Programy nie były też nadawane 24h na dobę. Jedną bajkę o 19-j, wyjście do kina w niedzielę gdzie seans dla dzieci kosztował 5zł pączek w tym czasie 1,20zł. Bez komputera, internetu i tel. komórkowego nie mieliśmy nawet telefonu stacjonarnego. Po południu można było iść na świetlicę gdzie grało się z kolegami w pingponga czy gry planszowe. Należałem do dwóch klubów sportowych. W szkołach istniały bezpłatne zajęcia SKS. Karą dla mnie było siedzenie w domu wolałem spędzać czas z rówieśnikami. Teraz jest zupełnie odwrotna sytuacja karą dla dzieci i młodzieży jest to że muszą wyjść z domu. Jak już wyjdą to często nie wiedzą jak spożytkować swój wolny czas i wtedy zaczynają się problemy.