Kluczevia Stargard - Polonia Płoty 0:2 (0:1)
Biorąc pod uwagę fakt, że Kluczevia wygrała wcześniej 11 spotkań z rzędu, zadanie nie wyglądało na zbyt trudne. I tak właśnie wydawało się zawodnikom Kluczevii.
– Poczuliśmy się za luźno – przyznał trener, Marcin Narkun. – Mieliśmy sporo dobrych sytuacji, ale zabrakło nam skuteczności. Przyszedł słaby mecz i przegraliśmy.
Prowadzenie dla gosci zdobył ładnym strzałem Bartosz Mizia. W drugiej połowie zbyt otwartą grę Kluczevii wykorzystał Maciej Cymkiej i podwyższył na 2:0.
– Zawiedliśmy na całej linii – podsumował szczerze Narkun. – No, ale nie możemy wszystkiego wygrywać. Trzeba potraktować to jako wypadek przy pracy.
Bramki:
Mizia (43), M. Cymkiej (78)
Kluczevia: Chwieduk – Kuryś, G. Magnuski, M. Magnuski, Nowicki, Rdzeń, Czerniak, Orzechowski (15 Pilipczak), Śniadek, Zdziarski, Bareja (60 Jodłowski, 90 Kos).
Polonia: Bogusz – Woźniak, Ratajczyk (83 Dziedzic), Mizia (78 Karczewski), Nabrzewski, M. Cymkiej, Mirecki (80 B. Cymkiej), Szwak, Feledyn, Gałuszka, Ślęzak.
Autor: Krzysztof Dziedzic

























Kontakt: