drukuj
Miedwie. Zespół Tabu dał czadu (zobacz zdjęcia)
Utworzono: 02-08-2009, godz. 19.34, Ostatnia aktualizacja: 02-08-2009, godz. 20.00
Tabu reprezentujący nurt muzyki reggae przyjechał do nas wprost z Przystanku Woodstock i chyba nie mógł się odnaleźć w sytuacji, kiedy koncert odbywał się dla mocno niekompletnej widowni nadmiedwiańskiego amfiteatru. Występowi pod względem warsztatowym nie można mieć nic do zarzucenia, tylko ten brak kontaktu z widownią... Publiczność zaczęła się bawić pod sceną dopiero na sam koniec koncertu.
Dlaczego imprezy tego rodzaju nie przyciągają w Stargardzie widowni? Czy winą jest brak kultury muzycznej, czy marna reklama imprez? A może jeszcze co innego...

























Kontakt:
dobre pytanie. Ja byłam
dobre pytanie. Ja byłam wyjechana. A mam pytanie, ile ludzi w weekend w ogóle było nad Miedwiem?
to proste, wszyscy byli na
to proste, wszyscy byli na Pogoni
kolejny pusty koncert:)
kolejny pusty koncert:)
pustki
propozycja dla lokalnych decydentów: może by tak zaprosić zespół Pustki? ;) www.pustki.pl
ahh
@jagata, ludzi było naprawdę bardzo dużo z uwagi na maraton jak i na bardzo ładną pogodę. Rozdano nagrody za maraton i nagle wszystkich wywiało. Na samym koncercie może zostało się ze sto pare osób, znacznie mniej niż rok wcześniej gdy grał ten sam zespół. Myślę, że winę ponosi reklama i może brak szacunku ludzi którzy sobie poszli ... po rozdaniu nagród, a naprawdę było warto zostać. TABU ładnie zagrało teraz jak i rok wcześniej - jestem zadowolony.
Jeszcze się taki nie urodził,
który wszystkim by dogodził.... Raz- urlopy, dwa - był skwar i ludzie woleli plażowanie i kapiel niż "stanie" (bo i siedzieć można) w pełnym słońcu... generalnie nikogo do niczego zmusic nie można...
xanat, właśnie nie było
xanat, właśnie nie było słonecznie, ale fakt masz racje że "Jeszcze się taki nie urodził,
który wszystkim by dogodził...." Pozdrowionka ;-)