drukuj
Mały konkurs o Stargardzie 92. Co to za osiedle?
Utworzono: 07-02-2010, godz. 10.29, Ostatnia aktualizacja: 07-02-2010, godz. 10.29
Fotografia pochodzi z drugiej połowy lat siedemdziesiątych. Miejsce to nie uległo radykalnym zmianom, więc myślę, że będzie łatwe do rozpoznania.
Pytanie brzmi:
Jak nazywało się osiedle przedstawione na fotografii (w czasie kiedy została wykonana)?
Powodzenia!



























Kontakt:
Osiedle Zawadzkiego
na zdjęciu jest budynek na osiedlu Zawadzkiego, obecnie Hallera, o ile dobrze widzę to chyba blok nr 8
pozdrawiam
Spoglądam na to zdjęcie i
Spoglądam na to zdjęcie i strasznie smutne się wydaje. Ale taki chyba był wtedy klimat. Jeśli się mylę niech Rada Starszych mnie poprawi.
os.zawadzkiego
obecnie HALLERA 8 KLATKI A i B
Klimat był jak ten śnieg taki sam !
Kolor rzeczywiście nie dominował ale kolor i energia była w ludziach.Ludzie komunikowali się między sobą bezpośrednio, wizyty nie zapowiedziane nie były czymś nie normalnym .Na tym osiedlu z którego pochodzi fotografia mieszkania czekały na wszystkich co zechcieli zostać służbie zawodowej,bez znaczenia funkcja ,był etat to i mieszkanie się należało.Od ręki!Wojnę znaliśmy tylko z TV i kina jeden nawet kręcono w naszym mieście.Życie towarzyskie kwitło,lokale gastronomiczne zawsze pełne.Oprócz poniedziałków.Ratuszowa jak był Dansing i striptis,tylko w krawatach! Pan Janek ( nie dla wszystkich) dbał o dobór towarzystwa.Na golonkę, flaki do Świętego na zakręcie był tam lokal gastronomiczny, golonka tylko w Kluczewie Bar Przyjaźń Ajent Pan Szlagowski!. A po zamknięciu lokali tylko Miedwianka .Potem Klubowa czyli Małpi Gaj( jak ktoś zgadnie dlaczego ten lokal tak się nazywał stawiam piwo!).Miejsca parkingowe a co to takiego?patrz Skodzianka na foto.Nie wiem czy to taki słaby klimat?
NIe żyłam w tych czasach więc
@emesky:NIe żyłam w tych czasach więc nie wiem:) Napisałam tylko, że te zdjęcie sprawia takie wrażenie. Fajnie się czyta te Wasze opowiastki :)
Brawa za dobre odpowiedzi!
I to jeszcze z numerem budynku! Gratuluję! Jestem pod wrażeniem! Budynki były faktycznie szare, ale życie kolorowe! Emesky dobrze scharakteryzował klimat tamtych miejsc i czasów. Dzięki za ciekawą opowieść! Dorzucę tylko kilka słów z punktu widzenia małolata jakim wtedy byłem. Otóż niedaleko osiedla był poligon. Zabawa w okopach wyłożonych deskami była przednia! W takiej scenerii plastikowe karabiny wyglądały jak prawdziwe. Stojąca nieco dalej atrapa czołgu była miejscem gdzie przeistaczaliśmy się w czterech pancernych. Wtedy to byli nasi idole. Brakowało tylko psa :-) Jankiem był kolega, który miał hełmofon. Pamiętam, że taki sprzęt był w naszych oczach obiektem zazdrości. Ze znajdowanych łusek wysypywaliśmy do pudełek proch. Gdy nazbierało się go trochę więcej... przychodziły nam do głowy inne pomysły (pominę milczeniem) Po osiedlu biegały "uliczne bandy" uzbrojone w drewniane włócznie, walne bitwy odbywały się za hotelem. (Chyba "Huzar") Pozdrawiam serdecznie wszystkich i jeszcze raz gratuluję dokładnych odpowiedzi!
Jak się czyta niektóre posty
Jak się czyta niektóre posty to można odnieść wrażenie, że tęsknota za młodością przesłania ówczesną rzeczywistość :)
Oczywiście masz rację
@guciodar:ale czasy młodości zawsze będziemy mile wspominać. To okres spełniania marzeń, fantastycznych przeżyć, zdrowia, radości. Bez względu na to na jaki okres przypadają. Po latach w pamięci pozostają w większości dobre wspomnienia. Co nie znaczy, że nie zdajemy sobie sprawy z ówczesnych realiów i że chcielibyśmy do nich wrócić. Pozdrawiam.
Do tych wspomnień
z przeszłości wypada jeszcze dorzucić coś bardzo ważnego - w tych czasach dzieciństwo przeżywało się inaczej niż obecnie. Były wojny na drewniane szable,była zabawa na poligonie lub w istniejących jeszcze gdzieniegdzie ruinach ( mimo zakazu wstępu), były także książki. W tych czasach wzorami do naśladowania byli szlachetni rycerze, dzielni Indianie lub poszukiwacze przygód. W oparciu o takie wzory kształtowały się ówczesne charaktery....Inne czasy, inne ideały.