Ksiądz pedofil ze Szczecina z mniejszym wyrokiem
Kara została znacznie złagodzona. Ksiądz tym razem dostał 4,5 roku więzienia, 4-letni zakaz pracy z małoletnimi. Musi ponieść koszty procesu i opłaty sądowe. Przedłużony został mu areszt do 21 czerwca 2010 r., kiedy to miną dokładnie 2 lata, odkąd w nim siedzi.
W lutym 2009 r. stargardzki sąd skazał Romana B. na 8 lat więzienia i 5 lat zakazu wykonywania zakazu pedagoga oraz koszty i opłatę.
Cały ponowny proces przebiegał za zamkniętymi drzwiami. Dziennikarze nie zostali wpuszczeni nawet na ogłoszenie wyroku. Został on ujawniony dopiero po jego uzasadnieniu i opuszczeniu sali rozpraw przez strony.
- Oskarżony został uznany winnym zarzucanego czynu - mówi sędzia Halina Waluś, prowadząca sprawę. - Sąd skrócił okres przestępczego działania przyjmując, że trwał on nie od początku 2006, lecz od czerwca 2006 r. do lipca 2007 r. oraz że Roman B. miał w znacznym stopniu ograniczoną zdolność kierowania swoim postępowaniem.
Prokurator ani obrońcy nie chcieli komentować wyroku.
- Nie mam nic do powiedzenia - mówił po opuszczeniu sądowej sali Roman B.
Poszkodowana w sprawie Żaneta K. z małej wsi pod Pyrzycami wciąż jest w złej kondycji psychicznej.
- Przez cały czas czuje zagrożenie i długo jeszcze tak będzie - mówi Barbara Stawarz, biegła psycholog ze Szczecina, która dziś zeznawała jako ostatni świadek w sprawie. - Załamała się jej wiara we wszystkie wartości, w religię, w kościół.


























Kontakt:
Wszystkiego najlepszego na
Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia
Film dokumentalwy - warty obejrzenia
Nic dodać, nic ująć.
Po adresem: iplex.pl/vod/p1276-deliver_us_from_evil.html
można za darmo obejrzeć dokumentalny film:
"Deliver Us From Evil"
Film opowiada historię katolickiego księdza Olivera OGrady, który od 1970 roku do początku lat 90. wykorzystywał seksualnie dzieci.
Film wygrał nagrodę Best Documentary Award w 2006 w Los Angeles i był nominowany do Oscara w kategorii najlepszy film dokumentalny.
Mnie film przejął mocno.
Tak niski wyrok dla księdza Romana B to skandal, w ogóle cała instytucja kościoła kat. to farsa.
Bo jak można nazwać tajny dokument z dnia 16 marca 1962r. który nosi nazwę "CRIMEN SOLITITATIONIS"
W roku 2002, nakazem kard. Josefa Ratzingera (obecnego papieża), został on między innymi zmodyfikowany o klauzule, w której Watykan zastrzegł sobie prawo do wyłączności, co oznaczało ze wszystkie przypadki seksualnych przestępstw muszą być przekazywane bezpośrednio do Watykanu, czyli do papieża. Niedostosowanie sie do tego polecenia grozi ekskomuniką tzn., wyklęciem z kościoła.
Po objęciu przez kard. Ratzingera stanowiska papieża, nie ustalono następcy, odpowiedzialnego za wykonywanie rozporządzeń tego dokumentu co oznacza że kwestie seksualnych przestępstw wśród kleru podlegają nadal bezpośrednio Watykanowi, na którym szczycie jest Papież, czyli obecnie temu samemu człowiekowi, który opracował, lub był odpowiedzialny za opracowanie tajnego dokumentu, kardynałowi Josefowi Ratzingerowi.
Jednym słowem, jeżeli ktoś z księży lub wiernych zgłosi na policję pedofilię POPEŁNIONĄ PRZEZ KSIĘDZA - zostanie ekskomunikowany.
I TO WYMYŚLIŁ OBECNY PAPIEŻ !!!!
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
W Watykanie dzieje się wiele
@ogid:W Watykanie dzieje się wiele niewłaściwych rzeczy. OPUS DEI także jest ciekawą sprawą.
Może
to problem z naszym sądownictwem że surowo kara zwykłych ludzi a znajomych i sławnych oszczędza.