Kobylanka. Posadzą tu dęby i buki
Sprawę wyjaśnił inspektor ochrony środowiska w gminie.
– Pragnę pana uspokoić, prowadzona przez Nadleśnictwo Kliniska wycinka nie ma nic wspólnego z likwidacją lasu – odpisał na forum Marcin Lewicki, inspektor ochrony środowiska i rolnictwa Urzędu Gminy w Kobylance. – Usuwanie wspomnianych drzew to tzw. gniazdówka. Polega ona na całkowitym usuwaniu z kilku fragmentów lasu (każdy o pow. ok. 3000 m kw.) istniejącego drzewostanu sosnowego i wprowadzaniu na jego miejsce drzew gatunków ciężkonasiennych liściastych, buków, dębów.
Jak pisze inspektor, zabiegi te mają na celu przebudowę drzewostanu sosnowego na mieszany i wynikają z tzw. planu urządzania lasu, który musi sporządzać każde nadleśnictwo.


























Kontakt: