drukuj

Makabra w Stargardzie. Pies konał w męczarniach

Szczątki psa zostaly już ściągnięte. Pracownicy firmy sprzątającej miasto wywiozą je do utylizacji. Pies nie miał chipa

Od kilku tygodni na polu między ulicami Podleśną a Reymonta wiszą szczątki psa. Zwierzę zostało podwieszone łańcuchem do gałęzi drzewa i tak pozostawione. Policja szuka sprawcy.

Na makabryczny widok około miesiąc temu natrafił jeden z rolników. Będąc na polu zauważył, że do drzewa niedaleko coś jest przywiązane. Podszedł, żeby sprawdzić. To był pies podwieszony łańcuchem do gałęzi. Zwierzę nie żyło. Inny mieszkaniec, który też widział martwego czworonoga, zgłosił sprawę policji.

– Pies musiał zostać tak potraktowany już jakiś czas temu, może pod koniec sierpnia – uważa jeden z okolicznych mieszkańców. – Nie wiadomo czy zdechł z uduszenia się łańcuchem, czy może z wyczerpania i głodu.

Policja wszczęła postępowanie w tej sprawie. Śledczy rozmawiali z okolicznymi mieszkańcami i z mieszkańcami podstargardzkich wsi. Nie ustalili, kto mógł w tak bestialski sposób potraktować psa. Zwierzę jeszcze wczoraj było podwieszone do gałęzi drzewa. Mieszkańcy dziwią się, że nikt przez kilka tygodni nie zabrał szczątków psa.

– Właściciel terenu, na którym to się stało, zobowiązał się do usunięcia zwierzęcia, ale nie zrobił tego – mówi asp. Krzysztof Orzechowski ze stargardzkiej policji. – W to miejsce ponownie udadzą się policjanci. Doprowadzimy do tego, że szczątki psa zostaną usunięte.

Mieszkańcy chcą nie tylko usunięcia ich, ale i ustalenia tego, kto uśmiercił psa. Łańcuch, którym został przywiązany do drzewa, jest pordzewiały. Ich zdaniem może to sugerować, że pies od dawna był na tym łańcuchu.

– Może był na nim trzymany w jakimś okolicznym gospodarstwie – zastanawiają się mieszkańcy.

Stargardzianie pytali policjantów, czy będzie sprawdzone to, czy zwierzę ma chipa.

– Jeśli jest chip, to łatwo będzie ustalić właściciela zwierzęcia – mówi jeden z okolicznych mieszkańców. – Powinno się to sprawdzić, bo to może pomóc w rozwiązaniu sprawy.

Policjanci zapewniają, że postępowanie trwa. I liczą, że ktoś z mieszkańców pomoże w ustaleniu właściciela psa.

– Mamy tu do czynienia z przestępstwem, które zagrożone jest nawet karą więzienia – mówi asp. Orzechowski.

O sprawie mieszkańcy powiadomili działające w różnych miastach Polski stowarzyszenia ochrony zwierząt. Liczą, że i one pomogą ją rozwiązać.

Zdjęcia

  • Szczątki psa zostaly już ściągnięte. Pracownicy firmy sprzątającej miasto wywiozą je do utylizacji. Pies nie miał chipa

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
dw
dw śr., 2011-10-19 11:58

...

Dorwac skur....na i powiesić za jaja w tym samym miejscu.

Greetz
koralik
koralik śr., 2011-10-19 12:47

.

no właśnie, jeśli jest czip. ale wiecie jak to jest z psami na wsi i obrzeżach miasta... często gęsto niestety właściciele nie dopilnowują tego obowiązku....

a własnie- mam pytanie- gdzie można sprawdzić czy pies jest zaczipowany? u weterynarza? jest jakaś baza właścicieli psów z przypisanym do niego psem?

-------------------------------------------------------------------------------------- To kot udomowił człowieka stosując mruczenie jako nagrodę . Łowienie myszy to tylko opcja;>
amigo
amigo śr., 2011-10-19 13:02

każdy weterynarz może

@koralik:

każdy weterynarz może sprawdzić chip.

koralik
koralik czw., 2011-10-20 11:14

.

@amigo:

ok. a baza czipów z przypisanym nazwiskiem właściciela? nie ma.. widziałam ostatnio nawet na stronie schroniska że pies taki a taki, o numerze czipa... nie wiadomo czyj... bo nie ma takiej bazy.. błąd!!!

-------------------------------------------------------------------------------------- To kot udomowił człowieka stosując mruczenie jako nagrodę . Łowienie myszy to tylko opcja;>
magnus58
magnus58 śr., 2011-10-19 17:38

Psa uśmiercił osobnik,

przez pomyłkę nazywany człowiekiem...

magnus58
hipopopo
hipopopo śr., 2011-10-19 17:43

?

Cytując http://pupile.wieszjak.pl/psy/290777,Czipowanie-psow-i-kotow--potrzebne-...
"Czipowanie psów i kotów nie jest obowiązkowe, ale warto zastanowić się, czy nie wykonać tego zabiegu dla bezpieczeństwa pupila i własnego spokoju"
Ten na pewno nie miał czipa (a szkoda brak słów). Właściciel na pewno był tego świadomy.

hipopopo
kanija
kanija śr., 2011-10-19 19:59

sama bym tego..nawet nie

sama bym tego..nawet nie nazwe go człowiekiem....powiesiła za..(wiadomo co) i posypywała solą!! poprostu w głowie mi sie nie mieści jak można coś takiego zrobić!!!

niestety prawdą jest że jak znajdą tą lajze (w co akurat nie wierze) to tak czy siak do paki nie pójdzie, co najwyzej zawiasy i kare pieniężną. Tak u nas działa anty prawo dla ochrony zwierząt. Nie raz słyszy sie o takich "uczynkach" i sprawcy biegają na wolności i są bezkarni!!! niestety smutne to a zarazem żałosne w naszym kraju;/

hipopopo
hipopopo śr., 2011-10-19 21:59

A może spontaniczna akcja!

Tak jak w tytule spróbujmy poruszyć sumienia ludzi, którzy "znali" tego psa. Niemożliwe, żeby nikt go nie widział nie słyszał nie znał.

hipopopo
KTW
KTW śr., 2011-10-19 22:10

nawet jak go złapią

to nie pomoże sąd-tylko samosąd. Przychylam się do posypywania solą, ja bym jeszcze cięła gnoja(lub gnojówę) po plasterku powoli i tępym narzędziem

hipopopo
hipopopo śr., 2011-10-19 22:16

nawet jak go złapią

@KTW:

Jak w tytule NIECH DADZĄ NAM ZNAĆ - POMOŻEMY!

hipopopo
Lifehacker
Lifehacker czw., 2011-10-20 01:23

...

Rozumiem słuszne ze wszech miar oburzenie spowodowane tematem artykułu, jednak... czy nie uważacie, że posługiwanie się określeniami takimi jak: "powieszenie za..(wiadomo co) i posypywanie solą", "samosąd" i "cięcie gnoja(lub gnojówy) po plasterku powoli i tępym narzędziem" sprawia, że - na gruncie wymiany opinii - w bestialstwie niczym nie różnicie się od tego, który skrzywdził swoim bestialstwem psa?

Jestem w stanie zrozumieć złość, oburzenie czy oczywistą w tym przypadku bezsilność tych, którym dobro zwierząt leży na sercu - jednak rozumiejąc chęć oddania sprawiedliwości, nie rozumiem Waszej zwierzęcej agresji.

Temat taki jak ten powinien skłaniać ku dyskusji zmierzającej ku temu, jak zapobiegać podobnym przypadkom, a nie ku temu jak nieludzko ukarać sprawcę.

Emila Chanczewska
Emila Chanczewska czw., 2011-10-20 10:57

o tym samym pomyslalam

@Lifehacker:

przypomniala mi sie sytuacja, gdy przeciwnicy testowania kosmetykow na zwierzetach skazili cala serie produktow dla malych dzieci. Nie tedy droga...

