Ledwo otworzyli lodowisko, a już musieli je zamknąć
W niedzielę na kortach tenisowych stargardzkiego Ośrodka Sportu i Rekreacji przy ulicy Szczecińskiej otwarto sezonowe lodowisko. Chętnych do jazdy na łyżwach było wielu. Tego dnia nie trzeba było za to płacić. Wystarczyło mieć rozdawane wcześniej przez OSiR bezpłatne wejściówki. Nie wszystkim jednak, którzy je mieli, udało się pojeździć na łyżwach.
Wieczorem lodowisko zostało zamknięte. Nie otwarto go też następnego dnia. Na łyżwach nie można było jeździć, bo zamiast lodu były kałuże wody.
– Byłem na otwarciu lodowiska w niedzielę jak i również wieczorem po to aby później pojeździć, ale niestety nie udało się, bo powiedzieli że już jest zamknięte, bo padało – napisał internauta. – W poniedziałek pojechaliśmy ponownie z rodziną wieczorem, godzina około 18 i ponownie klapa.
– Jakieś dwieście osób odwiedziło nas w poniedziałek – mówi Agata Bazarko ze stargardzkiego OSiR. – Niestety, lodowisko musiało być zamknięte, bo niedzielny deszcz i za wysoka temperatura zepsuły taflę lodu. Trzeba było na nowo ją przygotować.
Cały poniedziałek poprawiano lodowisko. Wczoraj rano było już gotowe na przyjęcie kolejnych amatorów jazdy na łyżwach. Zdaniem Zbigniewa Sowy, dyrektora OSiR, to koniec problemów.
– Na otwarcie była za cienka tafla lodu – tłumaczy. – Ale już zbudowaliśmy odpowiednią grubość, doszło jakieś pięć centymetrów. Zapraszamy więc do korzystania z lodowiska, codziennie od godz. 15.
Osoby, które w niedzielę przez problem z lodem nie mogły wykorzystać swoich darmowych wejściówek, mogą na nie wejść bezpłatnie w tym tygodniu, najpóźniej w piątek.
- - -

























Kontakt:
Zobaczymy jak dlugo wytrzyma
Zobaczymy jak dlugo wytrzyma ta nowa grubość :]
ale lipa
ale lipa
Nie narzekaj. Ważne że te
Nie narzekaj. Ważne że te lodowisko jest.
ale już jest czynne bo ja
ale już jest czynne bo ja dzisiaj bylem