drukuj

Mieszkaniec Suchania walczy o przeżycie, chociaż odmówiono mu chemioterapii

Stanisław Bodnar z Suchania jest zdesperowany. Nie może zrozumieć, dlaczego odmówiono mu dalszego leczenia

Stanisław Bodnar z Suchania jest pod opieką Zachodniopomorskiego Centrum Onkologii w Szczecinie. Przez ostatnie lata miał kilka chemioterapii. Każda dawała nadzieję na przedłużenie życia.

Pan Stanisław niedawno dowiedział się, że kolejnej nie dostanie. Chory na nowotwór mężczyzna nie może tego pojąć.

 

– Przecież w styczniu byłem na komisji w Narodowym Funduszu Zdrowia – żali się mieszkaniec Suchania. – Poinformowano mnie, że mam tę chemię przydzieloną. Potem od mojej lekarki dowiedziałem się, że jednak nie.

 

Pan Stanisław mówi, że od około 8 miesięcy nie dostaje leków. Mężczyzna ma żal do lekarki, która się nim opiekuje.

 

– Coś z wnioskiem było nie tak – twierdzi chory. – Z ostatniej chemii wziąłem dwa opakowania. Resztę oddałem pani doktor. A podejrzewam, że ktoś uznał, że wziąłem całą dawkę. I stwierdził, że po niej żaden inny lek mi już nie pomoże.

 

Lekarka pana Stanisława mówi, że decyzję odmowną wydał konsultant krajowy. Narodowy Fundusz Zdrowia nie chce tłumaczyć, dlaczego wniosek pana Stanisława nie przeszedł. Zasłania się ochroną danych osobowych.

 

– Ten pan powinien zwrócić się o wyjaśnienie do dyrekcji szpitala, w którym się leczył – mówi Małgorzata Koszur, rzecznik NFZ w Szczecinie. – Może też przekazać sprawę do rzecznika praw pacjenta przy NFZ.

 

Zachodniopomorskie Centrum Onkologii prosi o czas na wyjaśnienie sprawy. Wczoraj w jego imieniu Małgorzata Talerczyk obiecała, że niedługo zostanie przedstawione stanowisko Centrum.

Zdjęcia

  • Stanisław Bodnar z Suchania jest zdesperowany. Nie może zrozumieć, dlaczego odmówiono mu dalszego leczenia

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać