drukuj
Łatanie stargardzkich nawierzchni to syzyfowa praca
Utworzono: 09-02-2011, godz. 11.11, Ostatnia aktualizacja: 09-02-2011, godz. 11.21
Kategorie:
Tagi:
Jeszcze nie tak dawno drogowcy łatali w tym miejscu dziury na trasie nr 20 Stargard - Chociwel. Zaczynały się od wylotu z miasta aż do miejscowości Dalewo. Najgorszy odcinek gdzie wystąpiły głębokie wyrwy to zaledwie 300m od granicy miasta aż do krzyżówki koloni Kiczarowo. W ubiegłym miesiącu kilku kierowców uszkodziło w tym miejscu swoje auta wpadając wieczorem w zagłębienia. Wczoraj ekipa remontowała nawierzchnie raz jeszcze podchodząc do tematu. Czy te wykonane naprawy mają jakiś sens?






























Kontakt:
.
Oczywiście,że mają sens.Ale tak jest prawie zawsze,że Polakowi nie dogodzisz.Jeśli nikt by nie zajął się łataniem tych dziur, to napisaliby ,że nikt się nie interesuje losem kierowców, jak łatają dziury to piszą, że to niepotrzebne wydawanie pieniędzy itd..itp
Łatanie dziur
@cin79:Jeśli przed zimą drogi zostałyby zabezpieczone (łatanie czy remont nazewnictwo dowolne) to po zimie na pewno stan naszych jezdni byłby co najmniej o 60% lepszy. Osobiście uważam, że nakłady finansowe przed zimą mogłyby być niższe niż po zimie.
Co do pracy i sposobu wykonywania łat można było zobaczyć film na portalu gs24 jak pracownicy jednej z firm wlewali asfalt do dziury zalanej wodą. Mam nadzieję że ta firma nie łata dziur w Stargardzie i nie będzie robiła remontu ul. Tańskiego- bo jak remont będzie wyglądał jak te łatanie to droga może wytrzyma 1 rok do następnej zimy.
Lotniku, a widziałeś co
Lotniku, a widziałeś co przedwczoraj działo się na ul. Tańskiego (między osiedlem a rondem)? Ekipa zasypała część dziur mieszanką kamieni i piasku. Ciekawe ile miasto za tą szybką naprawę zapłaciło?
dziury
@Duże Zet:A widziałem i to nie pierwszy raz to już chyba trzeci jeśli dobrze pamiętam. Szkoda tylko że zamiast zasypywać te dziury to nasz Pan Inżynier miasta mógł zrobić frezowanie i już lepiej by się jeździło do remontu. Duże Zet a widziałeś piękną kałużę pomiędzy rondami i piękne znaki typu UWAGA NIEBEZPIECZEŃSTWO i OGRANICZENIE DO 20 KM/H (istna paranoja)
Taaaa, super,że zamiast
Taaaa, super,że zamiast rozwiązać ten problem to stawiają znak. Już nawet nie komentuje,że postawili ten znak jak już woda prawie opadła :->
Porażka
dziś jadąc ta trasą zauważyłem dziurę która była w poniedziałek lepiona,wszystko świadczy o tym iż firma podchodzi do sprawy profesjonalnie.