Mieszkańcy Stargardu mają pomysł na rozkład jazdy. Na pomyśle się kończy
Do "Głosu" zatelefonowała pani Urszula, która w sprawie zmian w rozkładzie jazdy interweniowała u przewoźnika.
– To nic nie dało – mówi stargardzianka. – Wysłuchano mnie i nikt nic nie zrobił. A moje propozycje ułatwiłyby nam życie. Chodzi o to, że niektóre autobusy jadące w tych samych kierunkach kursują jeden po drugim, w ciągu zaledwie kilku minut. A potem na kolejne trzeba się naczekać. Tak jest z liniami nr 1 i 18. Chciałam około godz. 14 jechać jedną z nich i tak właśnie było. Trzeba było ok. godziny czekać na autobus.
Pracownicy MZK bronią rozkładu jazdy. Wyjaśniają, że od godz. 9 do 14 autobusy obu linii jeżdżą naprzemiennie co 10-20 minut. Czytelniczka uważa jednak, że problem jest.
– Podobna sytuacja ma miejsce w rejonie ul. Wojska Polskiego – dodaje stargardzianka. – Autobus linii nr 1 jedzie na os. Chopina. W tym samym kierunku z przystanku przy ul. Piłsudskiego odjeżdża niemal równocześnie autobus linii nr 12.
Przewoźnik tłumaczy, że tak jest celowo.
– Linie nr 1 i 12 są dostosowane do znanych nam potrzeb mieszkańców – mówi Marek Jarmoluk, kierownik wydziału eksploatacji i organizacji ruchu. – Dlatego dwoma kursami w ciągu dnia na przystankach przy ul. Konopnickiej i Piłsudskiego spotykają się w celu umożliwienia przesiadki.
Czas oczekiwania na kolejny kurs w stronę ul. Szczecińskiej wynosi do 35 minut.
Mieszkańcy chcą też zmian w kursowaniu autobusu nr 18 jadącego do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, który jest na obrzeżach miasta przy ulicy Usługowej.
– Mógłby tam mieć piętnastominutowy postój – mówią petenci ZUS. – W tym czasie moglibyśmy zdążyć zanieść zaświadczenia i wrócić tym samym kursem. Obecnie jest tak, że trzeba długo czekać na kolejny autobus albo iść na piechotę kawał drogi.
Zdaniem MZK, wydłużenie postoju autobusu spowodowałoby zmniejszenie częstotliwości kursowania osiemnastki.
– W godzinach 9-15 jeździ ona średnio co 35 minut – dodaje Marek Jarmoluk.


























Kontakt:
No dobra celowo... A gdzie
No dobra celowo... A gdzie logika żeby wszystkie trzy linie(8, 18, 23) jadące na al. Żołnierza jechały w tym samym czasie z Pl. Wolności... a potem cisza... Inne miasta wielkości Stargardu (np. Ostrów Wlkp) na głównych liniach komunikacyjnych mają rozkład cykliczny co 15-20 min. A u nas bywają nawet na głównych liniach w ciągu dnia przerwy godzinne.
MZK to obecnie jedna wielka
MZK to obecnie jedna wielka porażka. Kiedyś było więcej linii, więcej kursów. Ale widać, że przyszłośc nie służy rozwojowo w tym przypadku. Są tylko ciągłe utrudnienia, mniejsze ilości kursów, a to co się dzieje w weekendy przechodzi ludzkie pojęcie. A ceny bilety mają pójść jeszcze w góre. Ja się pytam za co my płacimy ? Porażka. Szczecin miasto większe a częstotliwośc kursów znakomita w porównaniu do tego co mamy w Stargardzie. Ktoś kiedyś z pasażerów jednego z nocnych autobusów mówił o tym że w Stargardzie za to mamy lepszej jakości, nowsze autobusy... jeżeli miałbym wybierać wole powrót do Ikarusów ;)
A tłumaczenie zaistniałej sytuacji typu popyt/podaż jest żenujące