Krąpiel. Odbyło się kolejne spotkanie w sprawie Fermy Norek
Od lewej: pani Durko, pan Bończał, pani Domańska, pan Chaładus, Wójt Szarżanowicz i pan Wojciechowski
Spotkanie odbyło się nie jak wcześniej zapowiadano o 18 (choć parę osób już cierpliwie oczekiwało na nie). Podobno zmiana godziny na 19 została wywieszona w sklepie lecz była to skromna notatka na uboczu.
Nie ważne to jednak, ważne że poczta pantoflowa w Krąpielu działa i zadziałała skutecznie. Mieszkańcy dopisali włącznie z miejscami stojącymi.
Rozpoczęto od prośby by salę opuściły osoby nie zamieszkujące Krąpiel (przyczyny?) oraz by nie było to spotkanie typowo wyborcze a bardziej w temacie fermy. Mimo tych ustaleń pan wójt nie omieszkał jednak wspomnieć na początek jak to go wszyscy znają (machając przy tym swoją ulotką wyborczą).
Całe spotkanie, więcej podobne do prezentacji (choć nie obyło się bez paru ważnych pytań do wójta) poświęcone było planowanej fermie norek amerykańskich, zagrożeniom z jej istnienia płynącym oraz doświadczeniom innych gmin borykającym się z tym problemem. Osoby reprezentujące Stowarzyszenie przeciwko mającej powstać farmie, przedstawili nie tylko dotychczas podjęte kroki ale też rozliczały działania w tej sprawie samego wójta Szarżanowicza. Problem jedynie stanowi termin decyzji środowiskowej, wypada akurat przed wyborami i w samą ciszę przedwyborczą.
Czy wójt -kandydat, wystąpi o nią? Ustalono że tak i opinię oceni niezależny ekspert (doświadczona w temacie norek) pani prof. Kuśmider. W razie pozytywnej dla inwestora opinii na podjęcie ostatecznej decyzji jest jeszcze czas, w którym jednocześnie Stowarzyszenie stanie się stroną w sprawie w postępowaniu administracyjnym (jak zapewniła pani Elżbieta Świderska z Pęzina).
Nomen omen w zasięgu "oddziaływania" fermy. Mając na uwadze zasięg szkodliwości takiej fermy, bo korzyści chyba są tylko w umowach zleceniach. W trakcie uboju, dobrze by było by Pęzino, Żukowo i Tychowo dołączyło do Krąpiela. Tychowo szczególnie ponieważ znajduje się w strefie Natura 2000, strefie ochronnej doliny rzeki Krąpiel.
Na zakończenie spotkania, ze względu na zbliżające się wybory, ustalono nowy termin planowanej pikiety ekologicznej pod urzędem gminy. 24 listopada o godz. 13 (wyjazd z Krapiela 12:15) a referendum w sprawie norek dla mieszkańców Krąpiela na dzień 28 listopada godz11-12.
Na koniec nie obyło się bez tematu wyborów, tak przez kandydata Bogdana Haładusa jak i samego wójta. Chodziło o problem obietnic które siłą rzeczy będą i tak spełniane po wyborach. Godne uwagi i chyba najważniejsze w całym spotkaniu dla wszystkich jednak było rzeczowe i bardzo logiczne wystąpienie jednego z mieszkańców, przekonującego wszystkich że problem nie dotyczy wyłącznie Krąpiela ale też okolic gdzie Agencja Rynku Rolnego ma w ofercie wiele obiektów zastępczych. Sprawę więc choćby z racji na wysokość kosztów inwestycji zatwierdza Warszawa więc trzeba tą sprawą zainteresować centralę a nie tylko gminę i województwo jak postąpiły obecne władze.
Poza tematem, po spotkaniu zastaliśmy egipskie ciemności w których oko wykol. Przypadek? (rzęsisty deszcz, ciemności i wiatr pozwolił srebrnemu Oplowi Vectra na objazd wioski i zwinięcie paru "plakatów" prawie niezauważonym)




























Kontakt:
korekta
korekta podpisu od lewej pani Durko, pan Bonczał, pani Domańska, pan Chaładus, Wójt Szarżanowicz i pan Wojciechowski
Korekta godzin referendum 11-18
Gdzie Rzym a gdzie Krym?
"Tychowo szczególnie ponieważ znajduje się w strefie Natura 2000, strefie ochronnej doliny rzeki Krąpiel. "
Z tego co wiem Tychowo leży zbyt daleko od Krąpieli, zdecydowanie bliżej stamtąd do Iny - więc raczej, jeśli leży w strefie Natura 2000, to na pewno nie ze względu na strefę ochronną rzeki Krąpiel.
Gdzie Rzym, gdzie Krym a gdzie zawieje wiatr?
3-4 km to może nie jest aż zbyt daleko jeśli mowa o samej rzece. Ponadto Krąpiel choć lV klasy rzeka to także ma status górskiej.
Tyle samo jednak Tychowo jest odległe od planowanej fermy. Nie wspomnę o jeziorze, Norki oprócz paszy,mięsa,ptactwa również żywią się rybami. Warto się tym tematem mimo wszystko zainteresować.
W strumianach jest ferma .....
Mieszkam w Sownie i wiem jak to cuchnie . Proponuję inną lokalizację WITKOWO.
W Strumianach ostatnio uciekło ok700 norek. lęgnie to się na potęgę , poluje na kury i kaczki Witkowo było by w stanie wykarmić potencjalnych zbiegów. Ale mimo wszystko to piękne stworzenia.