Miał marihuanę przy sobie i w domu. Odpowie za to przed sądem
Kamil S. miał poporcjowaną marihuanę. Policja musi sprawdzić czy używał jej sam, czy ją rozprowadzał. Fot. Komenda Powiatowa Policji w Stargardzie
W poniedziałek nieumundurowany patrol zauważył młodego mężczyznę, który stojąc przed jednym ze stargardzkich lokali rozrywkowych nerwowo się rozglądał i zachowywał. Policjanci wylegitymowali i sprawdzili go.
- Podczas kontroli okazało się, że powodem jego podejrzanego zachowania są środki odurzające, które miał przy sobie - relacjonuje rzecznik KPP Stargard. - Policjanci znaleźli 5 woreczków z suszem roślinnym. Następnie, podczas przeszukania w mieszkaniu Kamila S., znaleźli jeszcze 9 woreczków z marihuaną.
W sumie Kamil S. miał ponad 13 gramów "maryśki".
Za posiadanie narkotyków odpowie przed sądem. Grozi mu za to do 3 lat więzienia.

























Kontakt:
Trzy lata ???????????????
Trzy lata ??????????????? trzydzieści , to za mało!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Trzy lata więzienia, to trzy
Trzy lata więzienia, to trzy lata utrzymywania przez nas darmozjada. Kara chłosty byłaby skuteczniejsza.
Większa świadomość...
Zastanawia mnie czy rodzice poświecali mu na tyle uwagi, żeby zauważyć zmiany w statusie i zachowaniu ich własnego "dziecka"... Mimo, ze tyle mówi się w szkołach o narkotykach czy innego rodzaju używkach...o ich niszczącym wpływie na organizm, to jednak niektórzy osiągają moralne i zdrowotne DNO !. Masakryczne jest to, że wciągają w to następne pokolenia. Tymi ludźmi rządzą pieniądze w nie świadomość. Więzienie nie rozwiąże problemu tego młodego człowieka...jedynie CIĘŻKA PRACA, która uświadomi mu jaką wartością jest życie. Apel do Rodziców - pilnujcie swoje pociechy i częściej z nimi rozmawiajcie... w myśl powiedzenia "KOCHAJ I SPRAWDZAJ"