drukuj

Kobylanka. Strach o drzewa nad jeziorem

Niektórzy uważają że drzewom nad Miedwiem mogą szkodzić odbywające się tam imprezy masowe, jak jarmark Złota Dynia 2011.

Mieszkańcy obawiają się o stan drzew przy nadmiedwiańskiej promenadzie. Po interwencji „Głosu” odbył się ich przegląd. Wycinka i przycinka zaplanowana została na zimę.

– Zastanawiałem się czy tej zimy nie spotka nas znowu przykra niespodzianka i przeraziłem się, kiedy spojrzałem na te wysokie drzewa przy promenadzie – pisze na forum Kobylanki internauta o nicku pepsi. – Są takie wysokie i gną się do połowy, a przecież mają osłabione korzenie na skutek ciągnącej się tam kanalizacji oraz zamarznięcia wody po wylaniu jeziora zeszłej zimy. Uważam, że trzeba się tym w porę zająć, zanim drzewa złamią się i narobią poważnych szkód materialnych, czy zdrowotnych.

Internauta tłumaczy, że nie chodzi mu o całkowitą wycinkę, lecz o przycinanie drzew od góry. Wpis przez półtora miesiąca nie doczekał się odpowiedzi ze strony urzędników, choć znalazł się w tej części gminnego forum, w której z założenia mają być zadawane pytania i udzielane odpowiedzi. Zwróciliśmy się więc do urzędu gminy o informacje w tej sprawie. Po naszej interwencji nad Miedwiem zrobiono przegląd drzew i zaplanowane ich uporządkowanie.

– Byłem na promenadzie i stwierdziłem, że z drzew rosnących przy ścieżce żadne nie kwalifikuje się do wycinki – mówi Marcin Lewicki, odpowiedzialny za ochronę środowiska i gospodarkę nieruchomościami w Urzędzie Gminy Kobylanka. – Jest kilka dębów wymagających cięć pielęgnacyjnych, bo mają suche gałęzie w koronie. Nad brzegiem są 3-4 częściowo uschnięte olchy i one zostaną wycięte. Wszystko to zrobimy tej zimy.

Marcin Lewicki zapewnia, że drzewa nie mają podmytych korzeni jak sugeruje internauta. Nie miała na nie wpływu także budowa, przed prawie dziesięciu laty, kanalizacji.

– Niedopuszczalne jest przycinanie ich od połowy – mówi Marcin Lewicki, z urzędu gminy. – W żadnym wypadku nie można skracać drzewa. To jest przecież ich okaleczanie, a nie cięcie pielęgnacyjne. Tak ucięty dąb uschnie. 

Zdjęcia

  • Niektórzy uważają że drzewom nad Miedwiem mogą szkodzić odbywające się tam imprezy masowe, jak jarmark Złota Dynia 2011.
od 1.04.2001 w "Glosie Szczecinskim"
Emila Chanczewska
Autor:Emila Chanczewskagg: GG28332404

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
zwiastun
zwiastun sob., 2011-11-19 10:36

Strach ma jedynie duże oczy

Zmiany może wywołać wszystko, nawet pogoda.Jeżeli drzewa są słabo zakorzenione to podczas większych wiatrów moga odchylić sie lub przewrócić.Tłumaczenia pana Marcina Lewickiego są zrozumiałe,ale czy da gwarancję lub pokryje szkody, gdy coś się wydarzy?

ZWIASTUN Siła, wiara, motywacja http://www.youtube.com/watch?v=CTwYNyy8qu0&feature=related
Paweł
Paweł sob., 2011-11-19 22:13

niesamowite, proponuję

niesamowite, proponuję wprowadzić jakąś normę. Drzewa powyżej 4 metrów mają być wycinane , ze względu na zagrożenie , że z nich COŚ może spaść.
KKOŁKI i inne tłuki !!!! To my weszliśmy w butach do przyrody i ją depczemy , a nie przyroda zaczęła nam nagle zagrażąć !!!

Stargard na zawsze SZCZECIŃSKI !!!!