KTW
KTW czw., 2011-10-20 12:24

to sie nazywa ludzka agresja

@Lifehacker:

a nie zwierzęca agresja-nie obrażaj zwierząt. I wynika bardziej z bezsilności wobec takich sytuacji niż z chęci uszkodzenia kogoś, tak? No. Trzeba pomyśleć co z tym zrobić-no trzeba, tylko kończy się na myśleniu i niczego się nie robi, nie edukuje w szkołach, nie mówi o tego typu okrucieństwach w kościołach, nigdzie się nie mówi, bo to jest temat niepopularny i mało ważny, przecież najważniejszy jest człowiek i reszta się nie liczy. I o tej sytuacji po nagłym wzburzeniu wszyscy zaraz zapomną, bo pojawią się inne, ważniejsze dla ludzi sprawy.

lidia
lidia czw., 2011-10-20 10:59

Straszne jest to, co sie

Straszne jest to, co sie dzieje :( To juz kolejny psiak... Ciagle naglasniane sa przypadki znecania sie nad zwierzetami. Dopoki kary beda tak niskie, dopoty beda sie dzialy takie rzeczy, a nawet i gorsze :( Ludzie sa gorsi niz zwierzeta, to niestety smutna prawda :(

konserwa
konserwa czw., 2011-10-20 11:57

Ja bym nie generalizował, że

Ja bym nie generalizował, że ludzie są gorsi niż zwierzęta. Ale tutaj już pokutuje mit współczesnych czasów, że wszyscy ludzie są równi...

A nasz kodeks karny powinien być o wiele bardziej surowy, gdyż na wyobraźnię sporej części społeczeństwa działała tylko groźba surowej i dotkliwej kary. Co gorsze, są i takie prymitywy, że kary finansowe czy pozbawienia wolności do nich niestety nie przemawiają i chyba tylko bólem można by im było coś przetłumaczyć.

"W czasach powszechnego fałszu, mówienie prawdy jest rewolucyjnym aktem." George Orwell
Lifehacker
Lifehacker czw., 2011-10-20 12:27

...

@konserwa:

@ konserwa

Równość, o której piszesz jest nie tyle mitem, co zwyczajnym uproszczeniem i nieporozumieniem: chodzi jedynie o równość względem godności oraz praw.

Surowość kar w moim mniemaniu nie wpływa na wyobraźnię tak bardzo, jak przekonanie o ich nieuchronności - dlatego życzę policji, aby ujęła sprawcę, choć mam świadomość, że będzie to trudne - głównie ze względu na problemy identyfikacyjne o których kilka komentarzy wyżej wspominała koralik.

Nie widzę powodów, dla których - przynajmniej tych najbardziej popularnych - zwierząt domowych nie mógłby obejmować odpowiednik systemu IACS obejmującego zwierzęta hodowlane. Każdy właściciel psa byłby zobowiązany zgłosić nabycie lub sprzedaż, narodziny i śmierć zwierzęcia, każde zwierzę dostałby chip identyfikacyjny. W przypadku stwierdzenia aktów agresji właściciela wobec zwierzęcia osoba taka nie mogłaby w przyszłości być legalnym posiadaczem np. psa - mogłaby być to jedna z oczywistych form kary za znęcanie się nad zwierzętami.

Osobiście żałuję, że w Polsce praca społeczna (bez możliwości wymiany na kare grzywny) jest tak rzadko dopuszczaną i stosowana przez sądy formą kary. Myślę, że w wielu - choć może nie w tym konkretnym - przypadkach kilkadziesiąt dni "brudnej" pracy np. w schronisku dla zwierząt byłaby czymś w rodzaju przywracania równowagi, będąc jednocześnie resocjalizacją.

lidia
lidia czw., 2011-10-20 12:43

Lifehacker, i tu musze sie z

Lifehacker, i tu musze sie z Toba calkowicie zgodzic :)

amigo
amigo czw., 2011-10-20 15:30

Jeśli ktoś byłby w stanie

Jeśli ktoś byłby w stanie zidentyfikować psa, proszę o kontakt z policją.
http://www.przeklej.pl/folder/pies-32489396

ponczor
ponczor czw., 2011-10-20 17:07

!!

Co za skur***synstwo! Innego okreslenia na to nie mam...;/ Tego pajaca powinno sie powiesic w ten sam sposob... ;/