drukuj

Kierowcy w Stargardzie nie reagują na zielone strzałki

Kategorie: Tagi:
Kierowca auta z prawej przejechał na zielonej strzałce bez zatrzymania się przed przejściem dla pieszych na ulicy Szczecińskiej. Tak robiło większość kierowców.

Zielona strzałka pozwala przejechać przez skrzyżowanie na czerwonym świetle, ale najpierw trzeba zatrzymać auto. Kierowcy niechętnie to robią.

W Stargardzie jest kilka skrzyżowań, na których są zielone strzałki. Uprawniają one kierowców do przejechania mimo czerwonego światła. Ale najpierw trzeba zatrzymać się i przepuścić jadące z pierwszeństwem pojazdy lub pieszych na przejściu. Sprawdziliśmy, czy kierowcy w Stargardzie stosują się do tych wymagań. Byliśmy w poprzedni czwartek na dwóch skrzyżowaniach z zieloną strzałką i między godziną 11 a 12 podpatrywaliśmy, czy kierowcy zatrzymują się przed nią.

Najpierw obserwowaliśmy sytuację na Obwodnicy Staromiejskiej, przed wjazdem w ulicę Bydgoską. Tam zielona strzałka jest przed przejściem dla pieszych i kawałek dalej kolejna na skrzyżowaniu. Z dwudziestu kierowców, którzy dojeżdżając do tego miejsca mieli czerwone światło i świecącą zieloną strzałkę, samochód zatrzymało trzech. Wśród nich był kursant szkoły nauki jazdy. Instruktor najwidoczniej uczulał go, że przed zieloną strzałką należy zatrzymać auto. Większość kierowców tego nie zrobiła. Podobnie jak na skrzyżowaniu ulic Szczecińskiej i Bema, gdzie też sprawdziliśmy zachowanie kierowców. Tam także na dwudziestu kierowców, samochód przed zieloną strzałką zatrzymało trzech.

Nie zrobił tego między innymi kierujący karetką pogotowia ratunkowego, który nie jechał na interwencję i kierowca śmieciarki. Pierwszy z tej dwójki przynajmniej znacznie zwolnił, drugi przejechał niemal nie zwalniając. Wynik naszej obserwacji to sześć zatrzymanych aut przed zieloną strzałką na czterdzieści. Wielu kierowców nie traktuje strzałki jako przymus zatrzymania samochodu. Niektórzy zwalniają, ale nie stają. Policjanci zapewniają, że interweniują wobec tych, którzy się nie zatrzymują.

– Zielona strzałka oznacza konieczność zatrzymania się i dopiero po upewnieniu się, że skręcając nie spowodujemy zagrożenia dla innych uczestników ruchu, można pojechać – mówi asp. Krzysztof Orzechowski ze stargardzkiej policji. – W przypadku jeśli nie zatrzyma się przed strzałką, grozi mandat do pięciuset złotych i sześć punktów karnych. 

Zdjęcia

  • Kierowca auta z prawej przejechał na zielonej strzałce bez zatrzymania się przed przejściem dla pieszych na ulicy Szczecińskiej. Tak robiło większość kierowców.

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
hipopopo
hipopopo ndz., 2011-12-25 21:30

Kierowcy w Stargardzie nie reagują na zielone strzałki

Przepisy przepisami a życie życiem. Nie neguję przepisów - o zwolnieniu prędkości przy zbliżaniu się do przejścia dla pieszych czy zatrzymywanie się na czerwonym świetle a te obowiązują mimo zielonej strzałki.
Moim zdaniem zbliżając się do skrzyżowania z "zieloną strzałką" więcej uwagi zwraca się na pieszych i kierujących pojazdami z "pierwszeństwem" niż jadąc Szczecińską w kierunku Szczecina na sekundniki i czerwone światło. Patrol policji z aparatem foto złapałby więcej łamiących prawo. Bardzo często (o czym pisałem wcześniej) jadący do Szczecina jadą dalej mimo zielonego światła dla jazdu  na Pierwszej Brygady.
Albo zła synchronizacja  czasu albo kierowcy "olewają" sekundniki i sygnały świetlne (czytaj prawo). Dla potwierdzenia można przeprowadzić badania podobne do tych w artykule, polecam godziny 6 - 7 rano w dni powszednie.

 

hipopopo
Aydin
Aydin ndz., 2011-12-25 22:10

Mnie instruktor uczył nieco inaczej...

To nie zielona strzałka każe się zatrzymać, ale palące się równocześnie czerwone światło! Strzałka mówi tylko, że jeśli istnieje taka możliwość (nie jadą auta mające zielone światło lub nie idą piesi) to po upewnieniu się można warunkowo jechać.
Osobiście w czasie jakiegokolwiek ruchu pojazdów i pieszych zawsze się zatrzymuję, ale gdy droga jest pusta to tylko zwalniam. Może to wykroczenie, ale w takich "okolicznościach przyrody" nie ma zagrożenia.

amigo
amigo pon., 2011-12-26 01:12

a czy w Stargardzie kierowcy

a czy w Stargardzie kierowcy nie posiadają klaksonu w aucie ?

absolwent
absolwent pon., 2011-12-26 10:45

Widzę że doskwiera brak

Widzę że doskwiera brak tematów... Wiadomo że mało kto zatrzymuje się prrzed strzałką jak nie musi, przeważnie zwolnienie wystarczy.

Elżbieta.54
Elżbieta.54 pon., 2011-12-26 12:03

Problem w tym, że przed

Problem w tym, że przed strzałką nie musi, ale przed czerwonym światłem musi.

Elżbieta
Marcin Dworzyński
Marcin Dworzyński wt., 2011-12-27 12:21

Mnie uczyli, że przed

@Elżbieta.54:

Mnie uczyli, że przed strzałką należy się zatrzymać. Swoją drogą słyszałem, że inne europejskie miasta "mówią", że strzałki to bardzo ciekawe rozwiązanie. Z tego co wiem, nie są tak popularne (lub w ogóle ich nie ma) jak u nas. Mogę się mylić.

amigo
amigo wt., 2011-12-27 22:42

w stanach jest najlepsze

@Marcin Dworzyński:

w stanach jest najlepsze rozwiązanie,  żadnych zielonych strzałek, a jest możliwość skrętu w prawo na czerwonym świetle

ala
ala pon., 2011-12-26 20:25

Głupota

Obserwacje nie poparte głębszą analizą. 

Alka
lidia
lidia wt., 2011-12-27 09:12

Sa i tacy, ktorzy zielonej

Sa i tacy, ktorzy zielonej strzalki wcale nie widza... Droga pusta, mozna jechac a kierowca ani rusz :)

gregorg60
gregorg60 wt., 2011-12-27 14:00

zasada jest prosta i opisana

zasada jest prosta i opisana w artykule. jak sie zapali zielona strzałka to można jechać ( jak sie wczesniej stało), ale przepuszczając pieszych no i oczywiście samochody na drodze głownej

ala
ala wt., 2011-12-27 20:15

NIEPRAWDA

Kierowcy często nie zatrzymują się na zielonej strzałce jeśli droga jest wolna,  jednak prawie zawsze przepuszczają pieszych i zawsze  samochody na pierszeństwie. Sprawa przedstawiona przez autora nie jest żadnym problemem. W zasadzie nie ma wypadków na skrzyżowaniach ze znakiem z zieloną strzalką, których powodem byloby nie zatrzymanie się wlasnie na strzalce. Przeanalizujcie  uklad skrzyżowań.

Alka