drukuj

Kierowcy busów pędzą (za) szybko

Kierowcy busów pędzą (za) szybko

Codziennie samochodem przemierzam trasę ze Stargardu do Szczecina i z powrotem. Już jakiś czas temu zwróciłem uwagę, że szczególne zamiłowanie do nierozsądnej jazdy przejawiają kierowcy busów przewożących ludzi między tymi miastami. Dzisiaj kropla przelała czarę.

W Płoni, tuż przed skrzyżowaniem ze światłami zostałem wyprzedzony przez busa zmierzającego w tym samym co ja kierunku (do Szczecina). Kierowca zdecydowanie przekroczył dopuszczalną w tym miejscu prędkość. Cóż, nic niezwykłego, nie ma o co kopii kruszyć, ot codzienny obrazek.

Jednak chwilę później zaczęło robić się ciekawiej. Przed sobą (ciągle na prawym pasie) dostrzegłem ostro hamujące na mokrej, śliskiej nawierzchni samochody, a chwilę później przyczynę tego stanu rzeczy. Najwyraźniej okazało się, że ktoś w busie chce wsiąść/wysiąść w Płoni, wobec czego kierowca, tuż przed przystankiem, raptownie wcisnął się na prawy pas, a chwilę później zjechał z niego stając we wjeździe do zatoki.

Dlaczego nie wjechał dalej? Nie mam pojęcia, ale najwidoczniej naraził by tym pasażerów na utratę cennych sekund. W tym momencie zorientowałem się, że mam do czynienia z prawdziwym „asem" kierownicy, swoistym mistrzem swojej firmy przewozowej (tym razem nie tej od żółtych busów). Z ciekawości zwróciłem uwagę (i nawet zapamiętałem) numer rejestracyjny pojazdu. Nie wiedziałem wtedy, że „popisy" tego pana będę miał jeszcze dzisiaj okazję oglądać, ale nie uprzedzajmy faktów.

Kawałek dalej, remontowany odcinek Struga. Dojeżdżający do Szczecina dobrze znają to miejsce. Od ul. Pomorskiej ruch odbywa się na południowej jezdni Struga, na której wyznaczono w sumie cztery pasy ruchu (po dwa w każdym kierunku). Na tym odcinku funkcjonuje ograniczenie prędkości do 40 km/h, którym zresztą niewielu kierowców się przejmuje. Dodatkowo zwężone, lewe pasy wyłączone są z użytku dla szerszych pojazdów. „Zguba" z Płoni odnalazła się właśnie tutaj. W lewym lusterku dostrzegłem szybko zbliżające się światła jakiejś furgonetki. Chwilę później ze świstem wyprzedził mnie, po raz drugi już dziś, busik. Po numerach rejestracyjnych zorientowałem się, że to „nasz" mistrz. Choć prawdę powiedziawszy nawet gdybym ich nie zauważył to zdradził by go znak rozpoznawczy: na wysokości Kauflandu „powtórka z rozrywki", czyli z lewego pasa prosto w zatokę, bez zwracania uwagi na innych użytkowników drogi.

Postój trwał krótko, bo po chwili w lusterku ponownie ujrzałem znajomą sylwetkę, a za moment już tylko białą blachę jego maski. Dowód na to, że kierowca oprócz wszystkich pozostałych umiejętności jest też wyznawcą zasady, że bezpieczny odstęp jest dla mięczaków. Na moje szczęście szybko okazało się, że 75 km/h, które miałem w tym momencie na liczniku to zbyt wolno i po chwili mogłem podziwiać żwawo oddalające się dwa czerwone światła pozycyjne busa.

Po wszystkim zacząłem się zastanawiać czy warto ryzykować zdrowie i życie jadąc z kierowcą tego pokroju? Jak ograniczony musi być człowiek, który decyduje się na tak brawurową jazdę w fatalnej pogodzie, za nic mając bezpieczeństwo swoje, swoich kilkunastu pasażerów i innych kierowców? A może to ze mną coś nie gra? W końcu ci, którzy zdecydowali się na taką podróż dojechali do celu szybciej...

Zdjęcia

  • Kierowcy busów pędzą (za) szybko
Michuss
Autor:Michuss

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
krzysztof żyto
krzysztof żyto czw., 2011-10-27 19:26

Michuss ma rację

nie wiem czy to pogoń za kasą czy głupota, ale fakt, że busy jeżdżą niebezpiecznie i narażając zdrowie i życie swoich pasażerów, jak i innych użytkowników dróg. Może przydałyby się jakiś bardziej poważne kontrole? A może reakcja pasażerów busów?

krzysztof żyto
lotnik
lotnik pt., 2011-10-28 10:36

kontrole

W naszym kraju kontrole przeprowadza się dopiero po wypadkach są one przez jakiś czas a później wszystko wraca do normy. Ciekawe dlaczego duża część tych pojazdów ma przyciemnione szyby- chyba tylko po to żeby nie było widać ile osób jedzie ponad stan. Owszem jest taniej ale czy bezpiecznie?? Na pytanie niech każdy odpowie sobie sam a w szczególności tacy właśnie kierowcy jak z artykułu. Miałem okazję kiedyś przejechać się takim odrzutowym busem (myślałem że za kierownicą siedzi KUBICA albo inny kierowca rajdowy).

Lotnik
Elżbieta.54
Elżbieta.54 pt., 2011-10-28 15:32

Kierowcą pewnie kieruje kasa,

Kierowcą pewnie kieruje kasa, głupota i brak wyobraźni. Ale co kieruje pasażerami takiego busika? Przecież wystarczy raz czy drugi poinformować właściciela firmy, a jak nie pomoże to policję.

Elżbieta
Duże Zet
Duże Zet pt., 2011-10-28 16:17

i tak im dużo brakuje do

i tak im dużo brakuje do kurierów

__seba
__seba sob., 2011-10-29 15:01

Pasażerowie po wejściu do

Pasażerowie po wejściu do busa zamykają oczy , a otwierają jak dojadą do celu :)
Gorzej jak nie dojadą i oczu już nie otworzą .
2 zł w kieszeni zaoszczędzone , które by wydali np. na PKP , PKS .