Katalog zabytków powiatu stargardzkiego jest już gotowy
Nad stworzeniem katalogu pracował zespół pod kierunkiem Marcina Majewskiego, dyrektora Muzeum w Stargardzie. Są w nim historycy, archeolodzy, etnografowie, archiwiści. Materiały przygotowywało kilkanaście osób. W katalogu, który ma dwa tomy, są fotografie, mapy, plany miejscowości. Powstała publikacja, która pokazuje zabytki powiatu stargardzkiego, ale poza samym Stargardem. Takiego katalogu, w którym pokazano historyczne miejsca i budowle wsi i miasteczek całego regionu stargardzkiego jeszcze nie było. Opisano w nim wszystkie gminy powiatu stargardzkiego: Chociwel, Dobrzany, Dolice, Ińsko, Kobylanka, Marianowo, Stara Dąbrowa, Stargard, Suchań. Przybliżono historię niemal 170 miejscowości. Przypomniano ich historyczne nazwy. Opisano między innymi pałace, dwory, parki, pomniki, kościoły.
– Czegoś takiego na Pomorzu Zachodnim jeszcze nie opracowano – mówi Marcin Majewski, dyrektor Muzeum w Stargardzie. – Na początku lat pięćdziesiątych dwudziestego wieku powstał mały zeszyt o powiecie myśliborskim, a na początku lat dziewięćdziesiątych publikacja o gminie Wolin. Katalog zabytków powiatu stargardzkiego to około 1600 stron i ponad 1250 fotografii.
Inicjatorem powstania katalogu jest powiat stargardzki, który sfinansował jego opracowanie. Przygotowanie tej publikacji trwało trzy lata. Za tydzień, 14 września, odbędzie się uroczysta promocja katalogu z udziałem mieszkańców. Jest zaplanowana w kolegiacie Najświętszej Marii Panny Królowej Świata w Stargardzie, na godzinę 10. Katalog, którego nakład to 500 egzemplarzy, nie będzie do kupienia. Trafi między innymi do bibliotek w powiecie, Książnicy Stargardzkiej, Centrum Informacji Turystycznej, szkół. Tam będzie go można studiować. Koszt wydania katalogu to 147 tysięcy złotych.



























Kontakt:
Piękna rzecz ^^
Wspaniale byłoby mieć takie wydawnictwo w prywatnej kolekcji.
Panu Majewskiemu czas najwyższy podziękować
za noc muzeów, za pieniądze wyrzucone w błoto, za te opłaty za wstęp, za te socjalistyczne podjeście do sprawy z kolumną zwycięstwa. W Stargadzie co roku przybywa nowych doktoratów z historii - znawców sztuki i kultury, z nowymi współczesnymi perspektywami na to jak promować historie i zaciekawić do tego zwykłych mieszkańców z ulicy. Ich się nie szanuje i nie docenia w mieście, bo Pan Majewski siedzi na stołku. Tyle kasy poszło na te publikacje i co ? To ma mnie zmusić do tego żeby iść do tej jeb***j zacofanej książnicy ? I patrzeć na te wykrzywione twarze wiecznie zniesmaczonych Pań z biblioteki ? Chyba tutaj komuś jesienne słoneczko przygrzało, albo solarium na dobre nie wyszło. A żyjcie sobie w waszym zakłamanym SOCświatku. Z uszanowaniem !
Na szczęście że jest. Uważam
Na szczęście że jest. Uważam go za bardzo otwartego człowieka na odpowiednim stanowisku. Dzięki niemu były ciekawe wystawy. I zresztą znam go osobiście to bardzo porządny człowiek który zrobił na mnie pozytywne wrażenie. On działa także w wolontariacie o czym pewnie mało kto wie.
A co ma wspólnego wolontariat z historią ?
@tomeh:No, takie to były wystawy że się ehem nie odbiły . Przyszło, przeszło. Weź jeszcze tube wazeliny i się wzajemnie posmarujcie. Skoro ma być udostępniony bezpłatnie nie przewidzieli że mamy XXI wiek i mało kto sięga do bibliotek ? Za te pieniądze powstało by tysiące wydań multimedialnych które dotarłyby do każdego. Albo ogólnie dostępna baza w internecie np, na stronie internetowej muzeum - coś by się bynajmniej ożywiło. Ale się wie, nie ma co. Chory system ! Więc powstały publikacje dla wszystkich - czyli dla nikogo. zamknięte na kluczyk od godziny 18.
Tutaj się zgodzę że mogło by
Tutaj się zgodzę że mogło by być to wciągnięte do internetu co by faktycznie dało lepsze rezultaty niż wiedza w książkach.
I w ten sposób zabijacie
I w ten sposób zabijacie magię książki. Ale czego się spodziewać po społeczeństwie "nowoczesnym" którym obce stają się niegdyś szanowane wartości