Kierowcy w Stargardzie ignorują obowiązek jazdy z zapiętymi pasami bezpieczeństwa
Jak się okazało, jest z tym wszystkim problem. Policjanci drogówki podczas swoich działań co chwilę zatrzymywali kogoś, kto łamał przepisy.
– Działaniami objęto ulice naszego miasta oraz drogi powiatu stargardzkiego – informuje asp. Krzysztof Orzechowski z Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie. – Wspomagali nas w tej akcji funkcjonariusze żandarmerii wojskowej.
Skontrolowano ponad pięćdziesiąt pojazdów i ujawniono 47 wykroczeń drogowych. Mandatami za złamanie obowiązku używania pasów bezpieczeństwa ukarano 36 kierowców i dwie osoby jadące na fotelach pasażerów.
– Były też trzy przypadki nieprawidłowego przewożenia dzieci – mówi Krzysztof Orzechowski. Za brak zapiętych pasów w czasie jazdy jest kara 100 złotych. O pięćdziesiąt złotych więcej zapłaci osoba, która niewłaściwie przewozi w samochodzie małe dziecko.
– Kontrolowani często się tłumaczą, że pasy im przeszkadzają, że niewygodnie się jedzie – mówi asp. Orzechowski. – Czas by zmienić takie podejście do tego tematu. Pasy chronią
nasze życie i trzeba sobie z tego zdać sprawę. Po to nazywają się pasami bezpieczeństwa.
W czasie akcji „Pasy” policjanci ukarali też mandatami trzech kierowców, którzy na stargardzkich skrzyżowaniach zignorowali sygnalizację świetlną, a za brak aktualnych badań technicznych zatrzymano dwa dowody rejestracyjne. Stargardzkie działania były częścią ogólnopolskiej akcji policji. Tego samego dnia takie kontrole były w wielu miastach.



























Kontakt:
jakby komus przeszkadzalo ze
jakby komus przeszkadzalo ze nie mam zapietych pasow.
To własne życie prawda, nawet
To własne życie prawda, nawet nie można samemu sobie robić źle
co do fotelików
to się zgadzam przymus i kontrolowanie na potęgę i karanie wysokimi mandatami. A co do zapinania samemu to Twoj problem czy chcesz mieć zapięte czy nie. Jedyna kwestia jaką mogą regulować to w przypadku kolizji, wypadku a pokrzywdzony nie miał zapiętych pasów ubezpieczenie nie obejmuje leczenia. Chyba, że jakieś dodatkowe ubezpieczenie.