drukuj
Mały konkurs o Stargardzie 48. Co mieściło się w tym obiekcie?
Utworzono: 20-10-2009, godz. 08.18, Ostatnia aktualizacja: 20-10-2009, godz. 08.18
Kategorie:
Tagi:
Zamieszczone zdjęcie wykonane zostało w pierwszej połowie lat sześćdziesiątych XX w. Widać na nim groby żołnierzy radzieckich, kolumnę przy placu Wolności oraz częściowo parterową zabudowę jego otoczenia.
Jak pamiętają starsi Internauci, było to wówczas miejsce wielu uroczystości partyjno-państwowych, takich jak m.in. 1-Maja, rocznica "wyzwolenia" Stargardu, czy rocznica rewolucji październikowej.
Pytanie konkursowe wiąże się z obiektem oznaczonym strzałką po lewej stronie zdjęcia i brzmi:
Co wówczas mieściło się w tym obiekcie?
Życzę miłej zabawy i samych poprawnych odpowiedzi.



























Kontakt:
Rozwiązanie
Jak dobrze sobie przypominam mieścił się tam sklep Chemiczno-Kosmetyczny.
drogeria - tak to kiedyś
drogeria - tak to kiedyś nazywano :)
drogeria
guciodar ma rację :-). DROGERIA. Był to tzw. sklep narożny, a więc część wzdłuż ulicy Buczka, i część od placu Wolności. Pamiętam specyficzny zapach tego sklepu, drewnianą podłogę. A od strony placu Wolności był zegar. Tam umówiłem się na pierwszą randkę - pod zegarem ;-). Ale ona nie przyszła ;-(
OCZYWIŚCIE CHEMICZNY
Pamiętam ten sklep skrzypiące deski.Mieszanka zapachów pastowanej podłogi,proszku do prania,cerata na rolka cięta na metry.
fajnie to napisałeś:)
fajnie to napisałeś:)
Brawo, brawo, brawo...
...wszystkie odpowiedzi oczywiście prawidłowe. Mnie również zapadł w pamięć specyficzny klimacik tego sklepu.
A pamiętacie co było z boku przy drogerii od strony ulicy Buczka?
hallo
na wystawie byly tez chyba instrumenty muzyczne. Chyba lutnia,tak mam w pamieci.
czy moze mi sie myli ???
na poczatku lat 70 -tych byl z boku kiosk RUCH
Kiosk RUCH-u....
@wald13:....był od strony ulicy Czarnieckiego.
Od ulicy Buczka było co innego...
O ile pamiętam?
O ile pamiętam stał tam kiosk Szczecińkiej Gry Liczbowej "Gryf". Czy coś więcej stało nie pamiętam.
Doskonała pamięć.
@Romik:Oprócz tego, był jeszcze kiosk z lodami gałkowymi, lecz podawanymi w krojonych waflach no i saturator z wodą sodową.
Gucio
W tej okolicy był też - nie wiem w jakim czasie - punkt napełniania wkładów do długopisów ( dziwne kiedyś były rzeczy:) - dla mnie zawsze ciekwasze był znajdujący się po przeciwnej stronie ul. Buczka sklep 1001 drobiazgów, też był narożny jak apteka i zbudowany z drewna(jak mnie pamięc nie myli, chyba ze to byla jakaś elewacja.
Pozdrowienia.
1001 drobiazgów
był to obiekt tzw.\tymczasowy, który , jak każda "tymczasówka" przetrwał klkadziesiąt lat. A był już przedmiotem konkursu: http://www.mmstargard.pl/artykul/maly-konkurs-o-stargardzie-3-jaka-ulica...
z tego budynku, z dachu, moj
z tego budynku, z dachu, moj sasiad na kazdego 1-go maja krzyczal "precz z komuna" i za kazdym razem byl aresztowany, a ze byl chory umyslowo to go zawsze wypuszczali.
pamietam ze to byla drogeria, ale za mlody jestem zeby pamietach "dech i zapach" tego sklepu.