drukuj

Kampania wyborcza na ulicach Stargardu

na ul. Wyszyńskiego

Kampania wyborcza do Sejmu i Senatu zaczyna się rozkręcać. Na ulicach naszego miasta pojawiły się bilbordy, banery, plakaty. Są jednak kandydaci, którzy preferują kontakty bezpośrednie.

W piątkowe popołudnie na ulicy Wyszyńskiego mieszkańcy naszego miasta mieli możność porozmawiać z kandydatami do Sejmu i Senatu. Tuż po godzinie 15 w okolicach sklepu Agrofirmy Witkowo pojawiło się dwóch panów w eleganckich garniturach: Jacek Piechota – kandydat do Senatu i Krzysztof Ciach ubiegający się o mandat posła. Towarzyszyło im kilkanaście osób, które wraz z kandydatami rozdawali wyborcze akcesoria: ulotki wraz z programem, okolicznościowe długopisy, notatniki i kalendarzyki. A wszystko po to by zjednać sobie przychylność stargardzian.

Dla chętnych była to okazja z bliska przyjrzeć się byłemu ministrowi gospodarki (Piechota) i byłemu staroście (Ciach), a także zadać im trudne pytania. W bezpośrednich rozmowach rozmawiano
o służbie zdrowia, niskich emeryturach i braku pracy.

Była również okazja by wyrazić swoją sympatię w stosunku do kandydatów oraz zrobić sobie wspólną fotkę. Chociaż trzeba przyznać, że były także mniej przychylne gesty. Jedna starsza pani, która gdy tylko zorientowała się jakie ugrupowanie reprezentują kandydaci porwała wręczone ulotki przed ich przeczytaniem.

No cóż mamy demokrację i każdy robi, na co ma ochotę. Chociaż osobiście czytam materiały wyborcze także tych ugrupowań, z którymi nie sympatyzuję.

Po godzinie 17, gdy i tłum przechodniów się zmniejszył, zniknęli kandydaci. Trzeba przyznać, że zostawili po sobie porządek w przeciwieństwie do akcji wyborczych przeprowadzanych na targach
w Barzkowicach. A może po prostu byli to inni kandydaci?

Trzeba mieć nadzieję, że więcej kandydatów zechce rozmawiać z mieszkańcami bezpośrednio, a nie za pomocą bilbordów i tablic sięgających od parteru do drugiego piętra. Bo to i bardziej merytoryczne i kosztuje znacznie mniej pieniędzy, które jak słusznie zauważył „yeti" – jeden z  forumowiczów MMki - są naszymi pieniędzmi.

Zobaczcie Państwo na zdjęciach, jak wyglądały „stargardzian rozmowy".

Zdjęcia

  • na ul. Wyszyńskiego
  • ulotki, długopisy, kalendarze dla chętnych
  • panowie w garaniturach to Jacek Piechota i Krzysztof Ciach
  • na Wyszyńskiego w piątkowe popołudnie
  • trudne rozmowy o zdrowiu
  • kandydaci słuchali
  • panowie w garniturach na Wyszyńskiego

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
lukas
lukas pon., 2011-09-19 17:03

no to teraz

czekamy na Tuskobus w Stargardzie ;) Szkoda,ze JK nie zajechal do nas bedac podczas wizyty w Szczecinie...
P.S.
Bardzo dobra lokalizacja przed sklepem m.in. z kielbasa nie wyborcza ;)

clop
clop pon., 2011-09-19 17:16

Ten artykuł to zwyczajna

Ten artykuł to zwyczajna agitacja polityczna. Pisze i pokazujesz ludzi tylko z jednej partii.

lewy_prosty
lewy_prosty pon., 2011-09-19 18:39

a jakiej partii?

@clop:

przecież nie ma nazwy żadnego ugrupowania, a poza tym do Senatu są okręgi jednomandatowe

lewy_prosty1@wp.pl
Duże Zet
Duże Zet pon., 2011-09-19 19:57

Bo kandydaci z innych partii

@clop:

Bo kandydaci z innych partii zerkają na nas z przejeżdżających limuzyn. A z tej partii spotykają się z mieszkańcami :-) - o tym jest artykuł.

Mały Głód
Mały Głód pon., 2011-09-19 19:01

.

Większość kandydatów nie chce wsłuchać się bezpośrednio w "głos ludu", więc wielki szacunek za chęć rozmowy z wyborcami. Jeśli chodzi o takie inicjatywy, to "jestem na TAK" ;-)

e-mail: s-f@wp.pl mój blog: http://www.mmstargard.pl/blog/maly-glod
ŚmiechuWarte
ŚmiechuWarte pon., 2011-09-19 21:26

Ten znowu z tą Piechotą, to

Ten znowu z tą Piechotą, to już się staje żałosne

Martinus Jachus
Martinus Jachus wt., 2011-09-20 08:02

do nauki

@ŚmiechuWarte:

Chyba "z tym" a nie "z tą". Śmiechu warte są twoje znajomości języka polskiego i zasad poprawnej polszczyzny. Radzę zainwestować wolny czas do posiedzenia nad książkami zamiast marnotrawić go na forum dyskusyjnym ;-)